Oprogramowanie

NOD32 Antivirus dostępny dla Linuksa

przeczytasz w 1 min.

Firma ESET udostępniła wersję przedpremierową (Release Candidate) swojego programu ESET NOD32 Antivirus 4 for Linux Desktop, przeznaczonego do ochrony stacji roboczych z systemami operacyjnymi Linux.

Warto przeczytać:
Co zagrozi naszym komputerom w 2011 roku
 Największe zagrożenia 2010 roku wg ESET

ESET NOD32 Antivirus 4 for Linux Desktop oparto na wielokrotnie nagradzanym silniku skanującym ThreatSense, wykorzystującym zaawansowaną heurystykę i mechanizmy sztucznej inteligencji. Dzięki temu możliwe jest przechwytywanie i unieszkodliwianie nawet nowych, nieznanych zagrożeń. Dodatkowo, wyszukana metoda generycznej detekcji oparta o analizę profilu DNA zagrożeń, umożliwia rozwiązaniu ESET NOD32 Antivirus przechwytywanie wirusów niezależnie od tego, jaką platformę systemową docelowo mają infekować.

Producent przypomina, że wersje przedpremierowe programów nie są finalnymi wersjami aplikacji, dlatego możliwy jest brak pewnych funkcjonalności i pełnej dokumentacji. Wersje Release Candidate przeznaczone są do testowania przez zaawansowanych użytkowników i nie powinny być instalowane na komputerach, które przechowują wrażliwe dane dla użytkownika lub firmy. Producent nie świadczy pomocy technicznej dla wersji przedpremierowych swoich produktów.

Wersja Release Candidate programu ESET NOD32 Antivirus for Linux Desktop dostępna jest wyłącznie w języku angielskim i można ją pobrać ze strony producenta.

Źródło: ESET

Polecamy artykuły:  
Produkt Roku 2010/2011 - wybór czytelników
Easter Eggs, czyli jaja w grach
Testy laptopów: 20 modeli na każdą kieszeń

Komentarze

18
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Konto usunięte
    0
    Świetnie...
    Na obrazku, wirusy wykryte Win32, w folderze windows :P
    • avatar
      jarekzon
      0
      Raz na linuxie użyłem na próbę programu antywirusowego, który wykrył zainfekowany plik w programie windowsowym :) zainstalowanym pod wine.
      • avatar
        Irrlicht
        0
        A u mnie na Linuksie wirusy nie działają, buuu ... Idę kupić Windowsa ;-)
        • avatar
          Konto usunięte
          0
          Łatwy sposób na przeskanowanie na Linuksie zarazonej windowsowej partycji.
          • avatar
            Konto usunięte
            0
            Chłopakom z ESET się nudzi widać. Na linuxa jest dużo mniej wirusów bo go po prostu prawie nikt nie używa dlatego wirusy na niego są pisane pod konkretną ofiarę.
            • avatar
              Otheim
              0
              To teraz tylko czekać na wirusy dla linuxa w poczcie, na stronach P2P i różnych stronach. :D
              • avatar
                Konto usunięte
                0
                Wirusy na systemy Unix'owe nie istnieją, bo ich użytkownicy nie są bezmózgimi amatorami ;)
                • avatar
                  NomadDemon
                  0
                  jasne, nikt nie uzywa linuxa, po co on w ogole
                  • avatar
                    Adam1
                    0
                    Oj dzieci, dzieci, wasza wiedza jest dziecinna. Przecież ten antywirus jest po to aby skanować programy Windowsowe, np. gdy Linux pełni rolę serwera pocztowego.

                    @NomadDemon
                    Każdy używa Linuksa na co dzień, z tym że prawie nikt nie wie że to robi! :P
                    • avatar
                      Konto usunięte
                      0
                      1. Są wirusy na systemy linuxowe - często zarażenie serwera jest niezbędne do dalszej propagacji jakiegoś windowsowego szkodnika. Zresztę coraz więcej wirusów na androida oraz podobne dystrybucje dla fonów, tabletów itp. i ich migracja na inne platformy sprzętowe (o ile już nie są multiplatformowe).
                      2. Jak wspomniano wiele narzędzi do opanowywania sytuacji krytycznych to dystrybucje linuksa tzw livecd, jakrównież coraz częściej taką usługę instaluje się w ramach serwera dla komputerów klienckich (np windows)
                      3. Marketing! Coraz więcej użytkowników systemów linuksowych to coraz więcej potencjalnych klientów więc warto wzbudzać fobie dla doraźnych korzyści
                      • avatar
                        Konto usunięte
                        0
                        Właściwie nie jest to głupi pomysł: wirusów na linuxa powstaje pewnie mniej, niż tysiąc rocznie, więc aktualizacja bazy nie będzie dla firmy tak kosztowna, a za program niektórzy nieźle zapłacą dla bezpieczeństwa. Chociaż skala przedsiewzięcia nie jest pewnie tak duża