Ciekawostki

Chiński system oceniania obywateli działa „dobrze”

Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
11 komentarzy Dyskutuj z nami

Social Credit System już działa i są tego pierwsze efekty. Już w milionach przypadkach nie wydano zgody na podróż samolotem czy szybką koleją, a to dopiero początek.

Kończy się pierwszy miesiąc funkcjonowania „Social Credit System” – systemu, którego zadaniem jest wystawianie obywatelom Chin ocen. Władze są zadowolone z jego działania, osoby z innych części świata zaś niejednokrotnie przerażone.

Obserwowani na każdym kroku przez miliony kamer i systemy informatyczne obywatele Chin otrzymują punkty dodatnie i ujemne między innymi za (nie)przestrzeganie prawa. Od „punktowego stanu konta” zależeć ma ich pozycja w społeczeństwie, a nawet dostęp do usług transportowych czy finansowych.

Jak podaje Global Times, Social Credit System już ponad 11 milionów razy odmówił osobom prawa do skorzystania z samolotów pasażerskich, a przeszło 4 miliony razy – z szybkich kolei. Niska „wiarygodność społeczna” może również zakończyć się odmową udzielenia pożyczki, blokadą dostępu do sieci czy trudnościami na rynku pracy.

Jak przekonuje Hou Yunchun, były zastępca dyrektora centrum badawczo-rozwojowego Rady Państwa, taki system jest potrzebny, aby „zdyskredytowani ludzie stali się bankrutami”. Dodaje, że „nie zwiększając ceny dyskredytacji, zachęcamy takich ludzi do trzymania się tej ścieżki, [a to] niszczy cały standard”. Social Credit System to jego zdaniem „krok w kierunku budowania wiarygodnego społeczeństwa”.

Hou Yunchun zwrócił również uwagę na to, że kara musi być naturalnie dostosowana do czynu. Podkreślił także, że ci najlepsi obywatele z drugiej strony będą mogli liczyć na benefity, na przykład w postaci korzystniejszych warunków kredytowych czy też przyspieszonych procedur. 

Źródło: Global Times. Ilustracja: TheDigitalArtist/Pixabay (CC0)

Komentarze

11
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    tazik21
    zero wolności, jeszcze większy wyścig szczurów i mega korupcje, żeby mieć naj rating
    10
  • avatar
    DreamerDream
    Czy oni chcą urzeczywistni świat z anime Psycho-Pass? Tam obywatele nawet mieli określane miejsce pracy na podstawie ich "oceny".
    6
  • avatar
    taki_jeden
    Coś podobnego było przedstawione w Black Mirror, ale tam było bardziej powalone, bo to inni obywatele Cię oceniali.
    3
  • avatar
    SadSam
    Czyli system dzieki ktoremu bogacze nie beda musieli mijac biedakow na ulicy. Czyli kwintesencja kapitalizmu w kraju "socjalistycznym" to juz jest totalna hipokryzja. Strzelam ze ich malejace statystyki samobojstw beda dzieki temu systemowi jeszcze nizsze.
    3
  • avatar
    Daj chipsa
    Chore to wszystko.
    1
  • avatar
    Foxy the Pirate
    Mój 1984 w 2018
    1
  • avatar
    jacy4
    Wielka Brytania dąży do tego samego a o tym sie jakoś nie trąbi. Już zamykają w więzieniach tych co mówią inaczej niż oni chcą.
  • avatar
    Konto usunięte
    Wprowadzenie na szeroką skalę takiego systemu dyskredytacji wymusi w naturalny sposób powstanie mega gett w obszarach niezbudowanych urbanistycznie. Sceny rodem z ucieczki z Nowego Jorku będą się realizować na naszych oczach.