Wydarzenia

Elon Musk nie rzuca tweetów na wiatr. Terminale Starlink dotarły na terytorium Ukrainy

przeczytasz w 3 min.

Terminale Starlink od Elona Muska już są na terytorium Ukrainy. Dotarły w rekordowym terminie dwóch dni od momentu zamówienia i to licząc z dostawą pod drzwi. Jak je uruchomić?

Elon Musk w niedzielę skierował satelity Starlink na Ukrainę. Obiecał także, że wysłał na jej teren transport terminali klienckich. Bez nich uruchomienie gwiezdnego internetu byłoby tylko pustym gestem, z którego nikt nie skorzysta. Już w poniedziałkowy wieczór okazało się, że odległe terminy realizacji zamówień na internet od SpaceX to już przeszłość. Wicepremier Ukrainy, Mychajło Fedorow, otrzymał terminale Starlink w niespełna trzy doby od momentu zamówienia. Oto one:

Dlaczego terminale Starlink są ważne dla Ukrainy?

Pudełka z terminalami dopiero trafiają do pierwszych ukraińskich użytkowników. Dzięki nim dostają dostęp do internetu Starlink, czyli stabilnej łączności, której infrastruktura to nie maszty i kable, a konstelacje satelit umieszczonych na orbicie. Jest więc odporna na klęski żywiołowe, ostrzał artyleryjski, a nawet wściekłego Władimira Putina.

Dzięki zawartości kartonów, które przybyły w nocy, Ukraina nie zostanie odcięta od świata. Możliwa będzie komunikacja pomiędzy walczącymi, uruchomienie nawigacji, przesłanie prośby o pomoc i szybkie otrzymanie odpowiedniego wsparcia. Wystarczy prawidłowo zainstalować terminal kliencki. Jak to zrobić?

Jak zainstalować terminal Starlink?

Terminale Starlink, które dotarły na Ukrainę to prawdopodobnie te same urządzenia, jakie otrzymują obecnie abonenci komercyjnej usługi. Mogą one różnić się właściwie tylko kształtem talerza kierowanego ku niebu.

Instrukcje instalacji są dostarczane w pudełkach z terminalami. Przegapić je trudno, ponieważ są narysowane na kartonie przykrywającym zestaw instalacyjny, na który składają się:

  1. statyw,
  2. terminal z routerem i kablem zasilającym.

Złożenie zestawu wymaga tylko wciśnięcia masztu terminala w statyw. Tak przygotowane urządzenie należy ustawić w miejscu z dobrą widocznością nieba. Może być to dach budynku, balkon, a nawet zabezpieczony przed zwierzętami fragment gruntu. Ważne jest także, aby była to lokalizacja z dostępem do zasilania. 

Podłączony do gniazdka elektrycznego terminal sam zacznie się ustawiać w stronę nieba, a dokładnie satelit. Na tym etapie potrzebna będzie bezpłatna aplikacja Starlink. 

Przy pomocy aplikacji można sprawdzić czy terminal Starlink ma dobrą widoczność i potwierdzić jego łączność z satelitą. Także przy pomocy aplikacji następuje konfiguracja WiFi. Należy nadać jej nazwę i hasło, a połączenie zaufanych urządzeń końcowych wykonać tak samo jak w przypadku każdej sieci bezprzewodowej. Ważna podpowiedź: hasło fckPutin i jego wariacje mogą być obecnie popularne, a przez to tworzona sieć nie będzie w pełni prywatna.

Czego może brakować terminalom Starlink dla Ukrainy?

Przede wszystkim niezbędne jest zasilanie. Terminal Starlink będzie go potrzebował i choć pod tym względem na terenie Ukrainy nie ma katastrofy, to przerwy w dostępie do energii elektrycznej mogą się zdarzać. Jest to jednak detal w porównaniu z innym potencjalnym kłopotem, który mi osobiście spędza sen z powiek. Chodzi o kabel zasilający. Nie ma jeszcze unboxingu dostarczonych Ukrainie terminali Starlink, ale jeśli mają one przewody z amerykańską wtyczką, to działające elektrownie nic nie zmienią.

W takiej sytuacji nie obędzie się bez przejściówki, a najlepszy były autotransformator napięcia. Wtyczki w USA oprócz innych kształtów są przystosowane do przesyłu prądu pod napięciem 110 - 120V i o częstotliwości 60Hz. W Polsce i Ukrainie standardem jest napięcie 220 - 230V o częstotliwości 50Hz. Pozostaje więc mieć nadzieję, że obawy są przesadą i w kompletowaniu terminali Starlink dla Ukrainy uczestniczył ktoś, kto uszkodził sobie iPhone'a na wschodnioeuropejskich gniazdkach. Jeśli nie, to jest oczywistym, co należy pakować do darów.

Aktualizacja 1/03/2021 południe:

Internet Starlink działa w stolicy Ukrainy

Jakkolwiek nie wygląda wtyczka terminali Starlink, poradzono z nią sobie w Kijowie. Internet działa i to z doskonałymi parametrami:

Źródło: Twitter, starlink.com, informacje własne

Komentarze

7
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    nazir123
    17
    Na prawdę? Mamy 21 wiek, a nikt w redakcji nie słyszał o tym, że zasilacze do laptopów, jakie macie we własnym domu, są przystosowane do napięcia 100-240V i 50-60Hz? Pierwszy, lepszy domorosły elektryk w razie potrzeby wymieni wtyczkę - ale jak znam życie to dostali zasilacze z uniwersalnymi wymiennymi końcówkami - zresztą tak samo jak dość często spotyka się w innej elektronice. Więc skończcie lać wodę i piszcie poważne newsy!!!
    • avatar
      Marti99
      1
      No chyba nie uwazacie ze tam sa "lamagi" i sobie wtyczki nawet nie beda w stanie przerobic.
      • avatar
        roman106
        1
        Z tym kablem zasilającym, to masakra może być. Skąd Amerykanie niby maja wiedzieć jakie jest napięcie w Europie? Jeszcze autorka nie będzie mogła zasnąć, bo na Ukrainie nie będą potrafili odczytać oznaczeń. Mają tam inne litery! A więc jeszcze brakuje odnośnika do firmy oferującej tłumaczenia, oraz do firmy zajmującej się instalacją sprzętu IT.

        Tak więc problemów jest od groma i sprzęt będzie musiał być zwrócony. I nie będzie łapek w górę z unboxingu, na co autorka liczyła.
        • avatar
          TitoBandito01
          -5
          No to BC i inne shitcoiny zaraz wystrzelą w kosmos na wieść o tych bohaterskim czynie wizjonera Elona.