Konsole do gier

Nintendo obniża prognozy sprzedaży konsol Wii U i 3DS

Nintendo opublikowała nowy raport finansowy, wynika z niego, że prognozy sprzedaży Wii U i 3DS zostały gwałtownie zmniejszone.

nintendo wii u zmiana prognoz sprzedaży

W ostatnich dniach od japońskiego producenta gier i konsolNintendo napływają do nas niezbyt optymistyczne wieści, otóż topowa konsola Wii U nie radzi sobie na rynku tak jak przewidywali jej twórcy.

Chociaż Nintendo z pewnością nikomu przedstawiać nie trzeba i pomimo wielu sukcesów, w ostatnich miesiącach słabiej się jej wiedzie. Wszystko rozbija się o konsolę Nintendo Wii U, która na sklepowych półkach pojawiła się pod koniec 2012 roku, już wówczas nie wróżono jej wielkich sukcesów.

Pod koniec lipca ubiegłego roku firma Nintendo opublikowała raport dotyczący wyników sprzedaży konsoli 3DS oraz Wii U, wynik tej pierwszej pokazywał potencjał Nintendo, niestety rezultat wypracowany przez konsolę Wii U, do optymistycznych nie należał. Trudna sytuacja skłoniła twórców do zmian, zarówno w cenie samej konsoli, jak i też w marketingu.

Niestety na niewiele się to zdało, gdyż Nintendo w ostatnimi raporcie finansowym dokonało korekty spodziewanych wyników sprzedaży swoich obu konsol. Początkowe założenia wskazywały, że konsola 3DS zdoła w bieżącym roku fiskalnym przypadającym na okres od kwietnia 2013 do końca marca 2014 roku, osiągnąć sprzedaż na poziomie 18 milionów egzemplarzy, Wii U zaś na poziomie 9 mln.

Tak się najprawdopodobniej nie stanie, gdyż prognozy zostały skorygowane i teraz Nintendo zakłada, że sprzedaż 3DS wyniesie około 13,5 mln, natomiast Wii U zaledwie 2,8 mln egzemplarzy. Dodatkowo według wyliczeń rok fiskalny ma zakończyć się stratą w wysokości około 25 miliardów jenów. Nieco pociesza wysoka sprzedaż 3DS na terenie Stanów Zjednoczonych, której udało się, w ostatnim czasie zdobyć miano najczęściej kupowanej konsoli.

Zmiana prognoz przez Nintendo wywołała małą lawinę informacji, w których najczęściej poruszano kwestię zbyt późnego poinformowania inwestorów o stanie prognoz. Ogłoszenie niezbyt pozytywnych prognoz nie spotkało się z aprobatą na giełdzie, jak się okazuje akcje Nintendo gwałtownie spadły.

nintendo akcje spadek

Wszystko wskazuje na to, że firma musi podjąć poważne kroki, aby zaradzić zwalniającej sprzedaży konsol – szczególnie Wii U. Jak się okazuje, prezes Nintendo – Satoru Iwata w oświadczeniu dla prasy stwierdził, że osobiście poczuwa się do odpowiedzialności za zaistniałą sytuację i pragnie przeprosić za nią wszystkich akcjonariuszy. Dodał również, że wierzy w możliwość przeprowadzenia przez niego zmian w polityce firmy. Szczegóły nowej polityki Nintendo mają zostać ujawnione już 30 stycznia. Nieoficjalnie mówi się m.in. o obniżce cen gier na konsolę Wii U oraz dopasowaniu oferty Nintendo do potrzeb ewoluującego rynku. Mimo wszystko nie zanosi się abyśmy zobaczyli Mario w wersji na urządzenia mobilne.

Mimo wszystko katastrofa Nintendo z pewnością nie grozi, Japończycy mają potężne rezerwy finansowe, a także dobrze wypromowaną markę, po której produkty chętnie sięgają nie tylko gracze z Japonii, ale też i innych zakątków globu. Dlatego o przyszłość Nintendo, powinniśmy być raczej spokojni.

Źródło: TechSpot, Bloomberg, Reuters, SualShockers, money.cnn

Komentarze

11
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Łukasz9365
    3
    Biadolenie. Wyjdą kolejne tytuły (Bayonetta 2, Super Smash Bros 4, Mario Kart 8 i inne exclusivy on Nintendo) i sprzedaż powinna ruszyć jak z kopyta. Mam tą konsolę i osobiście uważam, że jest po prostu super. Posiadam też high-endowy komp do gier, ps4 i x1. i wcale wii u nie leży i się nie kurzy.
    • avatar
      Konto usunięte
      3
      Wii U to największy niewypał z next genów. Zrobili przestarzałą konsole z odpadów po Xboxie 360 i myśleli że znowu podbiją rynek. A tu dupa ludzie już nie dali się nabrać i czekali na PS4 i XboxOne. Twórcy gier się wycofują ze wspierania tej konsoli a ''hity'' od Nintendo nikt nie chce grać.
      Ta pseudo konsola skończy jak Dreamcast i bardzo dobrze.