• benchmark.pl
  • Ciekawostki
  • Kibice nie mogli przyjechać do Tokio to igrzyska przyjechały do nich. Tak zawodów jeszcze nie oglądaliśmy
Ciekawostki

Kibice nie mogli przyjechać do Tokio to igrzyska przyjechały do nich. Tak zawodów jeszcze nie oglądaliśmy

przeczytasz w 5 min.

Igrzyska w Tokio 2020, które są najdroższą tego typu imprezą w historii, zapamiętamy z wielu powodów. Także tego, że po raz pierwszy tak intensywnie wykorzystano innowacyjne technologie obrazowania do ciekawego pokazania rywalizacji sportowców widzom przed telewizorami

Igrzyska w Tokio (poniżej nocne zdjęcie całego miasta w trakcie zawodów) są inne niż jakiekolwiek wcześniej. Nie tylko ze względu na brak publiczności, tylko w niektórych miejscach gdzie nie ma obostrzeń dopuszczono widzów. Lecz także ze względu na ogromną liczbę kamer, urządzeń pomiarowych, drony i roboty, których celem jest uprzyjemnienie rozrywki siedzącym przed ekranami telewizorów, projektorów, ale także urządzeń mobilnych (ja oglądam transmisje na tablecie). Uprzyjemnienie poprzez pokazanie aren sportowych w sposób dotychczas rzadko stosowany, a pozwalający wczuć się w atmosferę wydarzenia i poczuć jego dynamikę.

Trzeba przyznać jednak, że widzowi trudno kontrolować to co widzi na ekranie. To w dużym stopniu od operatora, ale też tego jakim strumieniem danych dysponuje dany kanał telewizyjny zależy co zobaczymy. Jednym z najbardziej spektakularnych przykładów intensywnego wykorzystania technologii obrazowania są ujęcia przypominające te, które już ponad 20 lat temu zobaczyliśmy w filmie Matrix. To zamrożenie ruchu, które pozwala przeistoczyć dwuwymiarową scenę w obraz 3D, który można obejrzeć sobie z różnych perspektyw.

Sportowcy jak w Matrixie - to jest proste, choć kosztowne

Robienie takich ujęć nie jest skomplikowane z perspektywy koncepcyjnej. Konieczne jest rozmieszczenie wokół miejsca, w którym znajdzie się zamrażanym w ruchu obiekt, kamer czy też aparatów, które są doskonale zsynchronizowane i w tym samym momencie rejestrują obraz z różnych perspektyw.

 

 

W Tokio stosuje się, na przykład wokół pola dla skoku w dal i trójskoku, około 60-80 kamer 4K. Od tego jak duży łuk wokół fotografowanego miejsca one obejmują zależy to w jak dużym zakresie będziemy mogli poruszać się wokół zawodnika. Wszystkim steruje operator, który na konsoli wybiera interesujące go ujęcie i w ten sposób pozycjonuje kamery.

Obrazy są potem składane w ciągu kilku sekund w interaktywne zdjęcie 3D lub nawet ruchomą ich sekwencję, która jest pokazywana jako migawka w trakcie transmisji sportowej (patrz powyżej). Chwila magii, ale warta uwagi. Szkoda tylko, że nie każdego zawodnika możemy obejrzeć w ten sposób, przez co odnosi się wrażenie, że to jedynie demonstracja technologii.

Efekt Matrixa możemy obejrzeć na poniższym filmie w 1:12.

Podobny efekt można uzyskać za pomocą telefonów wyposażonych w funkcje panoramy 3D. To jednak tylko namiastka tego co widzimy na transmisjach z Tokio. Smartfon nie tylko ma ograniczone pole widzenia (ujęcia wykonujemy z bliska), ale też poradzi sobie tylko ze statycznym obiektem (musimy go obejść rejestrując obraz).

Takie matrixowe zdjęcia 3D możemy lub mogliśmy oglądać nie tylko w trakcie przekazów ze stadionu lekkoatletycznego, ale również z zawodów gimnastycznych, siatkówki, golfa, jazdy na deskorolce i rowerach BMX, wspinaczki.

Moje ulubione zdjęcie, a raczej trio zdjęć - finisz sztafety mieszanej 4 x 400m

Czasem synchronizacja ujęć (zdjęć jak i nagrań wideo) wykorzystywana jest w inny sposób. Po prostu, by pokazać to samo wydarzenie w różny sposób i uzmysłowić widzowi jak różnie możemy postrzegać daną dyscyplinę. Może to też być zbieg okoliczności, gdy kilku fotografów wykonując serię zdjęć uchwyciło ten sam moment.

Na załączonych tweetach widzimy moment przekroczenia mety przez Kajetana Duszyńskiego w finale sztafety mieszanej 4 x 400m z różnych perspektyw. Na zdjęciu wykonanym wzdłuż toru widać tuż za nim Dominikańczyka, Amerykanina i kryjącego się dalej Holendra. Wszystko wygląda tak, jakby byli oni niemal sklejeni ze sobą, a o zwycięstwie decydował jedynie łut szczęścia. Drugie zdjęcie wykonane wprost znad linii metry, odziera to pierwsze ujęcie z magii. Widać jak sporą mimo wszystko przewagę miał nasz zawodnik nad resztą.

A trzecie zdjęcie, które wykonano w tym samym momencie, pokazuje finisz z perspektywy fotografa stojącego tuż przy linii mety.

Inne ciekawe technologie obrazowania poczynań sportowców

To nie wszystkie ciekawostki jakie pojawiły się w Tokio. Prawda jest taka, że kibice mogliby jeszcze więcej o nich powiedzieć samodzielnie, gdyby mogli udać się do Japonii. Bo to przecież kraj, który jest synonimem powszechnej robotyzacji i automatyzacji. Niestety, większość takich robotów wspomagających obecnych na zawodach turystów, nie doczekała się debiutu. A znalazły się wśród nich także takie, które pomagają osobom niepełnosprawnym nie tylko w transporcie (pojazdy autonomiczne), ale również już na widowni (wskazywanie i zajmowanie miejsc).

A skoro tak się stało, to inne technologie zyskały jeszcze bardziej na znaczeniu. I trzeba przyznać, że takie rozwiązania jak te wymienione poniżej pozwalają chyba lepiej śledzić zawody niż jako widz na trybunach.

  • śledzenie 2D zawodników na trasie (widzimy ujęcie z góry i mamy informacje gdzie znajduje się jaki zawodnik, wykorzystuje się tu technologię śledzenia ruchu tak jak w aparacie cyfrowym),
  • udostępnianie danych biometrycznych (tętno zawodników w zawodach łuczniczych, pomiar zmiany koloru skóry twarzy za pomocą kamer umieszczonych kilkanaście metrów od zawodnika),
  • technologia Intel 3DAT (3D Athlete Tracking), by zapewnić w trakcie transmisji lub w późniejszych relacjach z zawodów ciekawą wizualizację osiągów zawodników w danym momencie w postaci nakładek na obrazie,
  • oraz ujęcia z dronów, które docierają tam gdzie nawet najbardziej zaawansowane i najdłuższe ramię kamery nie sięgnie.

Pierwsze igrzyska rejestrowane natywnie w 4K HDR i praktycznie bez widzów

Telewizja, stara się coraz lepiej przenosić rzeczywistość na ekran. Czyni to dzięki kamerom 360 stopni (na boiskach do koszykówki zainstalowano w tym celu 35 kamer 4K wokół pola gry), transmisjom w rozdzielczości 8K (ale to tylko w japońskiej telewizji NHK), wielokanałowemu dźwiękowi przestrzennemu i natywnej rejestracji zawodów w 4K HDR (tu też nie każdy będzie miał dostęp do takich przekazów).

Najlepszy jednak przekaz nie może równać się z obecnością na zawodach. Możliwością poczucia ogromu aren sportowych, pogody, która im towarzyszy, fizycznego zbliżenia się do zawodników (choć dziś byłoby i tak to mocno utrudnione). Niestety nie w trakcie letnich igrzysk Tokio 2020, choć jak wspomniałem na przykład na welodrom, który jest poza strefą obostrzeń w Tokio, widzowie mają wstęp.

Dzięki wszechobecnym kamerom, także takim z superteleobiektywami, które umożliwiają wręcz wejście pomiędzy zawodników i poczucie się jak uczestnik akcji (przykładem są ujęcia tuż znad siatki w trakcie meczów siatkówki), na pewno archiwa po Tokio 2020 będą pełne niezwykłych ujęć, ale…

Nie ma to jak prawdziwy fotograf czy operator kamery

…wciąż uważam, że te najlepsze, to te, które wykonają fotografowie obecni na zawodach. Lecz musze przyznać się bez bicia, że nie mam już dziś takiej pewności jak kiedyś, że w ich wykonaniu nie pomogła jeszcze bardziej niż kiedyś technologia. W tym superskuteczne systemy AF i śledzenia, które radzą sobie z wykrywaniem oczu nawet u sprinterów, świetne i lekkie superteleobiektywy, ale też zautomatyzowane stanowiska fotograficzne, które umożliwiają zdalne sterowanie aparatem/kamerą.

A waszym zdaniem? Jakie znaczenie mają nowe techniki wizualizacji?

Na koniec, krótkie pytanie, a raczej prośba, byście dzielili się w komentarzach swoimi przemyśleniami na temat igrzysk w Tokio 2020 i tego jak są one pokazywane. Czy faktycznie transmisje są inne niż kiedykolwiek wcześniej, czy raczej nie odczuwacie wpływu nowinek technologicznych, postrzegając je jedynie jako krótkie, mało znaczące przerywniki, które nie wnoszą tyle co ciekawa rywalizacja i przede wszystkim dobre wyniki sportowców.

Można też zastanowić się, czy rozwój technologii zbierania danych i łatwość dostępu do statystyk, nie zagrozi kiedyś profesji komentatora w trakcie zawodów sportowych. Ale to temat, który mocno wybiega w przyszłość.

Źródło: inf. własna

Komentarze

5
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    bankaigoku
    7
    Żaden przełom, a te Igrzyska to tragedia. Nic się nie udało wykonać z założeń, a dla Japończyków zostaną tylko długi na następne dziesięciolecie.
    - zakaz dla widzów
    - kraj zamknięty na turystykę, małe i średnie przedsiębiorstwa są na skraju upadku.
    - założenie wprowadzenia 8K, transmisji w takim paśmie i dostępnych tanio telewizorów, do czasu rozpoczęcia tego wydarzenia zostało niespełnione (parę lat wcześniej dogadywali się odnośnie tego z największymi producentami).
    - skromna i bez szału ceremonia otwarcia (niestety, w porównaniu do Pekinu do było dno).
    - chaotyczna organizacja i na każdym kroku histeryczne środki antygrypowe.
    - z perspektywy Polaka, beznadziejne transmisje. Brak powtórek w dogodnych godzinach (skoro jest różnica czasu) i wiele innych mankamentów. Większość widz dowiaduje się z nagłówków gazet, bo nie ma możliwości, żeby to normalnie obejrzeć.
    - coraz bardziej widoczny podział między klasami rządzącymi, a wyrobnikami na ich dobro. Totalitaryzm z ostatniego roku jest wielu osobom na rękę. Więc zwykły człowiek nie może, ale już nasz prezydent, czy Ryszard Czarnecki bez problemu udali się do stolicy Japonii i bawią się za nasze podatki.

    Tak właśnie widzę te Igrzyska Olimpijskie. Zapamiętam je gorzko, w szczególności po słynnej zapowiedzi z Mario w Rio, która dawała masę entuzjazmu.
    • avatar
      sampras
      6
      No tak wszystko pięknie to wygląda a w rzeczywistości jest tak jak było 15-20 lat temu - dla widza. Ja bym chciał zobaczyć parametry biegacza w czasie rzeczywistym - prędkość, przeciążenie, przyspieszenie... Skoczka - wysokość, czas w powietrzu itp. i wiele innych ciekawych parametrów. przecież technologia na to już pozwala, a tak to widzę na ekranie to samo co 4-5 lat wcześniej...
      • avatar
        pawluto
        2
        Te matrixowe ujęcia są beznadziejne...
        Mogą sobie darować ...
        • avatar
          BariGT
          2
          faceta z kuśką i jajkami dopuszczono do kobiecego podnoszenia ciężarów - Jak bardziej można zeszmacić olimpiadę? XD