Gry komputerowe

Beta testy Torment: Tides of Numenera na początku przyszłego roku

Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
7 komentarzy Dyskutuj z nami

Duchowy spadkobierca Planescape: Torment jest obecnie doszlifowany. Ma to być zwiastun nie tylko dobrej gry, ale i ciekawych testów.

Torment

Gdy w listopadzie dowiedzieliśmy się, że premiera gry Torment: Tides of Numenera została opóźniona po raz trzeci, twórcy zapowiadali, że jeszcze przed końcem roku zorganizują beta testy. Okazało się, że nawet to się nie uda. Te zostały przesunięte na początek przyszłego roku.

Torment: Tides of Numenera to nawiązujący do korzeni gatunku RPG tytuł, nad którym pracuje studio InXile Entertainment z ojcem Fallouta, Brianem Fargo na czele. Ekipa ma już na swoim koncie całkiem udane Wasteland 2, które także miało spore problemy z nadejściem na czas. Dlatego też, choć trudno stwierdzić, czy trzecie opóźnienie premiery jest ostatnim, to oczekiwania niezmiennie pozostają ogromne. Hej, to w końcu następca kultowego Planescape: Torment.

Beta testy Torment: Tides of Numenera miały odbyć się w tym miesiącu, ale zespół InXile Entertainment stwierdził, że gra nie jest jeszcze na to gotowa. Podobno trwają obecnie prace nad dopracowaniem szczegółów, tak by gracze otrzymali dobry produkt, który z przyjemnością będą mogli przetestować.

„Torment znajduje się obecnie na tym ekscytującym etapie, w którym wszystko zaczyna szybko łączyć się w całość. Wspaniale było widzieć, jak w ciągu ostatnich kilku miesięcy wszystkie elementy zaczynały nabierać kształtów” – napisał Chris Keenan z InXile Entertainment. – „Chcemy kontynuować dopracowywanie szczegółów, aby zapewnić wam najlepsze wrażenia. Dlatego planujemy rozpoczęcie beta testów na początku przyszłego roku”.

Czego należy spodziewać się po tych testach? Twórcy obiecują około 10 godzin zabawy, co oznacza, że naprawdę będzie można wyrobić sobie pierwsze zdanie na temat tej produkcji. Pozostaje więc już tylko wyczekiwać…

Premiera gry Torment: Tides of Numenera planowana jest na przyszły rok. Jedyną platformą docelową są komputery osobiste.

Źródło: Kickstarter

Komentarze

7
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    eninede
    ...skoro to spadkobierca PT to i perspektywa kamery mogłaby być podobna (większy zoom z nastawieniem na uszczegółowienie postaci - to chyba powodowało, że gracz czuł się bliżej bohatera, bardziej się z nim utożsamiał większa odległość sprawi, że zapomni się o postaci, a zacznie myśleć jak o mrówce/mrówkach) i interakcje (np menu pod prawym klikiem) w przeciwnym wypadku będzie to kolejny BG, ID, Wasteland czy Divinity z zmienionymi texturami. Mechanika gry mogłaby być także podobna bez zbyt wielkiej strategii bo okaże się jeszcze, że (prawdopodobnie) świetna fabuła zostanie zasłonięta przez przerośnięte ego twórców (to RPG a nie strategia... chyba, że ja czegoś nie wiem, myślę, że przy bardzo rozbudowanej strategicznie grze gracz jedynie się zmęczy i znudzi). To historia prowadziła gracza do przodu przez grę w przypadku PT, dla niej chciało się spędzić godzina za godziną pragnąc poznać odpowiedź na pytanie "cóż może zmienić naturę człowieka" (...aż mnie ciarki przechodzą gdy przypominam sobie ten głos Raveli wypowiedziany powoli z wyraźnym zaznaczaniem każdego pojedynczego wyrazu). Mam nadzieje, że 5-krotnie większe fundusze jakie otrzymali twórcy na grę przełożą się na samą jakość wykonania oraz jej długość (załóżmy, że 900k to taki Divinity... czyli TToN będzie 5 razy od niego większy - i tego się spodziewam :) ), ale póki co jeśli chodzi jedynie o wygląd to tak jak mówiłem to "ładniejszy" Baldur's Gate z ładniejszymi texturami, animacjami i dodatkowymi opcjami interakcji... a ja chcę kolejnego PT i kropka !!!!! :)
    2
  • avatar
    Konto usunięte
    Już widzę te oceny na metacritic czy golu... Pewnie średnia nie przekroczy 5/10, bo gimbaza stwierdzi, że za dużo czytania.
    Ja po gameplayach jestem zachwycony. Szykuje się godny następca "Planescape Torment".