Aparaty cyfrowe

NEX 5R pierwszym bezlusterkowcem Sony z hybrydowym autofokusem i WiFi

Karol Żebruń | Redaktor serwisu benchmark.pl
9 komentarzy Dyskutuj z nami

Pozwala korzystać z aplikacji

Targi IFA, choć nie są typowo fotograficzną imprezą, nie są zaniedbywane przez producentów sprzętu foto. Oprócz pokazów już wcześniej demonstrowanych aparatów możemy zobaczyć całkowicie nowe konstrukcje jak Sony NEX 5R, który wyposażono w moduł Wi-Fi i po raz pierwszy w przypadku Sony w hybrydowy autofokus.

Choć Sony NEX 5R jest nowym aparatem, to dla miłośników tej marki od razu rzuci się w oczy podobieństwo do poprzednika tego modelu - cenionego za dobrą jakość zdjęć i filmów modelu NEX 5N. Tak jak podobieństwo, od razu można zauważyć podstawową różnicę, którą stanowi nowe programowalne pokrętło funkcyjne umieszczone na górnym panelu aparatu obok spustu migawki.

Sony NEX 5R zestaw z obiektywem kitowym widok przód góra

To nie jedyne zmiany, a nadanie nowej nazwy Sony NEX 5R uzasadnione jest także innowacjami wewnątrz aparatu. Pierwszą ciekawą rzeczą jest moduł hybrydowego autofokusu Fast Hybrid AF z 99 punktami detekcji fazy.

Sony NEX 5R widok przód sensor APS-C

Czym jest hybrydowy autofokus? W skrócie mówiąc, jest to mechanizm pomiaru ostrości, który wykorzystuje jednocześnie technikę detekcji kontrastu, jak i fazy. Pozwala to wyeliminować efekt szukania dobrej pozycji AF, a zarazem daje precyzję pomiaru. A żeby było jeszcze ciekawiej, elementy odpowiedzialne za detekcję fazy są pikselami, które znajdują się na matrycy aparatu - tej samej, która rejestruje obraz. To oszczędność miejsca i wymarzone rozwiązanie, dla mających być przecież kompaktowymi, aparatów systemowych bez lustra.

Swoją skuteczność hybrydowy AF udowodnił na przykład w serii Nikon 1. Podobny mechanizm AF zobaczymy także w zaawansowanym pełnoklatkowym Sony SLT-A99.

Sony NEX 5R obiektyw 18-200 mm widok przód

Sony NEX 5R dołącza do coraz bogatszej grupy aparatów cyfrowych z Wi-Fi. Zastosowany w tej cyfrówce moduł kompatybilny jest z technologia DLNA. Nowy aparat pozwala również korzystać z aplikacji. Ponieważ jednak nie jest to aparat z Androidem, jak prezentowane ostatnio Samsung Galaxy Camera czy Nikon S800c, aplikacje do pobrania z sieci umieszczono na dedykowanym serwisie PlayMemories Camera Apps.

Wśród aplikacji mamy między innymi "Picture Effect+", "Bracket Pro", "Multi Frame NR", "Smart Remote Control" i "Direct Upload" oraz "Photo Retouch", "Time-lapse" i "Cinematic Photo". Niestety wspomniany serwis jeszcze nie jest dostępny dla polskich użytkowników, ale póki co nie ma to znaczenia, gdyż sklepowa premiera aparatu w Polsce nastąpi najwcześniej za dwa miesiące.

Sony NEX 5R widok góra
Pokrętło kontrolne na górnym panelu, dedykowany przycisk funkcyjny i typowo lustrzankowy włącznik aparatu to małe dodatki, które jednak bardzo cieszą.

Sony NEX 5R widok tyl ekran

Sony NEX 5R widok tyl ekran uchylny
Ekran Sony NEX 5R jest uchylny, można go nawet ustawić na wprost fotografowanej osoby, podniesiony do góry i obrócony o 180 stopni. Można także uchylić w dół o 50 stopni.

Parametry techniczne sensora i aparatu celowo pozostawiliśmy na koniec, gdyż pod tym względem Sony nie dokonał wielu zmian. Ograniczymy się do podania specyfikacji aparatu:

 
Sony NEX 5R
Sensor
APS-C (23,5 x 15,6 mm) / Exmor APS HD CMOS hybrydowy
Efektywna rozdzielczość
16,1 Mpix
Rozdzielczość wideo 1080/50p
Procesor obrazu BIONZ
Mocowanie obiektywu
bagnetowe, EF-M
Stabilizacja zależy od zastosowanego obiektywu
Mechanizm czyszczenia sensora zintegrowany
Układ AF hybrydowy kontrast (25 punktów)
+ pomiar fazy (99 punktów w sensorze),
funkcja śledzenia obiektów
Pomiar światła -
Czas ekspozycji -
Czułość ISO Auto, 100-25600
Tryb seryjny maksymalnie 10 kl/s (priorytet szybkości)
Kodek zapisu obrazu i dźwięku zdjęcia: JPEG, RAW
filmy: MPEG-4 AVC H.264
dźwięk: stereo
Wizjer brak, dostępny opcjonalnie
Ekran dotykowy LCD XtraFine, 3 cale, 921 600 punktów
uchylany w górę o 180 stopni, w dół o 50 stopni
Lampa błyskowa brak wbudowanej / zewnętrzna dołączana poprzez stopkę akcesoriów
Opcjonalne akcesoria oprogramowanie PlayMemories Home, lampa błyskowa o liczbie przewodniej 7, wizjer optyczny FDA-SV1, wizjer elektroniczny OLED FDA-EV1S (0,5 cala / 2,5 miliona punktów), adapter LA-EA2 dla obiektywów z mocowaniem A
Złącza USB 2.0, HDMI typu C, akcesoria
Tryby fotografowania iAuto, tematyczne, Program, priorytetowe, manualny
Ciekawe funkcje hybrydowy autofokus, aplikacje dostępne w ramach serwisu PlayMemories Camera Apps, efekty zdjęciowe, SweepPanorama
Pamięć karty pamięci SD / SDHC / SDXC / MS Pro Duo, Pro-HG Duo
Akumulator litowo-jonowy NP-FW50, ładowany przez USB
wydajność 330 zdjęć (standard CIPA)
Wymiary i waga 111 x 59 x 39 mm
  276 gramów (z akumulatorem i kartą)

Sony NEX 5R wersje kolorystyczne
Aparaty będą dostępne w trzech wersjach kolorystycznych, czarnej, srebrnej i białej.

Cena Sony NEX 5R wyniesie 750 euro w zestawie z kitowym obiektywem 18-55mm, a do sklepów trafi on pod koniec października tego roku. Sam korpus będzie około 100 euro tańszy.
 

Więcej o aparatach systemowych bez lustra:

Źródło: Sony

Komentarze

9
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Konto usunięte
    1
    Niedawno zakupiłem Olympusa E-PL3. Choć szala przechylała się w strone Sony Nex 5, wybrałem Olympusa, gdyż ma dużo więcej mechanicznych przycisków. Moim zdaniem w aparacie ciężko zastąpić fizyczne przyciski ekranem dotykowym.
  • avatar
    LoupGarou
    -1
    750€ x 4 = 3k PLN. to juz mozna kupic niezla używana lustrzanke z dobrym obiektywem albo cos nowego z kitem
  • avatar
    Q'bot
    0
    Kosztowny się dość wydaje... Traktując go jako dodatek do DSLR'a, zupełnie nieopłacalny. Ale wygląda bardzo dobrze, w przeciwieństwie od pozostałych bezlusterkowców...
  • avatar
    mgkiler
    0
    Ja nie wiem czy chcialbym miec matryce, w ktorej jest hybrydowy AF.

    Z tego co czytalem o tym to dowiedzialem, sie ze dziala to tak, ze czesc pikseli ma soczewke przykryta w taki sposob, ze zbiera swiatlo tylko albo z lewej, albo z prawej czesci obiektywu.
    Taki punkt AF potrzebuje kilku par takich pikseli np 16. Krzyzowy punkt AF 2 razy wiecej.
    Taki piksel widzi 2 razy mniej swiatla. Nie wiem czy mozna go wykorzystac do utworzenia finalnego obrazu (np podnoszac czulosc tylko dla tych pikseli) czy nie bylo by jakis artefaktow - np w w miejscach gdzie tlo jest rozmyte taki piksel moglby dawac dziwne wartosci. Jesli takie artefakty sa, to pewnie te piksele nie sa uzyte to generowania finalnego obrazu a co za tym idzie musza byc programowo interpolowane na podstawie wielu sasiednich pikseli.
    Niby to nic, ale jak taki pasek, albo krzyzyk auto focusa na cos istotnego na obrazie padnie to moze powodowac wtedy brzydkie artefakty w tym miejscu...
    Nie wiem... Ja bym nie chcial miec takiego rozwiazania w aparacie. W hybrydach to jeszcze ok, ale Canon w lustrzance w 650D tez zastosowal hybrydowy AF... aby dzialal AF w trakcie filmowania, gdyz w trybie filmowania.