Tylko Ci się wydaje, że Google Discover jest za darmo. Płacisz za to słono
Aplikacje mobilne

Tylko Ci się wydaje, że Google Discover jest za darmo. Płacisz za to słono

przeczytasz w 6 min.

Google Discover jest darmowy, ale analizuje Twoje zainteresowania i może wiedzieć o Tobie więcej, niż Twoi znajomi. Czy jest się czym przejmować? Co to jest Google Discover i czy warto go używać? Tutaj znajdziesz odpowiedź.

Co to jest Google Discover?

Jeśli po przesunięciu palcem od lewej do prawej strony na pulpicie telefonu z Androidem wyskakuje Ci panel z różnymi aktualnościami i ciekawostkami, to właśnie jest Google Discover. Jeśli po otwarciu przeglądarki Google Chrome na dole widzisz newsy, to też jest Google Discover. Jeśli w telefonie masz zainstalowaną aplikację Google i po jej otwarciu, tuż pod paskiem wyszukiwania, pokazują się najnowsze informacje i artykuły, to również jest Google Discover.

Google Discover to nie jest konkretna aplikacja, lecz usługa zintegrowana z różnymi programami, a nawet systemami operacyjnymi, bazująca na profilowanych Wiadomościach Google. Nie każdy smartfon ma szybki dostęp do Discovera z lewej strony od głównego pulpitu, ale takich telefonów pojawia się coraz więcej. Ostatnio również nowe telefony Samsung mają ją zainstalowaną fabrycznie.

Google DiscoverGoogle Discover

Google DiscoverGoogle Discover

Tylko Ci się wydaje, że Google Discover jest za darmo

Ludzie nie lubią się męczyć. Jeśli mają wybór, to zazwyczaj preferują rzeczy łatwe, proste, kosztujące mniej czasu i energii. Korporacje tylko czekają na takich jak Ty. Z miłym uśmiechem zrobią coś za Ciebie, powiedzą, że zaoszczędzisz czas i nawet nie waż się narzekać, bo przecież robią to za darmo. Masz siedzieć cicho i być wdzięczny. Jednak za tą piękną fasadą często kryją się ukryte koszty.

Discover to jedna z podstawowych usług, ale dla Google jest bardzo ważna, bo pozwala dogłębnie poznać użytkownika i w ten sposób stworzyć jego profil. Taki profil jest ekstremalnie cenny, ponieważ umożliwia dokładniejsze kierowanie reklam i treści sponsorowanych. Innymi słowy człowieku - stajesz się produktem.

Google Discover w ChromeGoogle Discover w aplikacji Google
Discover w przeglądarce internetowej Chrome (po lewej) i w aplikacji Google (po prawej)

Czy opowiadasz bliskim osobom o swoich dziwnych wyszukiwaniach? Przypuszczam że nie, a przynajmniej nie o wszystkich. To oznacza, że Google wie o Tobie więcej, niż rodzina i znajomi. Można się z tym poczuć trochę nieswojo.

Trzeba jednak przyznać, że Google Discover ma kilka dużych zalet i zupełnie nie dziwi mnie to, że ludzie bardzo chętnie z niego korzystają i raczej pozytywnie oceniają tę usługę.

Główne zalety Google Discover:

  • jest fabrycznie zainstalowany na wielu smartfonach z Androidem, więc po zalogowaniu się na konto Google podczas pierwszej konfiguracji telefonu, od razu mamy dostęp do własnego, w pełni skonfigurowanego Discovera (duża przewaga nad czytnikami RSS),
  • daje szybki i łatwy dostęp do najnowszych informacji,
  • przypomina o starszych newsach, które mogły zostać niezauważone, a wciąż mogą Cię zainteresować,
  • z biegiem czasu, gdy usługa pozna Twoje zainteresowania, będzie Ci serwować tylko te newsy, które najprawdopodobniej przyciągną Twoją uwagę,
  • korzysta z historii wyszukiwania Google, by wyświetlać treści dotyczące Twoich zainteresowań oraz zwiększać stopień ich zaawansowania (np. jeśli zaczynasz naukę gry na gitarze, to stopniowo mogą pojawiać się coraz trudniejsze porady i zaawansowane informacje),
  • pozwala łatwo oznaczać ulubione tematy oraz blokować te, którymi się nie interesujesz (zwiększa szybkość i precyzję profilowania, więc przekłada się na lepsze dopasowanie treści do Ciebie),
  • działa na systemie Android oraz iOS, w różnych miejscach (karta Discover, przeglądarka Chrome, aplikacja Google itp),
  • jest przypisany do Twojego profilu Google, więc na nowym telefonie będzie działał tak jak na poprzednim (nie trzeba go ustawiać od nowa),
  • dodatkowym produktem w usłudze Discover jest Google Showcase, czyli specjalnie wydzielone panele z najważniejszymi informacjami, wybranymi przez poszczególne redakcje (coś na kształt grupowania aktualności z danego źródła),
  • nie płacisz za niego pieniędzmi.

Jak Google Discover zmienił przeglądanie newsów?

Przede wszystkim znacząco ułatwił dostęp do najnowszych treści z różnych źródeł, w jednym miejscu. Na podstawie informacji o Tobie (twoich zainsteresowaniach) automatycznie generuje coś na kształt ściany z aktualnościami. Na początku po prostu przewijasz i otwierasz to co Ci się podoba, a gdy Google zacznie już orientować się w tym co lubisz, to będzie Ci pokazywać coraz więcej podobnych tematów. Najważniejsze jest to, że użytkownik nie musi niczego wybierać, konfigurować i w ogóle poświęcać czasu na wybieranie portali, blogów i innych źródeł.

Warto ponownie podkreślić, że możemy ręcznie polubić dany news (serduszko) lub wskazać, że dany temat nas nie interesuje, a nawet zablokować dane źródło informacji (nie pokazuj treści od). Jest też opcja zarządzania swoimi zainteresowaniami oraz opcja szybkiego czyszczenia historii z ostatnich 15 minut.

Google Discover własne preferencjeGoogle Discover własne preferencje

Google Discover własne preferencjeGoogle Discover własne preferencje

Przed erą usługi Google Discover bardzo popularne były czytniki RSS. Dla części z nas podobną rolę pełni obecnie Facebook. Wciąż wiele osób korzysta z agregatorów treści, takich jak Feedly, Inoreader, Squid itp. Mogą one mieć dużą przewagę nad Discoverem pod względem funkcjonalności i różnorodności treści, ale na pewno nie są tak łatwe w obsłudze i nie robią wszystkiego automatycznie.

Przykładowo Inoreader nie tylko łączy w jednym miejscu treści z portali internetowych, ale też z kanałów Reddit, Telegram, Twitter, Facebook i Google News. Mogę na jednej ścianie przeglądać newsy z benchmark.pl, przeplatane wstawkami społeczności na kanale Reddit poświęconym np. zegarkom lub smartfonom. Tego Google Discover obecnie nie jest mi w stanie zaoferować.

Inoreader

Inoreader

Oczywiście Google Discover ma też konkurencję, ale patrząc na całokształt jest ona tak słaba, że w zasadzie nie stanowi realnej alternatywy. A szkoda, bo bardziej konkurencyjny rynek zawsze jest lepszy dla klientów, użytkowników, odbiorców, czyli dla nas.

Główne wady Google Discover:

  • ograniczona funkcjonalność Google Discover: dobre czytniki RSS agregują treści z bardziej różnorodnych źródeł (Telegram, Reddit, Twitter, Facebook, a oprócz tego Google News i tradycyjne portale), dają też większe możliwości tworzenia list, grupowania źródeł i konfiguracji wyglądu,
  • Discover działa głównie na urządzeniach mobilnych, na komputerze podobną funkcjonalność mają Wiadomości Google (zakładka Dla Ciebie), alternatywnie można korzystać z czytników RSS,
  • profilowanie użytkownika przypisane do konta sprawia, że Google może wiedzieć o Tobie bardzo wiele prywatnych rzeczy.
  • nie dostaniesz informacji, których nie lubisz - co sprawia, że zamykasz się w bańce informacyjnej

Ręczne przeglądanie jest uciążliwe

Co jeśli nie chcemy korzystać z Google Discover, ani czytników RSS? Pozostaje klasyczna forma przeglądania newsów, czyli po prostu klikanie po kolei w zakładki w przeglądarce internetowej na komputerze lub telefonie. To jednak jest znacznie bardziej czasochłonne i uciążliwe, bo nie otrzymujemy łatwostrawnej pigułki informacyjnej, lecz musimy przewijać masę informacji w każdym portalu. Ludziom się po prostu nie chce, a mnie to wcale nie dziwi. Dlatego właśnie Google Discover jest tak bardzo popularny i jego wykorzystanie wciąż rośnie, w przeciwieństwie do RSS’ów.

Jak wyłączyć Google Discover?

Na smartfonie lub tablecie z systemem Android otwórz aplikację Google. W prawym górnym rogu dotknij swojego zdjęcia profilowego, wejdź w Ustawienia, a następnie w Ogólne. Dotknij pozycji o nazwie Discover aby ją wyłączyć.

Google Discover ustawieniaGoogle Discover ustawienia

Google Discover ustawieniaGoogle Discover ustawienia

Używać Google Discover, czy nie?

Z jednej strony Google Discover jest bardzo przydatny. Automatyczny wybór treści, bardzo łatwa obsługa, szybki dostęp do aktualności z ulubionych kategorii, łatwe “lajkowanie” i blokowanie treści, wszystko to sprawia, że z Google Discover korzysta się przyjemnie. Jest to usługa przyjazna pod względem użytkowania i nie wymagająca niemal żadnej konfiguracji. Po prostu działa i to jest ogromna zaleta.

Z drugiej strony Discover ma o wiele mniejsze możliwości od czytników RSS, bo nie potrafi odczytywać wybranych treści z usług Telegram, Reddit, Twitter, Facebook itp. Ponadto działa przede wszystkim na smartfonach, ale nie na komputerach (nie licząc emulacji aplikacji lub innych trików). Najważniejsze jest jednak ciągłe śledzenie zainteresowań użytkownika i jego wyszukiwań. Google bardzo dokładnie profiluje użytkownika, więc jeśli dla kogoś jest to problem, to pozostaje korzystanie z RSS (mniejsze profilowanie) lub wręcz ręczne przeglądanie wybranych źródeł, jedno po drugim (najlepiej w trybie incognito).

Google Discover na telefonie z Androidem

Jeśli nie martwisz się śledzeniem swoich zainteresowań i wyszukiwań, to Google Discover jest bardzo dobrym sposobem na szybkie przeglądanie aktualności. To staje się wręcz uzależniające - budzisz się rano, bierzesz smartfon do ręki, robisz dosłownie jeden ruch palcem z lewej do prawej i masz dostęp do wszystkich interesujących nowinek.

Będzie nam miło jeśli w czasie tego przeglądania dacie serduszko aktualnościom i artykułom z benchmark.pl. Piszemy je dla Was i zapraszamy do czytania. Miłego dnia!

Komentarze

11
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    anemusek
    8
    U mnie się nic nie wyświetla i wiecznie jest info, ze nie znaleziono artykułów ;P
    Chyba przedobrzyłem z wycofywaniem zgód
    • avatar
      zack24
      2
      Wszyscy profilują nie tylko gugiel. A ja zauważyłem, że na discover by google wiele tzw niusów jest starych, to powiedzcie mi jaki sens ma jego używanie?
      • avatar
        Klops
        1
        Trza na bezludną wyspę. Tam domek/schron z ołowiu. Ogródek też pod przykryciem, bo się dowiedzą co sadzisz, a za tym co jesz. Najgorsze jest to, że jesteś tym co jesz, więc trza chronić ogródki. Najlepiej zakopać ten schron, bo sama informacja, że tam jesteś może wyciec i już cię mają. Jak tak nie zrobicie, wasza sprawa, na własne życzenie dajecie się oskubywać nie tylko z pieniędzy, ale i człowieczeństwa. Jesteście produktami, nie ludźmi. Handlują wami. Musicie umieć się bronić, ale nie jest łatwo. Wcześniej, czy później Was metan ujawni. Dlatego pamiętajcie o przemieszczaniu się co jakiś czas w nocy i to w noc Sylwestrową, największe zamieszanie. A tak w ogóle, to jakiś typ nowej reklamy XXI wieku?
        • avatar
          obcypl
          1
          "...umożliwia dokładniejsze kierowanie reklam i treści sponsorowanych...". Hmm.... no jeśli mam oglądać reklamy podpasek, leków na ból dupy i nowego albumu Podsiadły, to już poproszę reklamy profilowane. To nie jest tak, że jeśli Google o tobie nic nie wie i Cię nie sprofiluje, to Ci reklamy nie wyświetli.
          • avatar
            Kamil369
            0
            Proste - nie używać. Sam ściek i wcale mi się nie wydaje, że to wina moich wyborów.
            • avatar
              Obiektor
              0
              dzieki google wiem wiecej o tej firmie niz jej pracownicy :D
              • avatar
                zibi1303
                0
                dziś każda korpo profiluje i co z tego. Coś wam to robi? hehe Mnie to nie przeszkadza
                • avatar
                  Mighnt
                  -2
                  Nasza władza chce wiedzieć o obywatelach jeszcze więcej... rejestr ciąż, wkładek domacicznych,,, niedługo każą montować wagi "urobku" w kiblach... i w przeciwieństwie do googla nie mają zamiaru wykorzystywać tego do profilowania reklam, tylko do totalnej kontroli obywateli - tego się powinniśmy bać a nie tego, że dostaniemy ciekawsze oferty reklamowe.
                  • avatar
                    digitmaster
                    0
                    Wszyscy zbierają informacje i metadane. Wystarczy zainstalować odpowiedniego firewalla i okaże sie że każda darmowa apka ze sklepu play ma api facebooka, googla itp. Jak nie zablokujesz komunikacji to wszyscy zbierają dane. Dopiero część płatnego softu ma powycinane tego typu ficzery, ale to też nie jest reguła.
                    • avatar
                      Tpk-Games
                      0
                      Można z tym walczyć i odcinać się od dużych korporacji które nas inwigilują albo wykorzystać mechanizmy które nam dają do własnych celów. Np. jestem trochę geekiem i bardzo lubię tematy technologiczne ale promocja na świeże owoce w biedronce czy zdrady gwiazd mainstreamu to zdecydowanie nie mój target. Bądź co bądź wole wytresować sobie algorytmy Google aby serwowały mi to co mnie naprawdę interesuje - plusem jest fakt, że gdy już to mi się uda mogę dużo wcześniej niż cala reszta dowiadywać się o rzeczach o których w innym przypadku bym się nie dowiedział bez dodatkowego researchu w tym kierunku. Dodatkowo wcale nie muszę być zalogowany na swoim koncie aby być śledzonym - są setki stron które posiadają analitykę od Google ich reklamy z Adsense czy nawet tak jak w przypadku Facebooka prz prosty przycisk "Lubie to" który również może stanowić część większej maszyny do targetowania reklam.