• benchmark.pl
  • Bitcoin
  • Szansa 1 na 180 milionów. Samotny górnik wykopał Bitcoiny warte 1 mln zł
Ciekawostki

Szansa 1 na 180 milionów. Samotny górnik wykopał Bitcoiny warte 1 mln zł

przeczytasz w 2 min.

Kopanie kryptowalut potrafi być dochodowym biznesem. Historia opisana przez serwis CointDesk pokazuje, że przy odrobinie szcześcia można się tutaj bardzo wzbogacić – jednemu z kopaczy udało się wydobyć cały blok Bitcoina o wartości niemal 1 mln zł.

W świecie Bitcoina, gdzie gigantyczne farmy obliczeniowe dominują nad siecią, takie historie brzmią jak legenda. A jednak – pewien hobbystyczny górnik, dysponując skromnym sprzętem o mocy zaledwie 6 TH/s, zdołał wydobyć pełny blok Bitcoina i zgarnąć nagrodę o wartości niemal 1 mln zł. To jedno z najbardziej niezwykłych zdarzeń w ostatnich latach, porównywane do trafienia kryptowalutowego “jackpota”. 

Szansa: 1 na 180 milionów 

Wyczyn potwierdził twórca puli Solo CK, Con Kolivas, w której działał szczęśliwy górnik. Niedawno pula osiągnęła rekordową moc obliczeniową 855,7 EH/s, podczas gdy pojedynczy górnik dysponował zaledwie 0,0000007 proc. całkowitej mocy sieci. Według Kolivasa, przy tak niskiej mocy obliczeniowej szansa na samodzielne wydobycie bloku wynosiła 1 do 180 milionów.

A jednak szczęście się uśmiechnęło właśnie do niego. Górnik zdobył nagrodę w wysokości 3,146 BTC plus opłaty transakcyjne – obecnie są one warte niemal 1 mln zł. To wszystko, korzystając z jednego, starego urządzenia ASIC o wydajności zaledwie 6 TH/s.

Czym właściwie jest kopanie kryptowalut? 

Kopanie (ang. mining) to proces, w którym komputery wykonują skomplikowane obliczenia kryptograficzne, aby potwierdzić transakcje w sieci, zabezpieczyć blockchain oraz – jako nagrodę – otrzymać nowe monety. 

W przypadku Bitcoina zadaniem górników jest odnalezienie rozwiązania matematycznego zwanego hash. Ten, kto zrobi to pierwszy, "wygrywa” prawo do zapisania nowego bloku w łańcuchu i zgarnięcia nagrody.

Koaprka ASIC
Koparki ASIC (foto: Adobe Stock)

Choć początki Bitcoina związane były z prostymi komputerami, a później kartami graficznymi, dziś kopanie wygląda zupełnie inaczej. Obecnie najczęściej wykorzystywane są koparki ASIC (Application-Specific Integrated Circuit) – specjalistyczne urządzenia stworzone tylko do jednego zadania: kopania konkretnej kryptowaluty. 

ASIC to najbardziej wydajne urządzenia do kopania kryptowalut opartych o algorytmy SHA-256, czyli m.in. Bitcoina. Są popularne, ponieważ oferują bardzo wysoką wydajność w porównaniu z GPU czy CPU, zużywają znacznie mniej energii na jednostkę mocy obliczeniowej, a do tego są proste w obsłudze – podłącza się je jak zwykłe urządzenie sieciowe. Efekt jest taki, że pozwalają utrzymać konkurencyjność w coraz trudniejszym ekosystemie wydobywczym.

CKpool – ostatnia szansa dla solistów 

Pula Solo CK, w której działał zwycięski górnik, umożliwia tzw. solo mining przy zachowaniu infrastruktury puli. Oznacza to, że górnik zachowuje 100 proc. nagrody (minus niewielka opłata 2 proc.), ale dalej liczy tylko na własną moc obliczeniową. 

Z roku na rok całkowity hashrate Bitcoina rośnie, czyniąc sieć bardziej bezpieczną. Jednak jednocześnie drastycznie zmniejsza się szansa, by mały górnik mógł samodzielnie odnaleźć blok. Dlatego zdobycie bloku z wykorzystaniem starej koparki ASIC jest wydarzeniem wręcz niewiarygodnym.

Dokonał (niemal) niemożliwego

Historia samodzielnego górnika, który wygrał z „niemożliwymi” statystykami, jest fascynującym przypomnieniem, że w świecie kryptowalut wciąż zdarzają się cuda. Choć kopanie Bitcoina stało się domeną ogromnych, przemysłowych farm, wciąż istnieje miejsce dla pasjonatów – nawet jeśli ich szansa na sukces jest astronomicznie niska.

Komentarze

0
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.

    Nie dodano jeszcze komentarzy. Bądź pierwszy!

Witaj!

Niedługo wyłaczymy stare logowanie.
Logowanie będzie możliwe tylko przez 1Login.

Połącz konto już teraz.

Zaloguj przez 1Login