
Minimalistyczny Xbox One S zwykle kojarzy się z konsolą, nie z pecetem do gier. YouTuber PhasedTech postanowił to zmienić, upychając podzespoły PC w smukłej obudowie Xboxa i tworząc sprzęt, który łączy styl z mocą.
Konsola Xbox One S wyróżnia się prostym, minimalistycznym wzornictwem, które może wpaść w oko wielu graczom. Jej kompaktowa, jasna obudowa wyraźnie odcina się od często masywnych i agresywnie wyglądających komputerów PC. Z drugiej strony, choć konsola świetnie prezentuje się w salonie, pod względem wydajności ustępuje klasycznym pecetom do gier.
Teraz jednak nie trzeba już wybierać między ładną konsolą a wydajnym komputerem. Modder z YouTube’a o pseudonimie PhasedTech udowodnił, że da się połączyć jedno z drugim, budując… pełnoprawny komputer PC w obudowie Xboxa One S.
PC zamknięty w konsoli
Sercem całej konstrukcji jest płyta główna Gigabyte A520I AC w formacie mini-ITX, na której pracuje sprawdzony AMD Ryzen 5 3600. Procesor chłodzi niskoprofilowy cooler Noctua NH-L9i – niewielki, ale skuteczny i wręcz stworzony do pracy w ekstremalnie ciasnym wnętrzu konsoli. Całość uzupełnia 16 GB pamięci DDR4 w wersji low-profile, bez której upchnięcie wszystkich podzespołów w obudowie Xboxa byłoby zwyczajnie niemożliwe.
Za generowanie obrazu odpowiada niskoprofilowa, jednoslotowa karta Yeston GeForce RTX 3050, która zmieściła się w obudowie dosłownie „na styk”, doskonale pokazując, jak daleko można przesunąć granice miniaturyzacji sprzętu PC.
System i gry przechowywane są na szybkim dysku Team Group T-FORCE Z440 NVMe, zapewniającym krótkie czasy ładowania. Ważnym elementem zestawu jest też kompaktowy zasilacz HDPLEX o mocy 250 W, zaprojektowany z myślą o niestandardowych projektach SFF (Small Form Factor).
Sporo cięcia i wiercenia
Po oddzieleniu zewnętrznej obudowy od wnętrza konsoli Xbox One S, PhasedTech rozpoczął od dokładnego rozmieszczenia wszystkich komponentów, aby sprawdzić, gdzie można je bezpiecznie zamontować. Następnie usunął kilka wewnętrznych wsporników, robiąc miejsce na podzespoły, oraz wywiercił otwory umożliwiające przykręcenie płyty głównej i zasilacza przy użyciu dystansów.
Z przodu obudowy, przy pomocy specjalnego uchwytu kątowego i śrub, zamontowano także przedłużacz USB typu A, zachowując spójny i „fabryczny” wygląd konsoli.
Ciekawie rozwiązano również kwestię napędu optycznego. Modder przylutował dwa przewody do przycisku wysuwania napędu, a ich drugi koniec podłączył do mikroprzełącznika. Dzięki temu oryginalny przycisk Xboxa steruje napędem w komputerze, co dodatkowo podkreśla dbałość o detale i funkcjonalność całego projektu.
Wydajność z kompromisami
Komputer zamknięty w obudowie konsoli nie zapewnia rewelacyjnych osiągów, dlatego najlepiej sprawdza się w mniej wymagających tytułach oraz grach e-sportowych. Według PhasedTech, produkcje takie jak Valorant czy Counter-Strike 2 potrafią osiągać nawet 200 klatek na sekundę w rozdzielczości 1080p przy średnich ustawieniach.
Trzeba jednak liczyć się z ograniczeniami wynikającymi z niewielkich rozmiarów obudowy. Chłodzenie nie należy do najbardziej efektywnych, a temperatury pod obciążeniem mogą sięgać nawet 80°C. Mimo to cały projekt robi ogromne wrażenie – zarówno pod względem pomysłu, jak i precyzji wykonania.
To świetny przykład na to, że kreatywność i techniczne umiejętności potrafią tchnąć nowe życie nawet w sprzęt, który pierwotnie nigdy nie był projektowany z myślą o czymś takim.











Komentarze
0Nie dodano jeszcze komentarzy. Bądź pierwszy!