Monitory

Redmi 1A oficjalnie zaprezentowany. Trudno będzie znaleźć tańszy... monitor

z dnia
Mateusz Tomczak | Redaktor serwisu benchmark.pl
18 komentarzy Dyskutuj z nami

Z czym kojarzy Wam się marka Redmi? Zapewne przede wszystkim ze smartfonami, ale wygląda na to, że w najbliższej przyszłości odpowiedzi mogą być bardziej zróżnicowane. Chociażby za sprawą Redmi 1A.

Redmi zaprezentowało swój pierwszy monitor. Kosztuje nieco ponad 300 złotych

Kilka dni temu pisaliśmy o telewizorach Redmi Smart TV X, ale na tym nie koniec poszerzania oferty. Potwierdziły się nieoficjalne doniesienia, światło dzienne ujrzał również Redmi 1A. To pierwszy monitor z logo tej marki. Jej popularność, a także cena sprzętu sugerują, że zainteresowanych zakupem nie zabraknie. Tym bardziej, że na pierwszy rzut oka Redmi 1A wcale nie odstrasza.

A mógłby, bo cena jest tutaj naprawdę niska. Redmi 1A został wyceniony na 599 juanów, co w prostym przeliczeniu daje 340 złotych. To jeszcze mniej niż wyglądający na pierwowzór tej konstrukcji model Xiaomi Mi Display 1A, który zadebiutował w zeszłym miesiącu.

Redmi 1A

Redmi 1A to bardzo tani monitor IPS

W pierwszej chwili uwagę zwracają tutaj cienkie ramki. Producent postawił na 23.8-calowy panel IPS o proporcjach 16:9, rozdzielczości 1920 x 1080 pikseli i częstotliwości odświeżania 60Hz.

Lista parametrów technicznych obejmuje tu również jasność 250 cd/m², kontrast 1000:1, kąty widzenia wynoszące 178° oraz czas reakcji na poziomie 6 ms. Użytkownicy otrzymają dwa złącza - HDMI oraz VGA.

Redmi 1A

Co sądzicie o takiej propozycji?

Wiele wskazuje na to, że jest to pierwszy, ale jednocześnie nie ostatni monitor Redmi. Nieoficjalne informacje mówią, iż w najbliższej przyszłości pojawią się kolejne modele, w tym te dedykowane graczom.

Źródło: mi

Warto zobaczyć również:

Komentarze

18
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    studionti
    Jak dla mnie bomba, szkoda, że nie ma wersji 27". Interesują mnie tylko monitory full hd.
  • avatar
    Obiektor
    jak to? nikt jeszcze nie zbluzgal ze ma 60hz i 6ms?
  • avatar
    bodziokrak
    Zapłacić pracownikowi, koszty prądu, pakowania, zarobek hurtownika, pośrednika, jakie mogę być koszty wyprodukowania samego monitora?
  • avatar
    kitamo
    super. Takie cos sie przyda na rynku
  • avatar
    gromzjasnegonieba
    to jest tylko demo i dumping cenowy. Podobnie bylo w przypadku HIsense. Tam rzad doplacal do produkcji po to by marka sie przyjela na rynkach zachodnich. Pozniej ceny poszly w gore.
  • avatar
    anarchist
    Nie rozumiem czemu te artykuły artykułów są ostatnio nadawane a takim głupkowatym i pretensjonalnym stylu.

    Zamiast "Redmi 1A oficjalnie zaprezentowany. Trudno będzie znaleźć tańszy... monitor" bardziej rzeczowo będzie brzmiało "Xiaomi zaprezentowało oficjalnie swój pierwszy monitor. Ujawniamy specyfikację/cenę/nazwę itp.". Ten drugi tytuł mówi mi, że artykuł mówi, że prawdopodobnie, tekst będzie rzeczowy, profesionalny na temat. A drugi ma wywołać dyskusję, emocje czy co? Czytając taki tytuł mam wrażenie, że autor traktuję czytelnika jak takiego lekko nieogarniętego głąbika :)

    No cóż.... W odpowiedzi na pytanie z tytułu... W ciągi 20 sek. w dużym sklepie internetowym znalazłem monitor w cenie 269 PLN. Nowy z gwarancją. I jest jeszcze kilka w cenie poniżej tego Xiaomi (nie umniejszając rzecz jasna Redmi 1A, bo go absolutnie nie krytykuję).
    -1
  • avatar
    sn00p
    Monitory z takimi parametrami można dostać w każdym komisie ze starociami :) 200 - 250 zł
    -8
  • avatar
    kalkulatorek
    + 23% vatu, + marża sklepu. Wyjdzie sporo ponad 500 zł. W tej cenie cała masa monitorów. Porównywanie chińskich cen do końcowych polskich. To proszę wybaczyć jak podawanie długości pewnej części ciała liczone z kręgosłupem. Kto wam tytuły pisze ???? Pudelek ???
    -14
  • avatar
    Damian Szymański
    Co z tego, jak i tak tych monitorów nie zobaczymy z PL. Nie będzie ich także w europie. Jedyna szansa to import z Chin, ale raczej ryzykowny i mało opłacalny. No chyba, że w końcu, ktoś w Xiaomi Polska pójdzie po rozum do głowy i uruchomi sprzedaż u nas.