
PayPal rozpoczął proces zwracania pieniędzy użytkownikom, realizując tym samym decyzje UOKiK z lipca 2025 r.
Korzystający z PayPal informują, że na ich kontach pojawiają się niespodziewane przelewy przychodzące. Nie jest to jednak błąd, a działanie wymuszone przez UOKiK, który ukarał PayPal za niedozwolone praktyki. Przelewem pochwalił się m.in. sekretarz stanu w Ministerstwie Cyfryzacji Michał Gramatyka, w przypadku którego zwrot wyniósł aż 1388,19 złotych.
Sprawdź konto. Może czekać miła niespodzianka
Kwoty, jakie pojawiają się na kontach użytkowników są jednak bardzo różne. U niektórych to zaledwie kilka, podczas gdy u innych kilkaset, na nawet ponad 1 tys. złotych. Z czego to wynika?
"PayPal zwróci 150% równowartości nowych opłat konsumenckich lub podwyżek opłat konsumenckich wprowadzonych do Polskiej Umowy z Użytkownikiem od dnia 1 stycznia 2019 r - uprawnionym konsumentom, którzy posiadali Polskie Konto Osobiste, kiedy zostali obciążeni tymi nowymi opłatami lub podwyżkami opłat (zdefiniowanymi w decyzjach UOKiK)" - wyjaśnia PayPal.
PayPal płaci za niedozwolone praktyki
PayPal znalazł się na celowniku UOKiK już w 2021 r. Po przeprowadzonym postępowaniu wyjaśniającym, urząd zdecydował się ukarać PayPal za tzw. klauzulę modyfikacyjną i nieprawidłowe formy informowania użytkowników o zmianach opłat. Byli oni zaskakiwani chociażby wprowadzoną w 2020 r. opłatą za brak aktywności czy opłatą za wypłatę na rachunek w banku amerykańskim.
Zwroty wszystkim do nich uprawnionym muszą zostać wypłacone do 9 czerwca 2026 r. Dotyczą one nie tylko aktualnych, ale również byłych użytkowników PayPal. Ci pierwsi otrzymają należne środki bez podejmowania jakichkolwiek działań. Z drugimi PayPal ma się kontaktować.
- Konsumenci nie powinni być zaskakiwani zmianami w umowach. Zwłaszcza kiedy te zmiany wiążą się z koniecznością poniesienia wyższych kosztów. W przypadku usług płatniczych ponoszone przez konsumentów opłaty są jednym z podstawowych czynników warunkujących realizację transakcji. Postanowienia pozwalające na zmianę parametrów umowy są dozwolone, ale powinny być precyzyjne. Powinny umożliwiać konsumentowi przewidzenie zmian kosztów czy zakresu usług już na etapie podpisywania kontraktu. Klauzula mówiąca o tym, że spółka „...może od czasu do czasu wprowadzać zmiany w (…) umowie” dawała przedsiębiorcy pełną dowolność, a konsumentów narażała na przykre niespodzianki, w tym te natury finansowej - argumentował decyzje wobec PayPal prezes UOKiK Tomasz Chróstny.






Komentarze
0Nie dodano jeszcze komentarzy. Bądź pierwszy!