RTV

Obraz Samsunga po wrześniowych targach IFA

Karol Żebruń | Redaktor serwisu benchmark.pl
6 komentarzy Dyskutuj z nami

Samsung po targach IFA - na czym się skupia, z czego być może zrezygnuje

Berlin CityCube

Czy stoisko firmy Samsung na wrześniowych targach IFA 2015 można było uznać za miniaturę całych targów? Czy pokazana oferta produktowa pozwala twierdzić, że Samsung jest obecny w każdej branży? I co jest silną stroną oraz wspólnym mianownikiem tejże oferty? Spróbujmy odpowiedzieć sobie na to pytanie z pewnej perspektywy czasowej - targi zakończyły się prawie dwa tygodnie temu.

Samsung, podobnie jak rok temu, także i tym razem dominował na IFA pod względem przestrzeni. Cały główny poziom City Cube na terenach targowych został zagospodarowany sprzętem Samsunga. Zobaczyliśmy telewizory, najnowsze produkty z branży mobile, najciekawsze obecnie produkty dla biznesu, ofertę AGD i to co najważniejsze w tym roku - prezentację Internetu Rzeczy.

Samsung SmartThings

Osoby zainteresowane aparatami Samsung mogą skoczyć od razu do tej części tekstu, a dla zwolenników komponentów takich jak dyski SSD proponujemy sprawozdanie z konferencji w Seulu.

Samsung to firma orkiestra

Choć Samsung nie pokazywał wszystkiego co ma w portfolio, a jedynie kluczowe gotowe rozwiązania, to można było odczuć, że wyprawa do City Cube zastępuje długą podróż po innych halach wystawowych. Dlaczego?

Flagowe produkty, czyli smartfony Samsung Galaxy S6 Edge PlusGalaxy Note 5 oraz tablet Galaxy Tab S2, to reprezentacja kategorii, która od lat odgrywa bardzo ważną rolę w ofercie innych gigantów rynku, także tej wystawowej. Pod tym względem, choć wizyta w City Cube nie oznaczała zapoznania się z ekranem 4K w Sony Xperia Z5 Premium czy technologią Force Touch w Huawei Mate S, można powiedzieć, że doświadczyliśmy rynku mobilnego.

Samsung S6 Edge Edge+
Mały i duży Galaxy S6 Edge

Smartwatche to jedna z ważniejszych oprócz Internetu Rzeczy kategoria, która błyszczała na IFA. To także jedyna kategoria, w której Samsung pozwolił sobie na oficjalną premierę w Berlinie. I trzeba przyznać, że była to udana premiera, a Gear S2 ma szansę podbić serca nie tylko miłośników gadżetów.

Kolejny dział, czyli telewizory. Samsung nie pokazywał w zasadzie przełomowych produktów, z wyjątkiem chmurowej platformy gamingowej GameFly i odtwarzacza BluRay 4K (UBD-K8500), ale to co zobaczyliśmy dotyczyło tych rzeczy, na które i inni zwracali uwagę. Owszem, ponownie, by zobaczyć OLEDy, trzeba było udać się na inne stoiska (a te obfitowały w tego typu telewizory), to wszystkie koncentrowały się na rozdzielczości 4K i minimalizacji rozmiarów tudzież wygiętym panelu. Przyjemnym dodatkiem na stoisku Samsunga był telewizor 110” S9 o rozdzielczości 8K.

Samsung telewizory

Samsung GameFly

Oferta AGD to coś co zajmuje znaczną część przestrzeni targowych, ale w relacjach na portalach IT poświęca się im stosunkowo niewiele miejsca. I pod tym względem Samsung wypadł dobrze - chwalił się nie tylko implementacją technologii IT, ale również rozwiązań typowych dla tej branży, jak na przykład technologia konwekcyjnego pieczenia na parze.

Motoryzacja to jedna z tych dziedzin, które bardzo intensywnie przyswajają sobie rozwiązania związane z technologiami IT. Samsung pokazał ideę tzw. connected car w postaci BMW Connected Drive.

A audio? Produkty Samsung nie są klasyką tej branży, a jednak i tutaj koncern osiągnął dużo, czym nie omieszkał się pochwalić.

Następny w kolejce? - Internet Rzeczy. Choć przesiąknięte są nim wszystkie produkty oferowane przez Samsunga, to kilka produktów było nowych. W tym oferta urządzeń SmartThings, które prawie do złudzenia przypominają ofertę polskiego Fibaro. Czyli wszelkiego rodzaju czujniki, przekaźniki i detektory, stworzone po to, by uczynić nasz dom i jego elementy na poły inteligentnymi. Jednym z mocno promowanych urządzeń był Samsung Sleep Sense, które pozwala analizować jakość naszego snu. Dla przypomnienia, Samsung w ubiegłym roku przejął startup SmartThings i to co widzimy teraz, to owoc tej inwestycji.


SleepSense

Siłą Samsunga jest budowanie spójnego ekosystemu

Szybka przebieżka po innych stoiskach pokazała prawie to samo co u Samsunga. Oczywiście nie zawsze w tej samej formie. Nie oznacza to jednak, że Samsung ma wszystko. W City Cube nie znaleźlibyśmy czytników ebooków, komputerów, galanterii (a przepraszam, ta jednak była u Samsunga), kamer sportowych, dronów, gadżetów dedykowanych konkretnej funkcji (ale ponownie wymagających smartfona) i nieziemskich wynalazków z chińskich pawilonów. Dlatego nie można powiedzieć, że stoisko w CityCube było pełną IFA w pigułce.

 

A jednak wrażenie, że Samsung przenika ze swoimi rozwiązaniami do prawie każdej dziedziny naszego życia jest w pełni uzasadnione. Świadczą o tym także liczby, które pokazują jak duży procent produktów w naszych domach nosi logo Samsung. Koncern stara się chwytać tych rzeczy, które są dla nas bardzo istotne, dla firmy stanowią perspektywę zysku, a wspólnym mianownikiem…

Samsung Galaxy Note 5

…są smartfony i w coraz większym stopniu telewizory. Może nie wszędzie udałoby się uzasadnić ich zastosowanie, ale widać, że Koreańczykom udało się stworzyć solidną podstawę spójnego ekosystemu produktowego. Smartfon, oprócz odgrywania roli jako smartfon, jest także aparatem, a także centrum informacji, które wykorzystują urządzenia związane z Internetem Rzeczy, oraz pośrednikiem w ich dystrybucji. To bardzo silna zaleta oferty Samsunga - różnorodność, a zarazem unifikacja.


Inteligentny dom to według Samsunga również bezpieczny dom

Dzięki kompletnej ofercie, Samsung jest w stanie przekonać do nowych technologii w znacznie większym stopniu niż firmy, które proponują równie ciekawe, ale tylko cząstkowe rozwiązania.


Samsung SmartThings

Nie będę wychwalał pod niebiosa Samsunga i jego urządzeń. Decyzję o tym, czy zasługują na dobrą bądź złą ocenę, podejmiecie Wy, choćby w dołączonej do tekstu sondzie. Nie zaprzeczę jednak, że bardzo silna obecność Samsunga w prawie całej branży IT, AGD i innych ma miejsce. Koncern stara się być obecny wszędzie tam gdzie można ciekawie uzasadnić tę obecność i gdzie jest to korzystne dla obu stron.

A fotografia? Jakie plany wobec niej ma Samsung?

Obecność Samsunga w świecie elektroniki jest tak znacząca, że brak prezentacji jednej z kategorii produktowych w CityCube, aż kuł w oczy. Mowa oczywiście, a jakże, fotografii cyfrowej (ale nie w mobilnym wydaniu).

Targi IFA to co prawda nie Photokina, ani jakiekolwiek inne targi foto, zawsze jednak jest na nich miejsce dla sprzętu foto. Mimo to Samsung nie pokazywał aparatów. Przyglądając się działaniom w branży foto na przestrzeni ostatniego półrocza, odnosi się wrażenie, że jakby nabrał głębokiego oddechu i nie potrafi wypuścić powietrza w formie nowych produktów.


Samsung na Photokinie w 2014 roku. Czy tak samo będzie za rok?

Rzeczywistość może być jeszcze bardziej niepokojąca. Ostatnia znacząca premiera to NX500, a o zapowiadanych nowych obiektywach, które mają wzmocnić słabszą stronę systemu NX jakoś przestało się mówić.

Źródłem niepokoju, o którym mowa, nie jest tylko brak stoiska foto. To także plotki, które płyną rzekomo ze źródeł związanych z Samsungiem. Wskazują, że koncern miałby wycofać się z biznesu tradycyjnej fotografii cyfrowej (przez tradycyjną rozumiem aparaty).

Jeśli tak by się faktycznie stało, byłaby to moim zdaniem ogromna szkoda. Tyle wysiłku włożonego w opracowanie świetnych aparatów, z Samsung NX1 na czele, miałoby pójść na marne. Owszem często mówi się, że koncern zapomniał o tym, że system foto to nie tylko korpus, ale nie oznacza to, że jego inżynierowie nie znają się na rzeczy. Obiektywów NX nie ma zbyt wiele, ale kilka z nich to produkty, które w połączeniu z Samsungiem NX1 pokazują, że system NX mógłby odegrać jeszcze bardzo ważną rolę.


Samsung NX1 - świetny aparat, który nie trafił niestety do Polski

Rachunek finansowy jest jednak bezlitosny. Wyniki związane ze sprzedażą aparatów cyfrowych nie satysfakcjonują koncernu. Czyżby inwestycja w sprzęto foto okazała się błędem w oczach Samsung tylko dlatego, że nie udało się szybko przekuć ciekawych rozwiązań i pomysłów na realny sukces rynkowy. Jednak nie tylko Koreańczycy narzekają na kiepską kondycję działu foto.

Wszystko to jednak na razie tylko plotki. Liczę, że Samsung tak łatwo się nie podda. Stale daje nam do zrozumienia, że fotografia jest dla niego bardzo istotna, a najbliższe targi Photoplus w Nowy Jorku są sponsorowane między innymi przez Samsunga.


Szkoda, że dziś nie wystarczy tylko zrobić świetnego produktu. O jego powodzeniu decyduje tyle zmiennych, że aż głowa boli

Warto też pamiętać, że Samsung na rynku fotografii jest obecny od dawna, jednak w zaawansowaną fotografię wszedł stosunkowo niedawno. I to paradoksalnie dopiero po połączeniu działu mobilnego i foto. Dlatego o upadku działu foto nie można mowić w dosłownym tego słowa znaczeniu. Może Samsung przeniesie nacisk na inne produkty, a z aparatami poczeka, aż nadejdą lepsze czasy. Choć coraz więcej głosów brzmi, że tak się już nie stanie.

Pięć lat temu Samsung miał nadzieję, że do 2015 zdominuje rynek aparatów cyfrowych. Tak się nie stało, jednak przewrotnie mówiąc, jest w pewnym sensie numerem jeden. Wszak fotografia w globalnym ujęciu to dziś w coraz większym stopniu fotografia smartfonowa i nie da się temu zaprzeczyć.

Źródło: inf.własna

Komentarze

6
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Konto usunięte
    Brak opcji "zgłoś błąd w artykule". powyżej pomarańczowego kwadratu powyżej, to menu powinno być bardziej wszechstronne, oraz pamiętać w formularzu skąd zostało wywołane.

    uwaga korektorska: "planywobec" -> "plany wobec" i to niestety w jednym z nagłówków.
    1
  • avatar
    Konto usunięte
    Samsung niestety mocno wtopił z telewizorami, bo póki co nie ma swojego "produkcyjnego" oleda, czym już ustępuje LG i Panasonicowi. Dodatkowo ich rzekomo topowy mode (js9500) notorycznie obrywa przy porównaniach z np. modelem LG eg9600. Wychodzi na to, że w telewizorach lepiej kupować samsunga tylko ze względu na niższą cenę - taka sytuacja byłaby nie do pomyślenia jeszcze rok temu, bo tv samsunga były raczej z tych droższych... To pokazuje jak daleko w tyle za konkurencją (w sensie rozwoju techn.) jest dzisiaj samsung...
    1
  • avatar
    Fiona
    Ja pass, albo mam pecha albo coś nie tak co kupię co szajsunga to albo zdechnie pod koniec gwarancji, albo zaraz po...

    Firma może i fajna, ale w Polsce reklamowanie czegoś to droga przez mękę - także ja dziękuje nie.
    1
  • avatar
    cosby
    Brak w ankiecie opcji: nie lubię samsunga za jego politykę, brak wsparcia serwisowego i ewidentne postarzanie produktów. Pomysły ma ciekawe choć większość z nich jest raczej oczojebna niż praktyczna jak choćby edge. Tyle lat walczono z zakrzywionymi telewizorami kineskopowymi by teraz samsung nam wmawiał że krzywe jest potrzebne... itd itp
  • avatar
    cosby
    Brak w ankiecie opcji: nie lubię samsunga za jego politykę, brak wsparcia serwisowego i ewidentne postarzanie produktów. Pomysły ma ciekawe choć większość z nich jest raczej oczo...ebna niż praktyczna jak choćby edge. Tyle lat walczono z zakrzywionymi telewizorami kineskopowymi by teraz samsung nam wmawiał że krzywe jest potrzebne... itd itp