Nauka

Czy Rosjanka powinna lecieć wraz ze SpaceX na Stację Kosmiczną? Misja Crew-5 niedługo

przeczytasz w 3 min.

To już piąta regularna misja czwórki osób na Międzynarodową Stację Kosmiczną, dla której przelot z Ziemi na pokładzie statku kosmicznego Dragon organizuje SpaceX. Poleci nią jedyna obecnie kosmonautka na świecie, Anna Kikina

Związek Radziecki w pierwszych latach wyścigu w przestrzeń kosmiczną mógł pochwalić się wieloma sukcesami. Ich waga miała znaczenie szczególnie propagandowe dla reżimu Nikity Chruszczowa. Pierwszy człowiek na orbicie (1961), pierwszy jednoczesny lot dwóch pojazdów kosmicznych (1962), pierwsze wyjście w kosmos (1965) i … pierwsza kobieta, którą została Walentyna Tierieszkowa. Poleciała ona w kosmos 16 czerwca 1963 roku na pokładzie Wostoka 6. Był to samodzielny lot, ostatni w programie Wostok, i jedyny lot Tierieszkowej.

Walentyna Tierieszkowa była pierwszą kosmonautką. Po niej w kosmos latały jeszcze trzy Rosjanki. Ostatnia z nich Jelena Serowa odwiedziła w 2014 roku Międzynarodową Stację Kosmiczną w ramach Ekspedycji 41/42. Lot odbył się już po aneksji Krymu przez Rosję, ale sytuacja choć poważna nie odbijała się wtedy mocno na współpracy Roskosmosu z NASA i ESA.

Dziś lot rosjanki Anny Kikiny odbywa się w okolicznościach dużo mniej przyjemnych niż kiedykolwiek w czasach funkcjonowania MSK.

Kikina kombinezon
Kto by pomyślał. W takich czasach emblemat z flagą Rosji na kombinezonie SpaceX

Pierwsza kosmonautka na pokładzie pojazdu SpaceX

Miano kosmonautów czy też astronautów otrzymują nie tylko osoby, które poleciały w kosmos. Ale również te, które przeszły pomyślnie pełne szkolenie i mogłyby przystąpić bez przeszkód do przysposobienia do konkretnej misji kosmicznej. Niemniej jedyną kosmonautką obecnie jest Anna Kikina, która już od dawna była planowana jako członek podstawowej załogi misji SpaceX Crew-5.

Dziś relacje Rosji z resztą świata jak wiemy są zgoła odmienne niż na początku tego roku, a w branży kosmicznej prawie wszystko się wręcz posypało. ESA musiała anulować misję swojego łazika i zapowiedziała, że nie będzie już w tej sprawie współpracować z Roskosmosem. Liczne aroganckie zaczepki ze strony szefa Roskosmosu sprawiły, że współpraca z tą agencją kosmiczną przestała się liczyć. Rogozin pozwalał sobie nawet słowne utarczki z Elonem Muskiem.

Załoga SpaceX Crew-5
Załoga SpaceX Crew-5. Od lewej Koichi Wakata, Nicole Aunapu Mann, Anna Kikina oraz Josh A. Cassada

To wszystko, a także sytuacja na wojennym froncie w Ukrainie, nie zmieniły jednak planów misji SpaceX Crew-5. W lipcu oficjalnie potwierdzono skład załogi, w której oprócz Anny Kikiny znalazł się także Koichi Wakata z JAXA oraz Josh A. Cassada z NASA. Lotem Dragona Endurance dowodzi Nicole Aunapu Mann. Jedynie Wakata leci w kosmos po raz kolejny, dokładnie piąty, dla reszty załogi to pierwszy lot.

Start misji zaplanowano na poniedziałek 3 października 2022 o godzinie 18:45, a powrót na marzec przyszłego roku. W tym momencie można sobie zadać pytanie, dlaczego obywatelka Rosji bierze udział w tym przedsięwzięciu? W czasie, gdy Rosja jest w zasadzie skonfliktowana z całym światem (z wyjątkiem jej popleczników), a czytelników bardziej cieszą doniesienia o jej porażkach niż jakichkolwiek sukcesach.

Porozumienie. Wy zawieziecie nam kosmonautę, my zawieziemy wam astronautę na MSK

Jakby się na sprawy nie patrzeć, Międzynarodowa Stacja Kosmiczna i ogólnie eksploracja kosmosu nie powinna ponosić konsekwencji tego co dzieje się na Ziemi. Przynajmniej w sposób, który zagrozi poprawnemu jej funkcjonowaniu. Dlatego też w latem 2022 roku NASA i Roskosmos podpisały porozumienie, na mocy którego kosmonauci będą mogli latać na MSK na pokładzie pojazdów amerykańskich, a astronautom pozwoli się na loty na pokładzie rosyjskiego Sojuza.

Szkolenie SpaceX Crew-5
Szkolenie przed październikowym lotem SpaceX Crew-5

Taka współpraca ma zapobiec ewentualnym problemom z terminową wymianą załóg na pokładzie MSK. Lot Anny Kikiny to pierwszy taki lot po podpisaniu wspomnianego porozumienia. Również lot SpaceX Crew-6 jak i Crew-7 mają gościć na pokładzie kosmonautów. Roskosmos ma odwdzięczyć się trzema misjami Sojuza, które zabiorą ze sobą astronautów. Pierwsza z nich, Sojuz MS-22, zaplanowana jest już na 21 września 2022 roku, gdy astronauta NASA Frank Rubio, poleci na MSK wraz z dwoma kosmonautami, Sergiejem Prokopiewem i Dimitrim Petelinem.

Dalsza współpraca z Roskosmosem? To jeszcze spora niewiadoma

A potem? Będziemy mieli rok 2024 i kto wie, co wtedy czeka ogólnoświatowy program kosmiczny. Rosja zapewnia, że będzie skłonna współpracować dalej, jeśli wcześniej nie będzie problemów. Czy jednak można wierzyć w te zapewnienia. Pewnie bardziej niż w to, że Rosja rozpocznie budowę własnej stacji kosmicznej w nieodległej przyszłości. Jednakże wątpliwości są i nie powinno się ich bagatelizować.

Poleganie na współpracy z Rosją pokazuje, że USA wciąż nie może zapewnić sobie pełnej niezależności przy obsłudze MSK. Bo jak inaczej traktować taką współpracę? Jako gest dobrej woli, próbę utrzymania dobrych relacji w kwestiach eksploracji kosmosu? Owszem to byłoby dobre, ale trudno, by Rosję traktować dziś tak jakby inwazja w Ukrainie nie miała miejsca.

A kosmonauci? Chyba tylko oni sami mogliby odpowiedzieć na pytanie, czy chcą nimi być ze względu na swoje marzenia o kosmosie, bez angażowania się w politykę. Czy też dlatego, że jest to sposób podtrzymania mitu kosmicznej potęgi Rosji, w czym chcą aktywnie uczestniczyć. Nawet jeśli oznacza to akceptację cierpienia ludzi w wyniku rosyjskiej agresji w Ukrainie.

Źródło: SpaceX, NASA, inf. własna

Komentarze

9
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    saha8
    5
    Kosmos jest zbyt ważny by z niego rezygnować. Szkolenie kosmonauty/astronauty pochłania dużo czasu i zasobów a takie misje są planowane wcześniej.
    • avatar
      _Ciekawski_
      4
      To chyba dobrze, że USA i Roska zachowują umiar w swoich relacjach? Dzięki temu nie grozi nam 3 wojna światowa. Polakom polecam to samo.
      Ludzie ogarnijcie się trochę, bo Banderamok chyba wam zakłóca prawidłowe funkcjonowanie mózgu?
      • avatar
        Adrianwo
        1
        WYKLUCZYĆ JĄ jeśli wspiera Putina, Jedną Rosję, komunistów lub partię niedawno zmarłego Żyrinowskiego!!! Precz z komuną!!!
        • avatar
          piomiq
          0
          "Czy Rosjanka powinna lecieć wraz ze SpaceX na Stację Kosmiczną? "
          Przecież głośno było o tym, że Rosja wycofała się Międzynarodowej Stację Kosmiczną. Zatem dlaczego obywatelka tego kraju ma lecieć? Nie rozumiem tego.
          • avatar
            DariozTorrent
            -6
            Oddajcie mnie moje kryptowaluty wy przekletete hakerskie złodzieje!!!
            • avatar
              jozek23
              -6
              Może lecieć , w trumnie.
              • avatar
                maziarzek
                0
                Za chwile jeszcze ustawowo zakażecie rosyjskiej kuchni. Rządy pompują w mediach rosyjskiego boogiemana a wy jak debile sami du*y nadstawiacie.