Laptopy

Ultracienki MacBook Air … popularny w Polsce

z dnia
Karol Żebruń | Redaktor serwisu benchmark.pl
35 komentarzy Dyskutuj z nami

Nie oznacza to oczywiście, że Polacy tłumnie ruszyli do sklepów po MacBooka Air - na to jest on po prostu za drogi. Jednak sprzedaż tych oryginalnych notebooków ma się całkiem dobrze, zwłaszcza gdy porównać ją z wynikami dla poprzedniej generacji.

Nie ma co owijać w bawełnę - MacBook Air to komputer przeznaczony dla specyficznego klienta. Przede wszystkim dla osoby, która cenę bierze pod uwagę dopiero na którymś miejscu z kolei. Komputery te dostępne są w dwóch wersjach - z ekranem 13,3 cala i 11,6 cala. Gdy porównamy większego MacBooka Air z konkurencyjnymi notebookami, okaże się, że w tym przypadku sporo płacimy przede wszystkim za wyjątkowy design i możliwość korzystania z bardzo mobilnej odmiany komputera. Oczywiście niekoniecznie musi to rekompensować wydatek aż 5600 zł za 13,3-calowy model, ale cóż, każdy z nas ma różne priorytety, o czym świadczy zaskakująco dobra sprzedaż w Polsce.

  Warto przeczytać:
 

Dla wersji z ekranem 11,6 cala o rozdzielczości 1366 x 768 pikseli, którą należy uznać za netbooka, porówanie z netbookami wypada korzystniej dla produktu Apple wyposażonego w wydajniejsze podzespoły niż inne netbooki. Do dyspozycji mamy procesor Intel Core 2 Duo taktowany zegarem 1,4 lub 1,6 GHz, pamięć 2 GB (istnieje możliwość jej podwojenia) oraz kartę grafiki NVIDIA GeForce 320M. Za minus można poczytać niewielki dysk twardy SSD – maksymalnie 256 GB. Ale istnieją już rozwiązania doskonale nadające się dla posiadaczy Aira. Poza tym nawet podstawowe 64 GB to w gruncie rzeczy całkiem sporo i do mobilnej pracy spokojnie wystarczy.

Waga około 1 kilograma plasuje 11,6-calowy model wśród lżejszych netbooków, ale nie wyróżnia. Ale gdy weźmiemy pod uwagę wymiary 300 x 192 x 3-17 mm, a zwłaszcza bardzo niewielką grubość - produkt Apple jest górą.

Mimo naprawdę wysokich cen - np. 4200 zł za podstawową wersję Aira z 11,6 calowym ekranem - i pojawiających się często niezbyt przychylnych słów pod adresem produktów Apple, w ciągu dwóch tygodni od premiery MacBook Air sprzedał się już w 400 egzemplarzach. Oznacza to, że co godzinę znajduje się chętny na ultracienkie rozwiązanie Apple, a zwłaszcza jego netbookową odmianę. Ten wynik docenimy dopiero, gdy porównamy go ze sprzedażą poprzedniej generacji, która była czterokrotnie niższa.

Niższa cena prawdopodobnie jeszcze poprawiłaby sprzedaż. Bo prawdę mówiąc trudno uwierzyć w słowa – „nie wziąłbym nawet za darmo”.
 

Źródło: iSource  

Polecamy artykuły:    
Test: jeszcze szybsze Core i3 i Core i5
Testy monitorów LCD: 9 modeli Full HD
Niedrogie a wydajne: 5 x GTS450

Komentarze

35
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Nie wziąłbym nawet za darmo.
    Naprawdę.
  • avatar
    A Ja powiem wam że wole wziąć 4 razy grubszego Dell-a coś tego typu DELL Inspiron M501R N850 niż super mega extra cienkiego Mac-a bo bym się o niego porostu bał widziałem co klienci robili z swoimi łapkami zwłaszcza co się działo z matrycami od Asus-ów i Acer-ów i naprawdę doszyłem do wniosku że jednak te 1.5Kg w walizce więcej daje mi większą pewność o sprzęt...
  • avatar
    Nie wziąłbym nawet za darmo. Chyba że byłby tam zainstalowany windows i gdyby tak okropnie nie wyglądał.
  • avatar
    Pewnie że bym wziął, najchętniej wersję 13,3" z dyskiem 256GB :) Jak ktoś nosi lapka tak samo jak kilo kartofli to się nie dziwię, że coś się psuje. Design ma rewelacyjny tak samo jak interfejs, ale do codziennej pracy chyba jednak Windows lepszy.

    Jest błąd w wymiarach - no chyba że na grubość ma miejscami 17cm ;)
  • avatar
    Nie wiem, ale za darmo to ja bym porsche wziął :D
  • avatar
    Nie wiem, czy bym nie wolał 1,5kg Asusów 12" z 640GB dyskiem za 2.500 :) Air ma GF - to na plus :)

    BTW jaki procesor ma dokładnie ten model? SU9400/9600? A i w ogóle chodzą gierki na Macach?
  • avatar
    to dobrze, bo nikt ci nie da go za darmo ;-)
  • avatar


    ja bym w zyciu czegos takiego nie kupil, az strach pomyslec co by sie z nim stalo, jakby niechcey upadl, albo ktos na niego usiadl
  • avatar
    http://www.youtube.com/watch?v=_hnOCUkbix0

    polecam ;)
  • avatar
    fajne pod warunkiem że dało by się dwa systemy na tym zainstalować xp i osx, pozatym to jest fajne urządzenie lekkie i małe i bez zbędnego cdromu . ładne, tylko te logo apple trzeba zakleić naklejką bo trochę wstyd
  • avatar
    Jak mozna nazwac cos POPULARNYM jak sprzedalo sie tego... 400 sztuk?!

    Maly fiat byl "popularny" (pomijam ze niczego innego nie bylo...) bo kazdy Bogdan i Barbara go mieli.

    400 sztuk na 38 mln ludzi... :hahaha:

    Ps. Post napisany z mojego ulubionego kompa iBookG4 :)
  • avatar
    Parę dni mnie nie było i już RDF zagina czasoprzestrzeń.

    http://en.wikipedia.org/wiki/Reality_distortion_field
  • avatar
    świetny sprzęt, a jak kogoś nie stać, trudno, nie każdego stać na Astona Martina ;)
  • avatar
    400 (słownie: czterysta) sztuk? Co zatem oznacza porażkę urządzenia? Sprzedane dwa egzemplarze? Normalnie firma sprzedająca takie niesamowite ilości konsumenckiej elektroniki wycofała by produkt z rynku, ponieważ nie opłaca się go nawet wspierać :S

    Zgadzam się z Warmongerem - trzeba żyć w RDF aby nie widzieć jaka to jest porażka...
  • avatar
    W 13 calach najbardziej wypasionym i wydajnym modelem na rynku jest Sony Z, kosztuje krocie, ale bebechy ma mocne i jest lekki.
    Miniaturyzacja i power kosztuje. 4x128 GB SSD, super matryca... noli ale jak chcemy wydajności to prosze jest dostepna, ale dostępna dla bogatych niestety.
  • avatar
    Ja bym nie przesadzał z tym, że większości nie stać na apple; większość Polaków stać na ten sprzęt tylko po prostu go nie kupuje
  • avatar
    Ci co chcą kupić, niech poczytają:

    http://applefobia.blox.pl/2010/10/MacBook-Air-cienias-pod-kazdym-wzgledem.html