• benchmark.pl
  • newsy
  • Japońska firma Omote 3D oferuje figurki 3D drukowane na podstawie zdjęć trójwymiarowych

Japońska firma Omote 3D oferuje figurki 3D drukowane na podstawie zdjęć trójwymiarowych

z dnia 2012-12-01
Karol Żebruń | Redaktor serwisu benchmark.pl
14 komentarzy Dyskutuj z nami

Doskonałe wykorzystanie drukarek 3D

Figurka 3D przedstawiająca kobietę

Japończycy mają talent do wymyślania niezwykłych rzeczy, które trudno zaakceptować ludziom innych kultur. Na przykład toaleta, w której punkty zbierało się za odpowiednie załatwianie potrzeb fizjologicznych. Jednak wykonywanie kolorowych rzeźb na podstawie zdjęć zapowiada się interesująco.

Szybkie wykonywanie ludzkich figurek stało się możliwe dzięki połączeniu technologii, której zapewnia sukces Microsoft Kinect, oraz druku 3D. Kinect dał się już poznać jako narzędzie do tworzenia modeli 3D. Podobnie drukarki 3D stają się coraz potrzebniejsze w naszej cyfrowej rzeczywistości.

Wydrukowanie Astona Martina oszczędziło nie tylko pieniędzy, ale uchroniło przed bólem głowy miłośników motoryzacji. Druk 3D jest na tyle dokładny, że zaniepokoił także środowiska dbające o poszanowanie własności intelektualnej. Za pomocą drukarek 3D można przecież dokładnie powielać niektóre dotychczas niepowtarzalne dzieła.

Na szczęście drukując figurkę przedstawiającą nas samych nie naruszamy żadnych praw, chyba że sami sobie wytoczymy proces. Tę ciekawą ofertę druku 3D ma w swoim cenniku tokijski zakład fotograficzny Omote 3D. Klient tego lokalu w ciągu 15 minut zostaje dokładnie obfotografowany skanerem, co pozwala opracować przestrzenny komputerowy model.

Figurki 3D przedstawiające ludzi przykłady

Na podstawie tych danych drukarka 3D wykonuje wydruk, który można potraktować jako precyzyjnie wykonaną rzeźbę. Dostępne są trzy rozmiary rzeźb, o wysokości około 10, 15 i 20 centymetrów. Potem pozostaje ustawić w domu odpowiednią scenkę: ramkę, tło, oświetlenie i nasze figurki. Gwarantujemy, że bardziej trójwymiarowego zdjęcia mieć już nie można. I droższego, gdyż taki wydruk kosztuje ponad 260 dolarów za jedną figurkę.

Jak cała procedura wygląda w praktyce pokazuje powyższe wideo. Na razie to jedynie testowy projekt - przedsięwzięcie, które potrwa do 14 stycznia przyszłego roku. Jeśli pomysł się przyjmie, być może w przyszłości takie zakłady fotograficzno-rzeźbiarskie pojawią się w innych zakątkach świata.

Źródło: petapixel

Strefa Windows 8

marketplace

Komentarze

14
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    zrobić sobie figurki wszystkich posłów, zbudować makietę sejmu i dokończyć plan Brunona w małej skali z okazji sylwestra
    Zaloguj się
    34
  • avatar
    Wspaniale :> Miłośnicy Voodoo na pewno są zadowoleni.
    Swoją drogą fajnie byłoby mieć kolekcje swoich bliskich.
    Zaloguj się
  • avatar
    Jakis czas temu(2 moze lata wstecz) Blizzard sprzedawał figurki 3d postaci z World of Warcraft.Nie pamietam teraz kto je robił ale można było wybrac swoja postac lub jakiegoś bossa i za kilkadziesiat chyba eu kupić(45 jakos tak).
    Zaloguj się
  • avatar
    dla mnie byliście najlepszym portalem BENCHMARK w sieci ale jak mogliście przestać testować gry pod katem testu wydajności cpu, gpu?? macie w du.. starych czytelników najwyraźniej i tyle
    Zaloguj się
  • avatar
    mega ;]
  • avatar
    Hehe, pare lat temu można było poczytać o wchodzących właśnie do sprzedaży, narazie kosmicznie drogich projektorach generujących obraz trój-wymiarowy (znaczy naprawde holograficzny trój-wymiarowy obraz a nie efekt 3d). Miałem nadzieje że z biegiem lat takie projektory staną się dostępne dla zwykłego odbiorcy i np będzie można zrobić mały projektorek wyswietlający zdjęcie. No cóż ale widze że cofamy się w rozwoju. Zamiast projektora jaramy się rzeźbiarstwem. Łeb urywającym, 21-wiecznym przyznaje, ale jednak tylko rzeźbiarstwem (no dobra wiem, wiem ściśle mówiąc drukarstwem).
    P.S. Tylko ja zauważyłem jak kiczowato te figurki wyglądaja, jak tanie zabawki made in china.
  • avatar
    260 USD to nie drogo, jeśli jeszcze figurki są malowane.
    Bo z tego co pamiętam drukarki 3D nie mają opcji kolor.
    Sorry nie chciało mi się filmiku oglądać