Internet

Prawo telekomunikacyjne: inwigilacja użytkowników szybkich łączy

z dnia
Damian Szymański | Redaktor serwisu benchmark.pl
75 komentarzy Dyskutuj z nami

Inwigilacja za gwarancję prędkości

Przygotowywana przez Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji nowelizacja ustawy - Prawo telekomunikacyjne może przynieść więcej złego niż dobrego. Otóż oprócz głośno propagowanego przez polityków zapisu nakładającego na operatorów gwarantowanego świadczenia określonej prędkości internetu, wprowadzi także inwigilację wszystkich użytkowników.

internet foto kula ziemskaPrzygotowywana nowelizacja wspomnianej ustawy miała w dużej mierze ulżyć użytkownikom uskarżającym się na nieuczciwe zagrania operatorów telekomunikacyjnych, którzy świadczyli swoje oferty Internetu bez odpowiednich gwarancji osiąganej prędkości transferu. Wraz z wejściem w życie tej ustawy operatorzy będą zobowiązani do zagwarantowania wykupionej przez użytkownika opcji prędkości łącza internetowego.

Do tej pory dostawcy internetowi świadczyli usługi dostępu do Internetu na zasadzie "prędkości do", co oznaczało, że wiele osób nigdy takiej prędkości nie uświadczyło, mimo uiszczenia odpowiedniej, zapisanej w umowie opłaty. Tym samym usługodawcy gwarantowali jedynie prędkość maksymalną naszego łącza, nie wspominając nic, albo ustalając prędkość minimalną na zupełnie absurdalnym poziomie.

Jeżeli nowelizacja ustawy wejdzie w życie usługodawcy zostaną zobowiązani do zmiany obecnie oferowanych warunków umowy, na nowe z zawarciem gwarancji wykupionej prędkości.

Problem jednak w tym, że taka gwarancja to spory problem dla wielu operatorów, którzy w wielu przypadkach będą zmuszeni zrezygnować ze świadczenia i promowania wysokich prędkości, skupiając się jedynie na tych rzeczywiście osiąganych. Natomiast w innych przypadkach, będą zmuszeni do dostarczenia prędkości zawartej w kontrakcie, a do tego niekiedy będą potrzebne inwestycje w infrastrukturę, na których operatorzy mogą stracić dużo pieniędzy.

internet grafika @ małpa at

Dlatego jak twierdzi anonimowo jeden z przedstawicieli większego polskiego dostawcy internetu, niezbędne będzie śledzenie użytkowników i kontrolowanie każdego ich ruchu w sieci. -"Na wypadek ewentualnych reklamacji będziemy zmuszeni przez 12 miesięcy przechowywać szczegółowe informacje o tym, z jakimi stronami łączył się użytkownik oraz jakie pliki i skąd pobierał". Powstanie więc specjalne archiwum, w którym będą gromadzone dane.

Co ciekawe, mimo iż gromadzone dane mają być tylko do celów reklamacyjnych, to w każdej chwili dostępu do nich może zażądać odpowiedni organ ścigania np. policja, składając odpowiedni wniosek do operatora.

prędkość intrnet dostęp do sieci

Jak twierdzi Eugeniusz Gaca z Krajowej Izby Gospodarczej Elektroniki i Telekomunikacji, zagrożenie może być realne i zaszkodzić użytkownikom sieci: -"Tylko w ten sposób dostawca będzie mógł sprawdzić, czy np. w poniedziałek 20 lutego o godz. 14 rzeczywiście nastąpił spadek prędkości transmisji i czym był spowodowany".

Nowelizacja ustawy miała pomóc wielu użytkownikom, lecz jak się okazuje za ową pomoc, każdy z nas może słono zapłacić, a walutą za prędkość gwarantowaną może być inwigilacja i utrata prywatności. Mimo wszystko mamy nadzieję, że czarne scenariusze się nie spełnią i tym samym usługodawcy odstąpią od kontrowersyjnego rozwiązania.


Więcej o Internecie:

Źródło: PAP

Produkt Roku 2011/12 - głosowanie

Czy już zagłosowałeś w plebiscycie na Produkt Roku? Na pewno masz swój ulubiony produkt i markę. Weź udział!

Komentarze

75
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Głucho wszędzie ciemno wszędzie "Inwigilacja" co to będzie co to będzie.
    17
  • avatar
    "niekiedy będą potrzebne inwestycje w infrastrukturę, na których operatorzy mogą stracić dużo pieniędzy"
    W bani się nie mieści ! Płacimy im kasę oni nas robią od lat w H**A i jeszcze płaczą bo będą musieli sprzęt zmodernizować. Normalnie nóż się w kieszeni otwiera.
    12
  • avatar

    "Problem jednak w tym, że taka gwarancja to spory problem dla wielu operatorów, którzy w wielu przypadkach będą zmuszeni zrezygnować ze świadczenia i promowania wysokich prędkości, skupiając się jedynie na tych rzeczywiście osiąganych."

    Problem ? Może przestaną oszukiwać klientów i nareszcie przygotowane zostaną oferty rzetelne i zgodne z prawdą. Nie rozumiem również tego promowania wysokich prędkości, skoro tak naprawdę one nie istnieją...

    Jednak... Moim zdaniem, prawdziwym celem całego zamieszania jest wprowadzenie możliwości inwigilowania użytkowników internetu, bowiem jeśli nie odpowiada mi oferta danego operatora lub jakość łącza - wybieram konkurencję. To przecież proste, prawda ? ;) Natomiast o inwigilacji mówi się już od bardzo dawna, brakuje tylko pretekstu.

  • avatar
    W końcu skończy się robienie nas w uja. Z drugiej strony... Dlaczego operatorzy, skoro przecież tak dbają o nasze bezpieczeństwo, nie zmodyfikują swoich systemów, aby generowały raporty o aktualnym obciążeniu konkretnego klienta? Nie potrafią? Nie chcą? Każda ze stron by na tym skorzystała. Operatorzy tak naprawdę mają w nosie nasze bezpieczeństwo i anonimowość. Liczą się jedynie ich wypchane kieszenie, a gadanie o potencjalnej inwigilacji jest zwykłem PRem. Oszuści i złodzieje w jednym. I jeszcze nas obciążą kosztami, które będą musieli ponieść! Oczywiście dla dobra klienta... пердолёны собаки
  • avatar
    "będziemy zmuszeni przez 12 miesięcy przechowywać szczegółowe informacje o tym, z jakimi stronami łączył się użytkownik oraz jakie pliki i skąd pobierał"
    Zmuszeni? Na podstawie tego, że o 13: 2 lutego skończyłem pobierać plik będą w stanie określić czy pasmo było mniejsze od zakładanego?
    Po co im informacja skąd i jaki plik? Nie sądzę, aby była potrzeba przechowywania dokładnych informacji. Internet to nie tylko strony i pliki. Co jeśli będę przez 24 godziny streamował tv, jak okreslą czy był spadek przepustowości czy nie???

    Coś mi się wydaje, że chcą nastraszyć ludzi po to aby sami użytkownicy zmusili do odrzucenia niewygodną dla operatorów ustawę.
  • avatar
    Szybkich łączy czyli jakich? Od 1mbit/s? 5? 10? 100?
  • avatar
    To wygląda jak straszenie tylko po to aby nowelizacja ustawy nie weszła w życie i "zatroskani" operatorzy nie musieli wykazywać prawdziwej oferty. Przecież na podstawie danych na jakie strony odwiedzaliśmy nie sprawdzą prędkości łącza. Jak dla mnie wystarczą dane o ilości przesłanych bitów/s i to tylko w ramach sieci operatora bez konieczności wiedzy gdzie dalej te połączenie wyszło z sieci operatora, przecież nie udowodnią że 2 miesiące temu na łączach np. w Ameryce było takie obciążenie iż to właśnie z tego powodu mieliśmy taki mały transfer.
    Koś myśli że dzięki protestom w sprawie ACTA ugra sobie dalsze nabijanie klientów w butelkę oferując im łącza o tylko teoretyczne dużej prędkości. Ten anonimowy przedstawiciel myśli sobie ze skoro ludzie nie zgodzi się na inwigilację z ACTA to "udowodnimy" że sprawdzenie przepustowości łącza wymaga również inwigilacji.
  • avatar
    Wiecie co mnie najbardziej bawi i boli jednocześnie? Że większość z Was kilka lat temu popierała Tuska! Największym grzechem Kaczyńskiego było to że jest Kaczyńskim (oczywiście lubu pajacować i ma swoje wady) ale takim szkodnikiem jak obecny premier z pewnością nie był. Pamiętam sławne hasło za czasów PiS - "państwo policyjne"! Chyba dopiero teraz za czasów "wolnościowej" PO mamy okazję się przekonać co to oznacza!
  • avatar
    Gdzie ja żyję...
  • avatar
    Ja często mam prędkość mniejszą niż zawarta w umowie więc będę miał podstawy prawne żeby domagać się interwencji. Bardziej mnie ciekawi co będzie jak nie będą świadczyli predkości jaka jest na umowie? Będą mogli rozwiązać i tyle czy jak to ma dzialac?!
  • avatar
    Rząd polski w swym sprycie, nastawieniu "demokracja-sracja" i chęci uczynienia z każdego Polaka potencjalnego przestępcy (a nuż zachce mu się buntować, działać w opozycji? Wtedy dajcie nam paragraf), wie, jak wprowadzić inwigilację "tylnymi drzwiami". Nie będzie ACTA? Nie ma sprawy; dadzą radę inaczej.
  • avatar
    "Dlatego jak twierdzi anonimowo jeden z przedstawicieli większego polskiego dostawcy internetu, niezbędne będzie śledzenie użytkowników i kontrolowanie każdego ich ruchu w sieci." Chodźcie się założyć, że fame wypuścił ktoś z neostrady :) Sam mam neozdrade, to wiem co to są za istoty. Perwsza umowa była ok; 1MB - żadnych zastrzeżeń. Problemy pojawiły się po przedłuzeniu umowy - nie dość że sami wyszli z propozycją przejścia na 6MB, to jeszcze bezczelnie zaczeli przystępować do podpisania cyrografu PÓŁ ROKU PRZED KOŃCEM PIERWSZEJ UMOWY! Net nie dość, że drogi to już od pierwszego dnia trwania umowy do teraz (10 marca będzie 15 m-cy) działa tylko na ćwierć gwizdka. Cały czas net działa jak 1,5MB. Od umowy odstąpić nie pozwolą, bo jak tłumaczą pokrętnie "są to chwilowe problemy" taaa jaaasne. Oszuści i naciągacze. Tyle w temacie.

    "Tylko w ten sposób dostawca będzie mógł sprawdzić, czy np. w poniedziałek 20 lutego o godz. 14 rzeczywiście nastąpił spadek prędkości transmisji i czym był spowodowany"

    Guzik prawda. Sprawdzanie co dana osoba sciąga, a to czy ma transfer z umowy jest totalnie niepowiązane ze sobą. W/W sytuacja ze spadkiem prędkości to nie jest problem. Wiadomo, ze w zalezności od różnych czynników transfer może chwilowo się zmniejszyć. Problem jest jak płacisz za 6 a dostajesz 1,5 non stop. Moim zadniem jest to prowokacja ze strony nieuczciwych dostawców internetu. w ponad 90% problemu z transferem wystarczy zmodernizować/dać nową centralę. I po problemie.
  • avatar
    Sugerujesz że Kaczyński sprawował by tę władzę lepiej? Jak dla mnie ani jeden ani drugi nie zasługuje na taką posadę. W zasadzie 80% polityków nie powinna w ogóle znajdować się w aktualnym rządzie. Pytanie kto powinien się w nim znajdować? Moim zdaniem te 20% które mają o tym pojęcie i zasługują na to miejsce, a resztę po prostu zwolnić po co nam tylu polityków?
    Co do tej ustawy TP będzie się od niej uchylała bo jej wprowadzenie jest równoznaczne z tym że niemal w każdym mniejszym czy średnim mieście czeka ich wymiana infrastruktury i nie chodzi o samą centralę, całe okablowanie z centrali do klienta też musi zostać wymienione bo na aktualnym prędkość powyżej 2MB/s przy odległości od centrali ok. 2,5km jest niemożliwa. Koszta takiej modernizacji są ogromne, a właściciele TP wychodzą z założenia "będziemy przy korycie, będziemy pić całe życie", ale chyba zapomnieli o tych którzy to koryto im napełniają. Chyba nadszedł czas aby szara masa zaprotestowała.
  • avatar
    Straszne głupoty wypisujecie na poziomie onetowych informacji. Ktoś gdzieś, powiedział coś i w tytule będący od jakiegoś czasu na topie wyraz "inwigilacja" łaaa bójcie się wszyscy zakaz wchodzenia na red tube.

    " Dlatego jak twierdzi anonimowo jeden z przedstawicieli większego polskiego dostawcy internetu, niezbędne będzie śledzenie użytkowników i kontrolowanie każdego ich ruchu w sieci"

    Głupszej rzeczy nie słyszałem,o ile to jest w ogóle prawdą wygląda na zwykłą wymówkę by nie ponosić odpowiedzialności za sprzedawane usługi.


    "Natomiast w innych przypadkach, będą zmuszeni do dostarczenia prędkości zawartej w kontrakcie, a do tego niekiedy będą potrzebne inwestycje w infrastrukturę, na których operatorzy mogą stracić dużo pieniędzy."
    Kolejny idiotyzm jak inwestycja w infrastrukturę można zaliczać do straty pieniędzy? Telekomuna do tej pory zarabia krocie na beznadziejnej sieci, która wcale nie miała służyć do świadczenia usług internetowych. Obecnie żadna poważna firma nie bawi się w kładzenie dwóch miedzianych nitek, czy skrętki teraz kładą światłowody a to inwestycja na długie lata. Proszę oszczędźcie takich tekstów bo człowiek w piątek zamiast się zrelaksować poczytać to się tylko niepotrzebnie wkuxxxx.
  • avatar
    "Dlatego jak twierdzi anonimowo jeden z przedstawicieli większego polskiego dostawcy internetu, niezbędne będzie śledzenie użytkowników i kontrolowanie każdego ich ruchu w sieci."


    Na prawde?
    Ciekawe tylko ze od dawien dawna operatorzy swiadcza uslugi biznesowe z gwarancja SLA oraz CIR i do tej pory nie musieli nikogo kontrolowac. Kazdy operator, nawet ten najmniejszy, ma przeciez jakis monitoring swojej sieci. Sa specjalne aplikacje pokazujace obciazenie CPU, zuzycie pamieci, zajetosc dysku, traffic itp... I to bardzo szczegolowo, dane przedstawiaja w postaci tabelek, wykresow, ...

    Jak dla mnie jest to zwykla propaganda, poprostu ktoremus ISP jest to nie na reke. A moim zdaniem strzal w dziesiatke - bo jak na razie to kazdy mogl wykupic lacze 1mbps i podpiac do niego 10 uzytkownikow oferujac kazdemu 100mbps, jednoczesnie mowiac ze kazdy wewnatrz LANu taka predkosc ma a za to co sie dzieje w internecie nie odpowiada - wymowek mnustwo. Moze w koncu sie to skonczy i operatorzy przestana kantowac a za nasze pieniadze zaczna modernizowac wlasna infrastrukture oraz zainwestuja w tranzyt.
  • avatar
    Czytajcie!! Mieszkam w Anglii, około 4lata temu czytalem na forach angielskich spotkałem tez polakow ktorych to spotkało. Około 4 lata temu spotkałem się z artykółem jeszcze na onet/eu że polka olała kare 600F/3000zł za sciagniecie czegos z torrentow. (chyba to był pinball)
    Poszło to do sądu i dostała 12.000F. Wtedy zaczołem rozgladac sie po forach i wyczytałem ze jakieś regiony uk zostały do tzw testów zaliczone. Sprawa szybko ucichła........... Przy ostatnich wydarzeniach z ACTA wyczytałem że to były próby wdrażania ACTA w uk. Najwieksze sieci telekomunikacyjne powiedziały poprostu WYP...Ć!! Nie będziemy odcinać naszych klientów bo wam się tak podoba! (Postulaty były takie: ostrzeżenie, kara 600F, odcięcie z neta z blokadą na założenie nowego neta od innego prowaidera) PZDR
  • avatar
    to tylko krótko mówiąc Polska
  • avatar
    "ROK 1984" - 30 lat pozniej; Wielki Brat patrzy na Ciebie przez kamerke internetowa...
  • avatar
    Po pierwsze jak ktoś wspominał, co wg. prawa oznacza szybkie łącze?
    Ciekawi mnie sytuacja taka, przykładowa:
    Pan/i X zaczyna pobierać plik Z. Ale przy końcu pobierania zwyczajnie anuluje jego pobranie. Czy to również będzie archiwizowane? Czy tylko pobranie już pliki? ot taki mezalians :-)
  • avatar
    "...a do tego niekiedy będą potrzebne inwestycje w infrastrukturę, na których operatorzy mogą stracić dużo pieniędzy."

    Świetnie to autor ujął. W tych czasach podnoszenie jakości to strata pieniędzy. Natomiast wydawanie ich na zastępy marketingowców to już bezstratna inwestycja :)
  • avatar
    ja nie narzekam mam wykupione 25 mb/s do upc a realnie mam 350 mb/s :D
    może dostawcy powinni zainwestować w lepszy sprzęt do "dzielenia sygnału" (nie mam pojęcia jak to się nazywa)
    -3
  • avatar
    Nie wierzmy we wszystko co piszą tzw. dziennikarze, a już na pewno nie powołujmy się na to w swoich artykułach bez zbadania sprawy. Dostarczyciele internetu swoimi tekstami o np. konieczności trzymania danych przez rok próbują tylko nami manipulować. Odsyłam np.tu:
    (..)
  • avatar
    Jeśli by inwigilowali wszystkich użytkowników to co z gwarantowanej prędkości, jeśli się nie da nic pobrać żeby być anonimowym.
  • avatar
    Dla mnie to jest śmieszne podejście zapewne chodzi o TP s.a.
    Ja mam neta z kablówki i nigdy mi nie spadł poniżej prędkości jaką mam w umowie(przynajmniej w momentach kiedy to sprawdzałem).
    TP s.a. chyli się ku upadkowi i nic na to nie poradzi jeżeli nie zmieni polityki firmy i podejścia do klienta...
  • avatar
    Taaa.. i najlepiej,żeby do kosztu łącza był jeszcze ustawowo naliczany dodatek do tego śledzenia.
  • avatar
    Ja mam neta 40Mbps w TP i o dziwo poza rzadkimi przypadkami cały czas mam około 40-42Mb/s, przez ponad pół roku raz spadło mi do 10Mb/s po telefonie do nich i restarcie urządzenia z ich strony problem zniknął.
    Co prawda upload powinien być 4mbps, a rzeczywiście jest to 3,8mbps, ale nie narzekam, bo jest to bliskie ich deklaracji i nie robi to większej różnicy.
  • avatar
    Mnie też nie robi to różnicy w Vectrze - obiecują do 24Mb/s - czy jest 22 czy 23 to jakoś problemów im nie robię - co więcej - mam opłacone 24 Mb/s a teraz patrzę na speedtest.net i pokazuje mi 33 Mb/s - wysyłanie powinno być 2 Mb/s a jest 2.23 Mb/s

    Co prawda - rozumiem gdyby dostarczali 1/4 prędkości zapłaconej - wtedy bym się zastanawiał i kłócił ... bo płacąc za 16/24 Mb/s nie chciałbym ujrzeć 4 czy 6 Mb/s
  • avatar
    Hipotetycznie ciekawa sytuacja - obywatel X ma łącze 20/20 (mbps) no i wchodzi FTP'a obywatela Y - dużo giga ciągnie z tego FTP'a. Ojjj dużo. Obywatel Y widząc to - nie chce by mu cały upload szedł na jednego użytkownika, wiec przycina sobie upload z FTP'a na 512kbps - Obywatel X widzi spadek prędkości - operator widzi spadek prędkości . To ja się pytam gdzie tu sens i logika ? Czy prędkość połączenia z internetem reguluje tylko ISP ? Bo jak ISP zapewni mi ze z każdej strony na świecie będę mógł ściągać pliki chociażby z tymi 2mbps to byłbym wdzięczny polskim politykom.
  • avatar
    Dla mnie jako dla zwykłego użytkownika lepiej będzie jak dostanę ofertę "max 20mbps" niz "min.2mbps max 8mbps". A dla mnie podnoszenie prędkości to jednak podnoszenie jakości - w tekście nie było mowy o pingach - co komu z tego ze nawet mu ISP zagwarantuje 20mb minimalne, skoro ping mu będzie miał 500ms. - ale jednak kolega wyżej woli się czepiać słówek :) Podniesieniem jakości byłyby niższe pingi niż oferowane konkretnej gwarantowanej prędkości (wyżej określanej przeze mnie jako minimum)
  • avatar
    Dla kolegi grozz'a - polecam np łącze Biznesowy Internet SDSL -1156,20 zł brutto za 4mbps. No i tam to jest jakość dopiero :) - na cenę nie patrz bo przecież podnieśli jakość - więc nie stracisz pieniędzy :P Oczywiscie jest tez dsl dla prywatnych uzytkownikow - gdzie za 1,2 albo nawet i 4 mbps zaplacisz tyle samo. Dla mnie jakość to stosunek możliwości do ceny. A jak widać powyższe dsl'ki - mimo jakości cenę mają zaporową. Znam operatorów którzy nawet w małych miejscowościach oferują 8mbps symetryka w cenie 40 złotych. No ale niestety Ci ludzie nie mają gwarantowanego nawet 1kbps minimalnej prędkości :)
  • avatar
    W starych domach ciezko jest miec wysoka predkosc bo net jest doprowadzany na starych niskiej jakosci przewodach. W dodatku nie osiagalne jest 100% mozliwosci neta przez router ktory bardzo je spowalnia (chodzi oczywiscie o pol. bezprzewodowe). Dodajmy do tego zapchanego kompa i chodzby sie operator ze**al to nie bedziemy mieli max predkosci.
    Jezeli watpisz w to twierzenie-podlacz sobie neta przewodowo na swiezo zreinstalowanym systemie i porownaj wyniki.
  • avatar
    Czy jeżeli moje połączenie odbywa się przy pomocy oprogramowania typu np. Hotspot Shield, które teoretycznie szyfruje cały mój ruch - ISP nie wie jakie strony odwiedzam i co pobieram?
  • avatar
    Jest na to rozwiazanie i sposób żeby twój operator nie widział na jakie strony wchodzisz ani jakie pliki pobierasz:
    http://www.vpndirect.com/
  • avatar
    Kolejny głupi pomysł.Prędkość przesyłu danych serwer-klient a przepustowość lącza to 2 różne sprawy.Np. serwer udostępnia z prędkością 1 Mb/s dane które pobieramy na łaczu o przepustowości 24 Mb.s to i tak szybkość transferu będzie 1 Mb.s.Więc niewiadomo poco operatorzy mają gromadzić dane o użytkownikach.To jest taka boczna furteczka do wprowadzenia ACTA.Taki kruczek prawny przez który preforsuje sie nie ACTA ale coś bardzo podobnego.

    Wszystko to samo tylko inne opakowanie ... nie chcemy acta to nam wprowadza acta bez acta (czyli w innym opakowaniu).

  • avatar
    Jak ceny za łącza pójdą x4 (za gwarancje), to zaraz większość pyskaczy się zamknie. Poza tym testspeed etc nie pokaże ci prawdy, szybkość jest gwarantowana tylko do wyjścia na świat od operatora.

    To jak jest na mniejszych aglomeracjach czy wsiach faktycznie jest tragedia, ale prawda jest prosta: dużo kilometrów i małe zaludnienie. Opłacalność znikoma, a skoro znikoma to znaczy że dobry sprzęt nigdy się nie zwróci. Operatorzy to nie organizacje charytatywne. Masz problem na wsi ? Dogadajcie się i zróbcie internet własny (od dostawcy weźcie symetryka z możliwością dzielenia się nim) rozdzielcie utwórzcie zasady i macie ładny internet.

    Inaczej przy dołożonej gwarancja 256kb/s stanie się standardem.

    Przykre że w każdym rządzie brak jakiekolwiek eksperta (nie mylić z ekspertem politycznym (syn "osła" umie włączyć komputer sam -> wow ekspert od informatyki)) lub konsultacji z środowiskami eksperckimi. Wtedy właśnie takie głupoty wyskakują.
  • avatar
    Beznadzieja coś poprawiają i za razem pogarszają.
    Miło z gwarantowanym netem źle z tą kontrolą.