Telefony

Motorola atakuje niską ceną i Androidem 11 - premiera Moto G10 i Moto G30

Karol Żebruń | Redaktor serwisu benchmark.pl
14 komentarzy Dyskutuj z nami

Motorola wprowadziła do sprzedaży dwa modele z kolejnej generacji serii G na rok 2021. Zaczynamy od budżetowych produktów z wyświetlaczami HD i pojemnymi akumulatorami.

Motorola serią G raczy nas już od lat, wśród których uwagę przykuwają te o superpojemnym akumulatorze, w wersjach droższych jak i tańszych.

Nic więc dziwnego, że w końcu przyszła pora na 10 generację tych telefonów. Tym razem jednak zaszły pewne zmiany i nie chodzi tu tylko o upodobnienie wyglądu tylnych ścianek do już obecnych na rynku telefonów. To także zmiana w nazewnictwie. Bo o ile model Moto G10 sugeruje nazwą przynależność do obecnej serii, to Moto G30 wydaje się wybiegać nazwą trochę w przyszłość. To jednak tylko wrażenie, a wyższy numerek ma sugerować znaczące różnice pomiędzy tym, a jeszcze niżej pozycjonowanym telefonem.

Moto G10 i G30 - niska cena, ekrany HD i pojemne akumulatory

Obie nowe Motki są produktami z dolnej półki cenowej. Moto G10 kosztuje 699 złotych, a Moto G30 899 złotych. W tym drugim przypadku dostaniemy ekran z odświeżaniem 90 Hz, aczkolwiek wciąż tylko HD (dokładnie 1600 x 720 pikseli).

Motorola Moto G10

Oba telefony należą do typowo budżetowej serii, ale mają pojemny 5000 mAh akumulator. Szkoda, że nie towarzyszy mu wydajniejsze ładowanie, bo jedynie 10W (G10) i 15W (G30). „Na szczęście” zastosowane chipsety nie będą zbytnio drenować akumulatorów, bo nie są to super wydajne jednostki. Poza tym Motorola zapewnia, że W G30 już 20 minut ładowania powinno zapewnić 12 godzin nieprzerwanej pracy.

Uwaga, Moto G30 dostępna w sieci Plus ma tylko 4 GB RAM zamiast 6 GB

W Moto G30 znajdziemy Snapdragon 662, który jeszcze da radę w poważniejszych zastosowaniach, ale Snapdragon 460 w Moto G10 to już prawie podstawowy model. Chipsetom towarzyszy pamięć o pojemności 6/128GB (G30) i 4/64GB (G10). Tę masową możemy oczywiście rozszerzyć za pomocą karty pamięci.

Motorola Moto G30

A co z fotografowaniem nowymi Motorolami?

Jak zawsze aparat fotograficzny, nawet w tanim telefonie, jest istotnym elementem. Motorola reklamuje oba modele jako „Zdjęcia których oczekujesz” w przypadku G10 i „Aparat jakiego chcesz” w przypadku G30. W praktyce efekty powinny być podobne, bo jedyna różnica na papierze to rozdzielczość głównego aparatu. W Moto G10 mamy klasyczne 48 Mpix, a w Moto G30 64 Mpix. Oba aparaty mają jasność optyki f/1.7. Doświadczenie pokazuje, że o różnicy pomiędzy 48 a 64 Mpix decydować może oprogramowanie i niekoniecznie więcej pikseli oznacza więcej na zdjęciu.

Głównemu aparatowi towarzyszy w obu przypadkach ten sam zestaw dodatkowych kamer. Jest to 8 Mpix aparat o ultraszerokim kącie, 2 Mpix sensory do makro i pełniący rolę aparatu wspomagającego zdjęcia z rozmytym tłem. Czyli dokładnie to co już dobrze znamy.

Będzie nowy Android na pokładzie

W Moto G10 i Moto G30 zastosowano nakładkę systemową My UX, która bazuje na najnowszym Android 11. Telefony choć tanie wyposażone są w najważniejsze funkcje, poradzą sobie z niewielką ilością wilgoci i na pewno zapłacimy nimi w sklepie.

Moto płatność mobilna

Źródło: Motorola

Czytaj więcej na temat telefonów Motorola:

Komentarze

14
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    rbialo
    A znamy może wymiary fizyczne tj. wysokość i szerokość w cm? Bo cale i rozdziałka to nic nie znaczy przy dziwnych przekątnych i ramkach (lub ich braku).
    4
  • avatar
    piterk2006
    Zamiast G10 za 600zł ze snapem 4xx lepiej za 580zł kupić G8 ze snapem 6xx.
    Zamiast G30 za 900zł ze snapem 6xx lepiej za 970zł kupić G9 plus ze snapem 7xx.
    3
  • avatar
    wilcze_stado
    Nowe modele to krok w dół, który wycina z rynku serię E. G10 ma kosztować 699 złotych, pewnie szybko spadnie, bo o stówę taniej można kupić g8 ze snapem 665 (mi udało się kupić jeszcze taniej, na promce za 466 złotych), fakt - z gorszym aparatem. G30 też ma ciekawą konkurencję zaczynając od poco x3 i kończąc na tanich amoledach samsunga.
    2
  • avatar
    Gnom_Z_Piany
    700zł to nie jest niska cena. ona jest niska w relacji do obecnie dostępnych w sklepach cenowych koszmarków. ale ten "atak" to nie jest niska cena. przy takiej wycenie można też kupić taniej lepsze sprzęty.
    2
  • avatar
    dampool
    Wole xiaomi
    1
  • avatar
    greghostor
    To Motorola jeszcze żyje?
    1
  • avatar
    marioking
    Gdyby było 5g//// chociaz w G30, bo to trochę siara... telefon za 900 bez 5G...
    -1
  • avatar
    Warmonger
    Polecam Motorolę tym, którzy chcą, żeby telefon działał długo i niezawodnie :)
    -3