Filmy / seriale / VOD

Wiedźmin od Netflix krytykowany (niekiedy ostro) przez recenzentów

z dnia
Mateusz Tomczak | Redaktor serwisu benchmark.pl
19 komentarzy Dyskutuj z nami

Wyczekiwany przez wielu, mocno promowany. Wreszcie się pojawił, ale zdaje się prezentować gorzej od oczekiwań. Wiedźmin od Netflix, bo o nim mowa, nie zbiera najlepszych not.

The Witcher - opinie na świecie o nowym serialu Netflix

W Polsce Wiedźmin od Netflix został udostępniony punktualnie o godzinie 9.00. Trzeba jednak pamiętać, że wedle założeń twórców ma on odnieść sukces globalny i trzeba przyznać, że również w innych krajach nie brakowało wyczekujących premiery.

Niestety, Wiedźmin od Netflix nie budzi zachwytów. A przynajmniej nie u wszystkich. Rozbieżność ocen w zachodnich mediach jest bardzo duża, od około 80% do... zera. Tak, nie zabrakło nawet tak kontrowersyjnej noty. Wystawił ją ew (Entertainment Weekly), chociaż trudno powiedzieć czy większa jest tu krytyka serialu czy krytyka recenzji przez czytelników. Zdecydowano się bowiem „zjechać” dosłownie wszystko.

  • pastemagazine - 83%
  • tvguide - 80%
  • slantmagazine - 63%
  • variety - 60%
  • theguardian - 60%
  • nytimes - 60%
  • hollywoodreporter - 50%
  • ew - 0%

W ogólnym rozrachunku w gronie atutów najczęściej wymieniane są: rola Henry'ego Cavilla, intrygujący świat i przede wszystkim sceny walk. Gorzej odbierana jest fabuła, niektórzy twierdzą, że momentami serial jest nudny i dobrze bawić mogą się tu przede wszystkim najwięksi fani tego uniwersum.

Czy spodoba Ci się Wiedźmin, jeśli jesteś neofitą? Być może, ale powinieneś uzbroić się w cierpliwość. Może okazać się, że przebrnięcie przez zawiły początek będzie nieopłacalne, a rozrywka gorsza od oczekiwań. (The Hollywood Reporter)

Rzecz jasna każda recenzja, w tym także serialu jest zawsze mocno subiektywna. To co nie podoba się jednym, może budzić zachwyt u innych. Zapoznajcie się też z naszymi wrażeniami po pierwszym odcinku i dajecie znać jakie są Wasze, o ile jesteście już po seansie.

Netflix udostępnił cały pierwszy sezon, a da nam jeszcze więcej

Zgodnie z zapowiedziami, Netflix udostępnił cały pierwszy sezon składający się z ośmiu odcinków. Przyjdzie nam zapewne poczekać na wyniki oglądalności, ale niezależnie od nich należy oczekiwać dalszych przygód Geralta z Rivii.

Twórcy potwierdzili już drugi sezon, nad którym wkrótce ruszą prace. Możliwe, że i na nim się nie skończy.

Źródło: metacritic, Netflix Polska

Warto zobaczyć również:

Komentarze

19
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    pablo11
    A mnie tam się podoba. Jak nienawidzę amerykańskiego kina i seriali, tak Wiedźmin mi się podoba. Jest kilka nieścisłości z książką, ale to przecież nie ma być kalka książki, tylko adaptacja.
    Dubbing świetnie zrobiony.
  • avatar
    fidelxxx
    Fragment z recenzji ew:
    "Because life’s too short for Netflix drama running times, I skipped ahead to the fifth episode, which brings the Yennefer and Geralt plotlines together."

    Tak, dobrze czytacie, autor pominął połowę sezonu i wystawił najniższą ocenę "F".
  • avatar
    adam6056
    Zobaczyłem cały sezon, ogólnie serial dobry ale z racji że czytałem książki czy też grałem w grę to wiele rzeczy mnie boli niemiłosiernie: tragiczne zbroje nilfgardu, niektóre zmiany fabuły, chaos w przedstawieniu przeszłości i teraźniejszości, losy Ciri jakbym wgl nie czytał kiążki... było zupełnie inaczej, szkoda że niektórych scen walki nie pokazano ( np Geralt wychodzi już z głową potwora ), jakieś zbędne postacie dodane niestety no i to że driady z brookilonu są czarnoskóre a nie zielone..., czasami widać też słabsze CGI ale to już jest szczegół. Dużo niedomówień z tym co było w książce.
    Mimo to zajebiście mi się to oglądało, zacząłem o 9 skończyłem o 19 i na bank zobaczę to jeszcze raz w ciągu kilku dni.
  • avatar
    Aloyz
    Parafrazując klasyka serial pod względem porządku i ładu przypomina ogarnięty pożarem bu**el. Powyciągane wątki, jakaś wprowadzona na siłę zawiłość i udziwnienia, a w 6 czy 7 odcinku historia zaczyna się jakby od nowa wielką retrospekcją. Wyszedł z tego jakiś dziwny misz-masz, który w w mocno moim zdaniem upośledzony sposób oddaje klimat uniwersum i trochę nijak ma się do książek (czy to opowiadań, czy sagi). Efekty specjalne też niestety d**y nie urywają (choć złoty smok od naszego sporo lepszy... :-) )

    Najbardziej zadowolony z serialu będzie chyba sam Sapkowski, bo przytuli pewnie spory kesz.

    Jeśli miałbym oceniać to dałbym jakieś 6+/10 i wzywam ekipę do serdecznego ogarnięcia się w kolejnym sezonie!
  • avatar
    Żałosny spamer 3
    Uwaga na spamerów z www.bit.ly/SzukamDziewczyny. Próbują przesłać trojana i wykradać dane.
  • avatar
    Eternal1
    A czy ktoś mówił że to będzie "serial dla każdego"? Ma się podobać przede wszystkim fanom uniwersum.
    -2
  • avatar
    mobil12
    Moim dzieciom się podoba, choć niewiele z niego wiedzą bo się kupy nie trzyma ...
    Ja wyszedłem, po co się mam denerwować skoro książki znam na pamięć, a widzę jakiś mix wiedźmina z autorską wizją po czymś stanowczo za mocnym.
    -2
  • avatar
    pawluto
    Daleko mu do Gry o Tron czy chociażby do Walking Death !
    -3
  • avatar
    Mrmbr
    Geralt niczym wyjęty z gejowskiego porno, triss brzydka jak noc, yennefer też bez szału, uniwersum się nie klei, wciśnięcie na siłę multikulti i innego poprawnego politycznie ścieku... Z zalet to, że nie trzeba oglądać
    -4