Gry

WGW 2016 za nami - jak było?

Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
11 komentarzy Dyskutuj z nami

Tegoroczna imprezy była pod każdym względem większa od poprzedniej. Zgromadziła też więcej graczy.

Tegoroczna edycja targów Warsaw Games Week w stolicy już za nami. Ci, którzy byli, niemal jednogłośnie przyznają, że było warto. A było ich niemało – organizatorzy pochwalili się, że w ciągu czterech dni imprezy hale EXPO XXI odwiedziło aż 24 300 miłośników elektronicznej rozrywki.

24 300 odwiedzających to więcej o ponad 5 tysięcy w porównaniu do ubiegłego roku. Ten wynik wyraźnie pokazuje, że impreza zmierza w dobrym kierunku i najpewniej już na dobre zapisuje się w kalendarzu najważniejszych wydarzeń da graczy w naszym kraju.

O czwartku, piątkusobocie już pisaliśmy. A co czekało graczy ostatniego dnia imprezy? W niedzielę odbyły się finały eSportowych turniejów. Patokalipsa wygrała 10 000 zł w Rainbow Six: Siege, a najlepszy w Tekken 7 Mateusz „FARM2PLAY|Matt-JF” Wleklik pojedzie na prestiżowy Turniej Żelaznej Pięści. Drużyna HSC wygrała z kolei w finale Polskiej Ligi PlayStation Plus w Uncharted 4 i odjechała bogatsza o 5 tysięcy złotych.

Miłośnicy elektronicznej rozrywki mogli także zmierzyć się w FIFA 17 z Markiem Saganowskim. Wśród obecnych na targach pojawił się również Jacek Rozenek, a więc głos Geralta z Wiedźmina. Nie brakowało też prezentacji gier i sprzętów.

„Tegoroczną edycję T-Mobile Warsaw Games Week należy niewątpliwie zaliczyć do niezwykle udanych gamingowych wydarzeń. W ciągu czterech dni zaprezentowano technologie i gry, które w ciągu najbliższych miesięcy będą rozpalały emocję wszystkich miłośników gier. Edycja 2016 kończy się więc z odpowiednim rozmachem, z pewnością zapowiadającym podobnie udane targi w kolejnym roku” – piszą organizatorzy.

Źródło: WGW

Komentarze

11
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Olfen115
    Byłem tylko w niedziele i żałuje, że tylko w niedziele bo było zajebiście.
    2
  • avatar
    rejsman
    Zazdroszczę wszystkim którzy byli.
    1
  • avatar
    Konto usunięte
    Najciekawsze to były hostessy ;)
    1
  • avatar
    thoorin
    Ja byłem w sobotę i żałuje, że wybrałem ten dzień. Targi fajne, atmosfera fajna, ale stanowcza zbyt dużo ludzi. Kolejki do wszystkiego olbrzymie, ciężko się było przemieszczać nawet korytarzami. Następnym razem biorę urlop i jadę w czwartek albo piętek. Weekend tylko dla hardcorowców z bardzo dużą ilością cierpliwości i czasu wolnego.
  • avatar
    Konto usunięte
    Zawsze tylko ta pieprzona warszawa i warszawa