
Asystenci AI chcą zajmować miejsce w naszych życiach. Może to odbywać się za pośrednictwem smartfonów, ale Lenovo pokazało dwa koncepty, które odchodzą od tego pomysłu i dają asystentom fizyczną tożsamość.
Asystenci sztucznej inteligencji są obecni w naszych smartfonach i komputerach, ale dla niektórych firm to za mało. Jeszcze na początku roku zobaczyliśmy Razer Ava, czyli awatara AI, który w formie szklanego naczynia miałby znajdować się blisko nas, na szafce nocnej lub przy biurku. Okazuje się, że to niejedyny krok, na jaki w tej kwestii może zdecydować się firma technologiczna.
Asystent AI w formie... zegarka?
Jeśli na waszym biurku jest za mało gadżetów, Lenovo może to zmienić za pośrednictwem AI Work Companion Concept. Nazwa niezbyt chwytliwa, podobnie jak dość prosta bryła, której wyróżnikiem jest duży czerwony przycisk. Ten nie ma określonego zadania, ale może być programowany na różne sposoby. Z jego pomocą moglibyśmy na przykład wygenerować plan dnia.

Sprzęt ma pomóc nam w zarządzaniu czasem. Oprócz tego, że będzie monitorował to, jak pracujemy, miałby też pomóc w wyznaczaniu przerw i monitorować czas spędzony przy ekranie, by pomóc w uniknięciu wypalenia. Ekran służyłby nie tylko do wyświetlania godziny, ale i pokazywania przyjemnych dla oka animacji i celebracji realizacji tygodniowych planów. Pod względem technicznym kostka ma zaoferować hub z portami, który pomógłby zmniejszyć bałagan z kablami.
AI na robotycznym ramieniu
Drugie rozwiązanie także jest konceptem, ale z niego bardziej konkretną nazwą. Lenovo AI Workmate to kompan, który miałby być obecny na każdym etapie naszej pracy przy biurku. Rozumiałby zarówno głos i gesty, jak i ręczne pisanie. W dolnej części “głowy” mieści się projektor, który mógłby na blacie biurka lub pobliskiej ścianie wyświetlać treści.
Asystent od Lenovo wyróżnia się nie tylko tym, że zamontowano go na obracającej się podstawie, ale i swoimi “oczami”. Wyświetlacz w okrągłej części może wchodzić z nami w interakcje oraz nawiązywać kontakt. Lenovo w informacji prasowej mówi przede wszystkim o zastosowaniach biznesowych, jak skanowanie i podsumowywanie dokumentów, organizowanie notatek i asystowanie przy tworzeniu prezentacji.
Rozwiązanie ma napędzać asystent Qira, którego Lenovo, jak i Motorola, stopniowo wdrażają w coraz większej liczbie urządzeń. Za pomocą gestów moglibyśmy nie tylko aktywować i wyłączać urządzenie, ale i przenosić treści z ekranu laptopa do wbudowanego projektora. Część biur mogłoby docenić przenoszenie podpisu z formy analogowej do cyfrowego skanu. Na ten moment jest to jedynie koncept, który nie musi ujrzeć światła dziennego.
Źródło: Lenovo







Komentarze
0Nie dodano jeszcze komentarzy. Bądź pierwszy!