Gry

Powraca temat kłopotów finansowych studia Crytek

Mateusz Tomczak | Redaktor serwisu benchmark.pl
17 komentarzy Dyskutuj z nami

Wiele wskazuje na to, że Crytek znów znajduje się w trudnej sytuacji.

Swojego czasu bardzo głośno było o dużych problemach finansowych studia Crytek. Pożar udało się jednak ugasić. Do tego stopnia, że zapowiadano nawet powrót na szczyt. Tego typu deklaracje były najprawdopodobniej przedwczesne.

Crytek ponownie znalazł się na tapecie. Niestety, doniesienia nie są optymistyczne. Pracownicy zatrudnieni w bułgarskim oddziale skarżą się na brak wypłat. Taki stan rzeczy trwać ma już od 3 miesięcy. Z tego właśnie powodu ekipę opuścić miał Vesselin Handjiev, szef bułgarskiego oddziału.

Co gorsza, nie inaczej jest podobno w innych krajach, w których Crytek ma swoje biura. Między innymi we Frankfurcie, gdzie miejscowi pracownicy również przerywają milczenie i za pośrednictwem Internetu zaczynają dopominać się zaległych pieniędzy.

Wygląda zatem na to, że redukcje etatów i koncentracja na tytułach VR nie zdały się na wiele. Szkoda, aczkolwiek wypada poczekać na oficjalny komunikat studia.

Źródło: polygon

Komentarze

17
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    markovfreeman
    Niech biorą się do roboty i robią Crysis'a 4. Historię Proroka zakończyli, ale żaden problem znaleźć nowych bohaterów. Ta seria jest tak miodna, że na pewno wrócą na szczyt.
    11
  • avatar
    darioz
    Myśleli że zarobią kokosy na rynku wirtualnej rzeczywistości, która defacto jest tylko ciekawostką i zniknie tak szybko jak się pojawiła i na popierdólkach Free to Play, gdzie konkurencja jest bardzo duża.
    Ich jedyną szansą jest zmniejszenie ekipy do max 200 ludzi, wywalenie całej rady nadzorczej dla której liczy się tylko hajs i powrót do korzeni, czyli robienia dobrych FPS w znakomitej oprawie graficznej, która ponownie zrewolucjonizuje grafikę w grach.
    7
  • avatar
    kubas246
    Ostatnio można było poczytać, że szefowie studia (jest ich 3, z czego jeden już całkowicie olał Crytek i nie pojawia się od dawna a skupia się na nowej firmie) są odporni na wszelkie sugestie jak poprawić sytuację.
    Hunt: Horrors of the Gilded Age który zapowiadał się bardzo ciekawie (i IMO mógł by być normalnie sprzedawany a nie F2P) po zapowiedzi 3 lata temu zaginął. Od czasu Crysisa 3 firma tylko topi kasę w nieopłacalne projekty (Ryse, Warface, Robison, The Climb).
    Ponadto Crytek Shanghai ma ponoć zostać zamknięte, Crytek Black Sea (odpowiadające za projekt widmo - Arena of Fate) wystawione na sprzedaż a pracownicy Crytek Frankfurt złożyli pismo do zarządu w którym żądają wypłacenia zaległych wypłat do końca roku aby się zwalniają.
    Chyba zbliża się koniec firmy.
    4
  • avatar
    Halidar
    Zamiast bawić się w jakieś nowe kompletnie nieopłacalne i ryzykowne tytuły, powinni zrobić Crysis'a 4, coś co się sprzedaje. Zrobili by zajebistego filmowego singla na wiele godzin i multi. żeby się chociaż hajs w kasie zgadzał i jak się ma płynność to można eksperymentować z innymi produktami.
    2
  • avatar
    freezoid
    No i skończy się wsparcie techniczne silnika dla Star Citizen...
    trzeba było wybrać Unreal Engine