Gry

"Semper fi", a więc podsumowanie

Company of Heroes jest grą naprawdę dobrą. Moim zdaniem jednak z szumnie zapowiadanej rewolucji zostało raczej niewiele. Co prawda kilka nowych rozwiązań można potraktować jako rewolucyjne, ale... Rewolucja na pewno odbyła się w sferze grafiki, klimatu, przedstawienia akcji i doskonałego opracowania misji. Grając czułem się jakbym grał nie w strategię, a w troszkę inne wydanie Call of Duty (na największym zbliżeniu niewiele brakuje, żeby uznać że jest to kolejne wcielenie tej serii).

zasadzka na drodze

Oczywiście, jak zwykle nie ma "róży bez kolców". Także i tutaj można doszukać się pewnych błędów czy uproszczeń (np. czasami zdarza się iż jednostki nie wykonują naszych poleceń, biegają w kółko pod ostrzałem zamiast skryć się za wskazaną osoną itp), ale nie są one na tyle poważne aby przyćmić blask całej gry. I choć można zarzucić grze brak realizmu, to powoduje on czasami tak efektowne akcje, że wcale tego nie żal. Nie zapomnę batalii czołg przeciwko czołgowi, kiedy to stojąc naprzeciwko siebie czołowymi pancerzami strzelaliśmy jeden do drugiego. Widać było jak cześć pocisków odbija się od pancerzy i odpada gdzieś daleko. W pewnej chwili pocisk odbił się od przeciwnika, wzleciał w powietrze i opadł prosto na klapę jego silnika uszkadzając ją dokumentnie :)

Company of Heroes to jednym słowem klimat, klimat i jeszcze raz klimat, a przy tym niesamowita grywalność. Sprawdźcie to koniecznie!!

Podsumowanie
Grafika
9/10
Muzyka
9/10
Grywalność
9/10
Ogólnie
9/10

Komentarze

0
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.

    Nie dodano jeszcze komentarzy. Bądź pierwszy!