• benchmark.pl
  • wideo
  • Bloodborne bez prądu na tapecie, czyli otwieramy polskie wydanie gry planszowej
Bloodborne bez prądu na tapecie, czyli otwieramy polskie wydanie gry planszowej
Gry

Bloodborne bez prądu na tapecie, czyli otwieramy polskie wydanie gry planszowej

przeczytasz w 2 min.

Bloodborne, legendarna już gra z PlayStation 4, znów o sobie przypomina. Znów też trafia wprost na nasze stoły, ale już nie jako karcianka, a rasowa fabularna planszówka. Zobaczcie sami, jak prezentuje się polska edycja Bloodborne gra planszowa.

Z konsoli prosto na stół

Choć zewsząd dochodzą głosy, że Sony i przejęte przez nie studia od jakiegoś czasu dłubią już przy następnej części Bloodborne (oraz przy od dawna wyczekiwanym nextgenowym remasterze „jedynki”), to na wynik tychże prac przyjedzie nam pewnie jeszcze trochę poczekać. No bo kto by się pakował w ujawnianie takich specyficznych projektów, skoro w blokach startowych czeka już nie mniej klimatyczne i hardcorowe Elden Ring, które zresztą zasili bibliotekę nie tylko PS5, ale też Xbox Series X, peceta czy poprzednią generację konsol.

O dziwo w tym roku znów będzie można zapuścić się w mroczne uliczki Yharnam, by zmierzyć się ze skutkami Plagi zmieniającej ludzi w potwory. Tym razem jednak nie na PlayStation, a wprost na naszym stole. Oto bowiem na polskim rynku w końcu zadebiutowało planszowe Bloodborne autorstwa znanego chyba wszystkim fanom gier planszowych Erica M. Langa

Tym, którzy nie kojarzą tej produkcji przypominamy, że powstała ona dzięki wsparciu samych graczy na Kickstarterze. Zebrano wówczas ponad 4 miliony dolarów, a sama gra ufundowana została w 17 minut! Teraz staraniem firmy Portal Games także i my mamy naszą rodzimą edycję. Jak ona się prezentuje i czy to dobre propozycja na Święta Bożego Narodzenia? Sami się przekonajcie.

Bloodborne gra planszowa – zobacz, jak wygląda polska edycja

Bloodborne gra planszowa - figurka potwora

Planszówkowe święta

Oj, obrodziło w ten przedświąteczny czas ciekawymi, planszówkowymi nowościami. Sam całkiem niedawno bawiłem się we Wzmacniacz (gra kreatywna), a tu proszę – na półkach sklepowych wylądował Bloodborne i… jeszcze kilka innych, nie mniej ciekawych nowości. Ale o tym opowiem przy innej okazji. Ważne że w nadchodzące długie zimowe wieczory planszówkowi maniacy raczej na nudę narzekać nie powinni. Ja już wybrałem swoją listę pozycji, które muszę sprawdzić w te Święta. A Wy? Dajcie znać w komentarzach. Może akurat też zaplanowaliście sobie jakiś planszówkowy wieczór zamiast siedzenia przez telewizorem, ekranem komputera czy konsolą.  

Bloodborne gra planszowa - część zawartości pudełka

Komentarze

2
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    que_pasa
    0
    Niestety coraz trudniej o ekipę do grania w takie planszówki