Telewizory

Telewizor Oppo TV S1 ma właśnie to, czego chce się w 2020 roku

z dnia
Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
12 komentarzy Dyskutuj z nami

Doskonale wyposażony Oppo TV S1 i Oppo TV R1 na kieszeń „Kowalskiego” to pierwsze telewizory chińskiego producenta. Trzeba przyznać, że zaczyna od mocnego uderzenia.

Pierwszy telewizor Oppo: TV S1 to wyśmienicie wyposażony sprzęt

Pierwszy i zarazem flagowy, 65-calowy telewizor Oppo TV S1 powinien zaoferować bardzo ładny obraz. Przynajmniej tak sugeruje specyfikacja. Żywe i naturalne kolory to obietnica, którą spełnić mają kropki kwantowe (bo – tak – to telewizor QLED). Producent chwali się pokryciem gamy NTSC w 120 proc. 

Z kolei nienaganną ostrość zapewnić mają rozdzielczość 4K i odświeżanie 100 Hz (plus: obsługa VRR, czyli dynamicznie dostosowywanej częstotliwości odświeżania). Nie bez znaczenia jest również wysoki kontrast – pozytywny wpływ na ten ostatni element ma mieć bezpośrednie podświetlenie z lokalnym ściemnianiem w 210 strefach. Wisienką na torcie jest zaś HDR (w formatach Dolby Vision i HDR10+), którego efekt powinien być lepszy niż dobry, bo jasność sięga aż 1500 nitów

Oppo TV S1 telewizor

Jakość obrazu to jedno, ale na tym wyliczanka cech wcale się nie kończy. Nie można choćby pominąć faktu, że Oppo TV S1 to telewizor z HDMI 2.1, więc gracze raczej nie będą narzekać na jego możliwości. Do tego otrzymujemy system Smart TV (choć jego funkcjonalność w naszej części świata może być ograniczona) i moduł Wi-Fi 5, który powinien zapewnić szybkie połączenie z Internetem. Całość ma też płynnie działać, a uruchamianie telewizora potrwa zaledwie sekundę. 

Na koniec spójrzmy też na audio, bo i pod tym względem Oppo TV S1 może się podobać. Chiński producent wyposażył swoje urządzenie w system Dynaudio z aż 18 głośnikami, których łączna moc wynosi 85 watów. Brzmi to tak, jakby dodatkowy soundbar miał się w wielu przypadkach okazać zbędny. 

Oppo TV S1 wygląd

Jest też Oppo TV R1 – telewizor dla nieco mniej wymagających

Flagowiec powstał, by zachwycać, a Oppo TV R1 to propozycja dla zwykłych śmiertelników, którzy chcą być po prostu zadowoleni. 

Dostępny w wersji 55- i 65-calowej telewizor oferuje między innymi rozdzielczość 4K, 93-procentowe pokrycie palety DCI-P3, jasność na poziomie 250-300 nitów, 50-hercowy panel i upłynnianie obrazu (MEMC), 20-watowe głośniki oraz łączność HDMI 2.1 i Wi-Fi 6. Na uwagę zasługuje też niemal bezramkowa konstrukcja – wyświetlacz zajmuje 96% powierzchni przedniego panelu. 

Oppo TV R1 telewizor

Ile kosztują telewizory Oppo? Ceny jak na chiński sprzęt przystało

Oppo TV S1 kosztuje 7000 juanów, co przy prostym przeliczeniu daje trochę ponad 4000 złotych, a za modele R1 trzeba zapłacić odpowiednio 4300 i 3300 juanów (za 65- i 55-calowy wariant), co na złotówki daje 2500 i niespełna 2000 złotych. 

Premiera całej trójki została zaplanowana na końcówkę tego roku. 

Źródło: Oppo, Gizmochina, NDTV, GizChina

Czytaj dalej o telewizorach: 

Komentarze

12
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    PC3.06GHz
    ..." nienaganną ostrość zapewnić mają rozdzielczość 4K "...
    Nienaganna to lepsza niż dostateczna, czy gorsza?
  • avatar
    theVill
    Będą w Polsce? Jak nie to po co ten news? Targać TV przez pół świata? Nie bardzo :/
  • avatar
    KingLee
    Przy dzisiejszych cenach OLEDów nie spojrzę na chińczyka... sorry, tym bardziej że w testach może okazać się co innego niż w reklamach. OLED jest super, nie zamienię go na jakieś kropki ;-)
  • avatar
    Szymon1998
    Przydałaby się wersja z 43 calowym ekranem
  • avatar
    piccardo
    Guano ma... Wystarczyło początek przeczytać qled to nie jest coś czego się chce. OLED w dobrej cenie tak, o reszcie czytać nawet mi się nie chciało. Tytuł z pupy...
    -3
  • avatar
    piomiq
    > Telewizor Oppo TV S1 ma właśnie to, czego chce się w 2020 roku
    A czego się chce w 2020 roku. Każdy pewnie chce czego innego, ma inne oczekiwania. Jak można tak w ogóle pisać. Jeden może chcieć funkcji holograficznych, albo 3D dostępnego nie tylko dla jednej osoby patrzącej akurat na ekran, albo bezbłędnego sterowania głosem. Innemu znów wystarczą ładne kolory, duża przekątna, dobry dźwięk.

    Całość wygłąda jakby wyjęta z ulotki reklamowej, łącznie z tym śmiesznym tytułem. Same zalety, żadnej rysy na piękny obrazie tego telewizora. Marketingowy bełkot, jak to zdanie które zacytował @PC3.06GHz. "... nienaganna ostrość".
  • avatar
    Mariozaur
    Raczej nie dla Polaków, bo:
    1.marka nie znana,
    2. serwis problematyczny (jak jest to ubogi).
    3. cena będzie wysoka, bo doliczcie razem z cło i VAT.