Akcesoria

Tablet Wacom Cintiq Companion z Windows 8 lub Androidem: kompan dla fotografa

Wacom wprowadził do sprzedaży w Polsce zaawansowane tablety graficzne z systemami Android i Windows 8.

Tabletowa rewolucja nie ominęła również rynku profesjonalnych tabletów graficznych. Po 30 latach obecności na rynku, tablety Wacom wyewoluowały od zwykłych tabliczek dla grafików, które były komputerowym akcesorium, do normalnych komputerów. Wacom Cintiq Companion to samodzielny tablet, który pracuje pod kontrolą systemu Windows 8. Można na nim uruchomić pełnego Photoshopa, a odpowiednią moc zapewni procesor Intel Core i7 3517U z grafiką HD4000. Drugi z tabletów, Wacom Cintiq Companion Hybrid, jak można podejrzewać, może pełnić podwójną rolę. Pierwsza to, podobnie jak w poprzedniej generacji tabletach, funkcja tabletu z ekranem LCD, który podłączamy do komputera. Druga funkcja, bardzo interesująca, to tablet z platformą Android 4.2. Sercem tego tabletu jest z kolei chipset NVIDIA Tegra 4. Mieliśmy okazję zobaczyć te tablety w akcji.

Zdajemy sobie jednakże sprawę, że trudno je określić mianem alternatywy dla innych produktów z Windows 8 lub Androidem. Dlaczego? Wystarczy jedno słowo - cena, 1900 euro za model z Windows 8 i dyskiem 256 GB (2400 euro za model 512 GB) lub 1400 euro za Androidową wersję z pamięcią 16 GB (1500 euro za model 32 GB), która odstraszy większość osób. Jednak to Wacoma nie martwi, gdyż seria Cintiq to produkty skierowane do odbiorcy, który potrafi przełożyć wydane pieniądze na zwiększoną wydajność pracy - grafika lub fotografa. Odbiorcy, którego nie przerazi również spora waga tabletu. W obu przypadkach jest to około 1,8 kilograma.


Czułość piórka wynosi 2048 stopni nacisku. Rozróżnialne są również kąty pod jakimi przykładamy piorko do wyświetlacza.

Wacom Cintiq Companion to idealny tablet dla mobilnego użytkownika pełnej wersji Photoshopa, a ten nie będzie chciał raczej iść na kompromis. 13,3” ekran tabletu wykonany w technologii IPS, o rozdzielczości 1920 x 1080 pikseli, wyposażono w matową powłokę. Dzięki temu rysowanie jest bardzo komfortowe, a szerokie kąty widzenia panelu LCD nie są zakłócone przez przypadkowe odblaski. Ekran poprawnie odwzorowuje 75% gamutu Adobe RGB. Wacom Cintiq Companion Hybrid nie pozwoli uruchomić pełnego Photoshopa, ale w odwodzie mamy wersję Photoshop Touch i liczne aplikacje z Google Play, a także preinstalowane oprogramowanie Wacom Creative Canvas i Wacom Manga Canvas.


Sporych rozmiarów ramka wokół wyświetlacza pozwoliła umieścić dedykowane przyciski dla wygodnego sterowania graficznymi funkcjami tabletu.

Wacom Cintiq Companion i Companion Hybrid, jak przystało na pełnowartościowe tablety, dysponują wszystkimi atrybutami dla tego typu urządzeń. Mamy dwie kamery 8 i 2 Mpix, Wi-Fi 802.11 b/g/n oraz Bluetooth (4.0 w modelu z Windows, 3.0 w modelu z Androidem). Są także złącza USB 3.0, Display Port (Windows 8) lub HDMI (Android), słuchawkowe, czytnik kart pamięci i wbudowany mikrofon.


Tablet graficzny dla artysty lub fotografa? A nie wygląda na taki.

Istotną cechą jest czas pracy na akumulatorze. Model Windowsowy pozwoli na 5 godzin wyciskania potów z Photoshopa. Model z Androidem zależnie od wersji na 7 do 12 godzin pracy.


Androidowa wersja Wacom Cintiq Companion Hybrid. Podobnie jak model z Windows 8, dysponuje odchylaną podstawką, która pozwala dopasować nachylenie ekranu względem podłoża. Przy sporej wadze tabletu, takie udogodnienie jest nie do przecenienia.

Wacom oczywiście nie rezygnuje z produkcji zwykłych tabletów graficznych. Najnowsza seria tabletów Intuos Pro dostępna jest w trzech rozmiarach o powierzchni roboczej 157 x 98 mm, 224 x140 mm i 323 x 203 mm. Największy z tabletów oferuje również multidotyk na powierzchni 299 x 190 mm. Począwszy od najmniejszego, tablety ważą 660, 990 i 1800 gramów. Podobnie jak modele Companion nie są to produkty, które zadowolą zwolennika ultralekkich akcesoriów, ale, jak już mówiliśmy, urządzenia dla fotografów i grafików rządzą się swoimi prawami.


Po lewej tablety Intuos Pro, po prawej zwykłe Intuosy. Piórko możemy włożyć do materiałowej przelotki (tutaj w kolorze niebieskim).

Kolejna seria to tablety Intuos, które w przeciwieństwie do serii Pro podłączane są do komputera przewodowo. Skutkuje to dłuższym czasem pracy. Mamy jednak w tym przypadku mniejszą dokładność piórka (0,5 mm zamiast 0,25 mm), czułość na poziomy nacisku (1024 zamiast 2048) i mniejszą liczbę konfigurowalnych przycisków. Tablety Intuos oferują dwa rozmiary powierzchni roboczej - 152 x 95 mm i 216 x 135 mm.

Ceny tabletów Wacom Intuos Pro wynoszą 225 euro za najmniejszy model, 350 euro za model średni i 380 za jego wersję specjalną. Największy model to wydatek 480 euro. Modele w serii Intuos to już znacznie mniejsza inwestycja - Intuos Pen kosztuje 70 euro, Intuos Pen & Touch Manga 100 euro, Intuos Pen & Touch S 69,90 euro, a Intuos Pen & Touch M 200 euro. Teoretycznie to produkty dla osób, które są artystami. Niemniej, jeśli ktoś czuje się na siłach, by mieć tego typu hobby, może rozważyć inwestycję w takie akcesorium. Znacząco przyśpiesza pracę i pozwala osiągnąć rezultaty, których ani mysz, ani palec przesuwany po ekranie dotykowym nie będą w stanie wyczarować.


Najmniejszą propozycją Wacom w obecnej ofercie jest Bamboo Pad. Łączy on funkcjonalność prostego piórkowego tabletu oraz touchpada.

Wacom specjalizuje się również w produkcji piórek dla tabletów. Oprócz zaawansowanych rysików dla tabletów graficznych, które nie są już tylko zwykłym piórkiem, ale pozwalają na wymianę końcówek tak jak w prawdziwych narzędziach, mamy prostsze modele piórek dla zwykłych tabletów z Windows 8 i Androidem. Można zapytać się, po co nam takie gadżety gdy dotyk w tabletach i smartfonach sprawuje się bez zarzutu. Po to by dotyk był nie tylko dotykiem, ale również naciskiem. Dla przykładu piórko Bamboo Stylus Feel reaguje na co najmniej 512 poziomów nacisku. Dzięki temu pisząc lub szkicując na ekranie smartfona można zapewnić całkiem duży komfort.

Źródło: Wacom, fot: Karol Żebruń

Komentarze

18
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Konto usunięte
    4
    Nareszcie coś pozytywnego wynikło z tych wszystkich tabletów i smartfonów.
    • avatar
      neo2006a
      2
      Niektórzy nie rozróżniają pojęcia grafik a fotograf ;)
      • avatar
        wdowa94
        1
        Co jak co, ale co to ma wspólnego z zawodem fotografa?
        • avatar
          Konto usunięte
          1
          Posiadam tablet Wacoma od jakiegoś czasu (Intuos 5 Touch M) i w tej chwili nie wyobrażam sobie pracy na kompie bez niego. Sprawdza się nawet jako zamiennik myszki do zwykłego klikania, jedynie w grach jest nieprzydatny :P
          Jak tylko zorganizuję dość gotówki, a sam Companion nieco spadnie z ceny na pewno go kupię- nie będę musiał taszczyć ze sobą laptopa gdziekolwiek jadę.
          • avatar
            jkbrenna
            -1
            Druga czesc artykulu, bardzo przypomina pisanie, po wychlaniu jednej flaszki wodki, oprocz cen i wymiarow , duzo tam nie mozna sie dowiedziec.
            • avatar
              Konto usunięte
              -1
              Ponad 6000 złociszy za tablet z androidem, no co jak co, elementy sprawiają że jest taki drogi? Ekran? Bo nie wierzę, że ten digitizer do piórka i dotyku aż o tyle podnosi cenę.
              • avatar
                Stelek
                -1
                Ktoś tu nie odróżnia tabletu graficznego od zwykłego tabletu, I jaka to nowość jak seria Cytusia jest obecna na rynku od ładnych paru lat. Testowanie go pod kątem zwykłego tabletu (jak wyżej) świadczy o barzo niskim poziomie wiedzy w danym temacie, ale co tam ... ważna że artykuł nowy jest :)
                • avatar
                  Konto usunięte
                  0
                  Ekstra sprawa :)
                  • avatar
                    Gregor-34
                    0
                    Nic się nie stało Polaki nic się nie stało
                    • avatar
                      Konto usunięte
                      0
                      duzo sie dzieje na rynku tabletow, spory krok to yoga od lenovo. Swietny jest, ergonomiczny, wydajny i mozna go ustawic w kilku pozycjach. To naprawde ulatwia uzytkowanie