
Szef SK Hynix nie ma złudzeń – kryzys na rynku pamięci to nie chwilowy problem. Według jego prognoz niedobory mogą utrzymać się aż do końca dekady, a poprawa sytuacji nadejdzie znacznie później, niż wielu się spodziewało.
Rynek komputerowy od miesięcy zmaga się z poważnymi problemami związanymi z dostępnością pamięci DRAM i NAND. To komponenty kluczowe dla niemal każdego nowoczesnego urządzenia – od laptopów, przez smartfony, aż po centra danych.
Jeśli liczyliście na szybką stabilizację rynku, musimy was zmartwić. Jak podaje Bloomberg, Chey Tae-won, szef SK Group – właściciela SK Hynix, jednego z największych producentów pamięci na świecie – przewiduje, że problemy mogą potrwać nawet do 2030 r.
Niedobory, które nie znikną szybko
Zdaniem Chey Tae-wona obecny kryzys nie jest chwilowym zachwianiem rynku, lecz długotrwałym problemem wynikającym z ograniczeń całej branży półprzewodników.
Podkreśla on, że nawet mimo inwestycji i rozbudowy fabryk, producenci nie będą w stanie szybko nadrobić zaległości. Już teraz podaż wafli krzemowych – podstawy do produkcji chipów – jest o ponad 20 proc. niższa niż zapotrzebowanie.
Według jego prognoz taka luka utrzyma się jeszcze przez 4–5 lat, a pełna równowaga między popytem a podażą może pojawić się dopiero pod koniec dekady.
AI napędza problem
Sytuację dodatkowo komplikuje gwałtowny rozwój sztucznej inteligencji. Najwięksi producenci, tacy jak SK Hynix, Samsung Electronics oraz Micron Technology, coraz częściej kierują produkcję w stronę wyspecjalizowanych pamięci dla systemów AI.
Firmy takie jak NVIDIA generują ogromny popyt na tego typu rozwiązania. To oznacza, że mniej zasobów trafia do produkcji standardowych pamięci używanych w popularnych urządzeniach.
Chey Tae-won jasno wskazuje, że ten trend będzie się utrzymywał, co dodatkowo opóźni powrót rynku do równowagi.
Skutki już są widoczne
Długotrwały niedobór pamięci zaczyna mieć realne konsekwencje. Już teraz widać, że rosną ceny sprzętu elektronicznego, a do tego spadają marże producentów. Firmy ograniczają lub opóźniają inwestycje. Problemy dotykają także branżę motoryzacyjną i sektor centrów danych.
Co ważne, według prognoz sytuacja może się jeszcze pogorszyć, zanim zacznie się poprawiać.
Chey Tae-won zapowiada, że jego grupa pracuje nad rozwiązaniami, które mogą pomóc ustabilizować ceny. Nie zdradza jednak szczegółów, co sugeruje, że szybkie i proste rozwiązanie nie istnieje.





Komentarze
0Nie dodano jeszcze komentarzy. Bądź pierwszy!