Monitor gamingowy, czy telewizor? A może oba w jednym? Recenzja Hisense 55E7KQ PRO
Monitor gamingowy, czy telewizor? A może oba w jednym? Recenzja Hisense 55E7KQ PRO
Hisense E7 Pro to pierwszy telewizor stworzony z myślą o profesjonalnych graczach, a jednocześnie nie kosztuje majątku. Oferuje nie tylko natywne 120 Hz w 4K, ale również 240 Hz w FHD. Nadal przy tym dobrze sobie radzi z multimediami. Zainteresowani? Oto jego recenzja.
Hisense coraz śmielej zajmuje kolejne segmenty branży telewizorowej (a miejscami nawet ją rozszerza – np. swoimi modelami, takimi jak testowany przez nas niedawno Laser TV 4K 120L9H). Teraz przyszła pora na propozycję skierowaną do najbardziej wymagających graczy. Do testów dostaliśmy model E7 Pro 55E7KQ i fraza „Pro” w nazwie nie wzięła się tam bez powodu – to faktycznie model, który ze swoją specyfikacją ma potencjał zadowolić graczy sceny profesjonalnej. Oczywiście sprawdzimy, czy się z tego zadania wywiązuje.
Pierwsza konfiguracja przebiega dosłownie błyskawicznie – żadnego tworzenia kont i innych bzdetów.
Nowoczesny albo nawet futurystyczny design wyróżnia Hisense E7 Pro
Przygotowanie telewizora do użytkowania jest w tym przypadku wyjątkowo proste – od spodu przykręcamy dwie nóżki (4 śruby) i to w zasadzie wszystko – zostaje tylko zdjąć różne folie ochronne. Nóżki zostały wykonane z bardzo lekkiego kompozytu i w sumie gdybyśmy mieli zgadywać, to powiedzielibyśmy, że zostały wydrukowane w drukarce 3D. Wyglądają przy tym solidnie i dobrze się ze swojej roli wywiązują (telewizor stoi stabilnie).
Miedzy nogami i pod telewizorem zmieścimy większość podstawowych soundbarów.
Obramowanie telewizora wykonano z tego samego tworzywa i tu musimy Hisense pochwalić, że nawet w modelu ze średniej półki oferuje niemalże bezramkowy wygląd. Wyróżnia się natomiast dolna krawędź – ta imituje szczotkowane aluminium z dodatkowymi, nadającymi właśnie nieco bardziej gamingowego wyglądu, wstawkami bliżej narożników. Telewizor wygląda niemal jak rekwizyt z filmu Si-Fi :)
Takie wstawki dodają telewizorowi charakteru, który powinien przypaść do gustu graczom.
Z profilu telewizor przypomina nieco modele OLED – to za sprawą chudszej góry i boków w połączeniu z nieco szerszą wyspą na środku konstrukcji. W tym przypadku wynika to ze zastosowania podświetlenia bezpośredniego (Direct LED) w centralnej części matrycy. Pochwalić należy Hisense za spasowanie elementów – nie mamy tu żadnych ostrych krawędzi.
Reszta obudowy została wykonana z solidnego plastiku – matowego w górnej części i zdobionego wzorem w dolnej. Obecne są otwory montażowe VESA 300x200, a w środkowej części umieszczono głośnik niskotonowy (o nim więcej za moment). Telewizor nie posiada żadnego systemu prowadzenia kabli, w efekcie czego z telewizora przewody będą zwisać z każdej strony (chyba, że we własnym zakresie zepniemy je opaską za telewizorem).
Tej strony telewizora pewnie nikt poza nami nie zobaczy, ale miło widzieć, że nawet tutaj Hisense zadbał o detale.
Nowoczesne złącza to podstawa w przypadku telewizora dla gracza
Skoro już przy złączach jesteśmy, to kolejny punkt dla Hisense za doposażenie telewizora w aż dwa najnowsze złącza HDMI 2.1 – oznacza to, że będziemy mogli podpiąć jednocześnie dwie konsole (albo konsolę i soundbar korzystający z eARC). Ogólnie do naszej dyspozycji mamy:
2x HDMI 2.1;
2x HDMI 2.0;
1x USB 3.0 (1 A);
1x USB 2.0 (0,5 A);
1x Common Interface (CI+ 2.0);
1x RJ45 (GbE);
1x S/PDIF (wyjście optyczne);
1x miniJack 3,5 mm (wejście AV);
1x miniJack 3,5 mm (wyjście słuchawkowe);
2x antena (DVB-T/T2/C + DVB-S/S2).
Złącza często używane (HDMI/USB/miniJack) wyprowadzono dla naszej wygody z boku telewizora, podczas gdy te podpinane raczej tylko raz (sieć, cyfrowy dźwięk, kamera USB) umieszczono już we wnęce na plecach telewizora. Dziwi, że nie trafiły tam również złącza antenowe.
W kwestii komunikacji mamy również bardzo szybkie Wi-Fi 6 i Bluetooth 5, a posiadaczy urządzeń Apple ucieszy wsparcie dla AirPlay2. Można zatem powiedzieć, że to tak nowoczesny zestaw, jak tylko to obecnie możliwe. Nieco tylko zastanawia brak wsparcia dla DLNA (dostępu do zasobów w sieci domowej).
Sterowanie pilotem lub głosem
Dołączony w zestawie pilot to standardowy model Hisense, który już wielokrotnie mieliśmy okazję trzymać w rękach. Komunikuje się z telewizorem nie tylko przez podczerwień, ale również przez Bluetooth. W razie potrzeby może również służyć za mikrofon do wydawania poleceń głosowych. W tym przypadku dostępni są asystenci głosowi Alexa oraz VIDAA - tym drugim można swobodnie sterować telewizorem w języku polskim (i konieczne jest połączenie z Internetem).
Ogromną zaletą jest jeden mały i niepozorny przycisk na pilocie, który możemy spersonalizować, aby uruchamiał wybraną przez nas aplikację lub źródło sygnału. To funkcja, która w naszym odczuciu warta jest znacznie więcej od wszystkich innych bajerów, jakie niektórzy producenci dorzucają do swoich pilotów.
Nagłośnienie lepsze niż byśmy się spodziewali
Hisense stanowczo wie, czego potrzebują gracze. System dźwięku 2.1 (zatem stereo + subwoofer) zastosowany w tym modelu dysponuje łącznie mocą muzyczną 40 W (2x10 W + 20 W). Przekłada się to na zaskakująco dynamiczny dźwięk, który nawet nieźle radzi sobie w muzyce, ale przede wszystkim idealnie sprawdza się w filmach i grach, gdzie dominują eksplozje, wystrzały i ryk silnika.
Subwoofer nie jest może ogromny, ale faktycznie da się go wyczuć podczas gry.
Wspomniany już AirPlay2, razem z opcją „tylko dźwięk”, pozwala przemienić telewizor w bezprzewodowy głośnik (minimalizując zużycie energii), który całkiem przyjemnie będzie pełnił rolę „dźwięku tła”. Oczywiście sparować możemy też bezprzewodowe (Bluetooth) słuchawki i w ten sposób korzystać z telewizora.
System VIDAA U6 łączy intuicyjność z szybkością obsługi
W najnowszym modelu nie mogło zabraknąć najnowszego systemu Hisense – VIDAA U7. Po rekordowo szybkiej i bezproblemowej konfiguracji raczy nas przejrzystym ekranem domowym, z którego mamy dostęp do ulubionych aplikacji, a także podgląd najciekawszych nowości w nich dostępnych – w tej kwestii VIDAA nie ustępuje systemom, takim jak Google TV.
Gracze też czasem lubią coś obejrzeć na VoD i tutaj Hisense nie zawodzi.
Nieco skromniejszy jest wybór dostępnych aplikacji. Z tych popularnych w Polsce mamy oczywiście Netflix, Disney+, Prime Video, Apple TV, YouTube. Wspomniany brak obsługi DLNA nadrabia aplikacja Plex (możemy odtwarzać pliki z naszego PC). Do odtwarzania muzyki mamy również aplikację Deezer.
Specyfikacja telewizora Hisense E7 Pro 55E7KQ
Przekątna:
55"
Proporcje:
16:9
Rozdzielczość:
3840x2160 px
Powłoka:
antyrefleksyjna
Maksymalne odświeżanie:
144 Hz (4K); 144 Hz (UHD); 240 Hz (FHD)
Obsługiwane kolory:
8 bit + FRC (1,07 mld)
Jasność:
350 cd/m2 (typowe); 420 cm/m2 (HDR)
Podświetlenie:
Direct WLED;
Kontrast:
3000:1 (statyczny)
Typ matrycy:
VA QLED
Regulacja ułożenia:
brak na fabrycznej podstawie
Głośniki:
system 2.1; 2x 10 W + 1x 20 W
Porty:
2x HDMI 2.1 (jedno z eARC); 2x HDMI 2.0; 2x antenowe (analogowe + cyfrowe); 1x S/PDIF (optyczne); 1x USB 2.0 typu A; 1x USB 3.0 typu A; 1x wyjście na słuchawki (miniJack 3,5 mm); 1x wejście AV (miniJack 3,5 mm); 1x CI+ 2.0; 1x RJ45 (Gigabit Ethernet)
1230 x 763 x 274 mm z podstawką; 1230 x 704 x 76 mm bez podstawki
Standard VESA:
tak, 300x200
W zestawie dodatkowo:
pilot; 2 baterie AAA; kabel zasilający
Komunikacja:
LAN GbE; Wi-Fi 6 (N/AC/AX); Wi-Fi Direct; Bluetooth 5.0
Funkcje:
VIDAA Voice Assistant; HbbTV 2.0.2; tryb gry; redukcja szumów; dynamiczny kontrast; skalowanie do UHD; HDCP 2.2
Kolor:
czarny/szary
Pobór energii:
0,28-160 W; typowo ~80W; klasa G
Gwarancja:
2 lata
Cena w dniu testu:
3999 zł
Szybkość panelu to podstawa dla graczy – Hisense E7 Pro tutaj najmocniej się wyróżnia
Testy rozpoczynamy od sprawdzenia tego, co Hisense najbardziej reklamuje w tym modelu – od funkcji gamingowych. Po podpięciu komputera lub konsoli telewizor od razu wykrywa, że ma do czynienia ze sprzętem dla gracza i aktywuje tryb niskich opóźnień – te spadają wtedy z blisko 80 ms na około 5,5 ms przy odświeżaniu 144 Hz (13 ms dla 60 Hz). To faktycznie input lag na poziomie monitorów dla graczy!
Panel gracza pozwala szybko zmienić kluczowe parametry oraz upewnić się, czy gramy z aktywnymi wszystkimi funkcjami.
Aby korzystać z wysokiego odświeżania (4K 120Hz), należy nie tylko używać odpowiedniego złącza HDMI, ale również wybrać jego rozszerzony tryb działania. Tu pojawia się jeszcze jedna, bardzo nietypowa opcja – tryb 144 Hz i 240 Hz dostępny w niższych rozdzielczościach. Oznacza to, że w grach, w których ważniejsza jest wydajność niż jakość obrazu, możemy zredukować rozdzielczość, aby podnieść szybkość odświeżania. Dla 1440p możemy wybrać 144 Hz, podczas gdy w FHD dostępne jest aż 240 Hz!
G-SYNC i FreeSync to techniki przydatne, gdy telewizor podpinamy do PC lub laptopa - na konsoli używa się VRR.
To wszystko oczywiście przy jednoczesnym wsparciu dla adaptacyjnego odświeżania – telewizor jest certyfikowany jako zgodny z FreeSync Premium, ale działa również wyśmienicie z kartami graficznymi NVIDIA w trybie G-SYNC Compatible. Mamy zatem nie tylko bardzo wysokie odświeżanie, ale również brak rozrywania ekranu w sytuacji, gdy nasza maszyna nie będzie w stanie utrzymać stabilnie tych 144-240 FPS. Dostępny jest jeszcze tryb HSR (Hardware Super Resolution), który za sprawą wyświetlania obrazu z przeplotem pozwala uzyskać 240 Hz również w 4K (takim „prawie” 4K), ale tu oczywiście nie będzie można już korzystać ze zmiennego odświeżania (VRR).
Test UFO wypada zgodnie z przewidywaniem dla panelu VA - w ciemnych scenach należy się liczyć z nieco wolniejszą reakcją pikseli.
Sam panel jest przy tym faktycznie bardzo szybki jak na technologiczne możliwości matryc VA. Zmierzony czas reakcji to średnio 7,6 ms co stawia go w czołówce telewizorów. Taki czas reakcji pozwoli faktycznie wykorzystać przewagę, jaką daje 144 Hz odświeżania. Dla 240 Hz przydałby się już szybszy panel IPS, ale te, jak wiadomo, znacznie gorzej radzą sobie w roli telewizora (przez mizerny kontrast). Ogólnie gracze będą stanowczo zadowoleni z szybkości Hisense E7 Pro.
Telewizor Hisense E7 Pro w materiałach HDR potrafi być zaskakująco jasny.
Hisense E7 Pro to również przyzwoita jakość w filmach
Szybkość w grach to jedno, ale oczywiście ważne, aby te gry również dobrze się prezentowały. W tej kwestii Hisense oferuje dostęp do dosłownie wszystkich stosowanych technik HDR. Poza często używanym w grach HLG, mamy również dostęp do HDR10+ Adaptive i Dolby Vision IQ, zatem technik, które nie tylko dobierają dynamikę na podstawie sceny (aby lepiej wykorzystać nie aż tak imponujące parametry podświetlenia Direct LED), ale również wykorzystują wbudowane w telewizor czujniki oświetlenia, aby automatycznie dostosować jasność do warunków w pokoju! Nasze pomiary realnie przekraczają deklarację ze specyfikacji producenta.
Pomiar jasności SDR i HDR Hisense E7 Pro (55") - profil Filmmaker, jasność/kontrast 100%, więcej = lepiej
procent rozświetlonej powierzchni ekranu
SDR stabilne (po 5 s)
SDR chwilowe (błysk 0,5s)
HDR stabilne (po 5 s)
HDR chwilowe (błysk 0,5s)
syntetyczne 1%:
348 nit
350 nit
417 nit
420 nit
syntetyczne 4%:
351 nit
351 nit
416nit
420 nit
syntetyczne 9%:
350 nit
351 nit
418 nit
420 nit
syntetyczne 25%:
351nit
351nit
417nit
420 nit
syntetyczne 49%:
348 nit
350 nit
415 nit
419 nit
syntetyczne 100%:
347 nit
350 nit
415 nit
419 nit
scena z filmu (~7%):
341 nit
415 nit
Brak stref wygaszania oznacza, że cały czas będziemy korzystać z natywnego kontrastu, który jest zaskakująco wysoki! 5000:1, który można dodatkowo rozszerzyć do 7500:1 w materiałach HDR (z dynamicznym mapowaniem). W tej kwestii to bez wątpienia jeden z najlepszych modeli Direct LED, jakie mieliśmy okazję testować. Bardziej typowo natomiast wypada równomierność pracy podświetlenia – klasycznie mamy jaśniejszy środek i odczuwalnie ciemniejsze boki.
Weryfikacja równomierności podświetlenia - delta E.
Obraz jest również bardzo mocno nasycony przez powłokę kropek kwantowych
Kolejna duża zaleta tego modelu to zastosowanie powłoki kropek kwantowych (QD), co owocuje szerszym pokryciem przestrzeni barw i ogólnie lepszą reprodukcją kolorów. Nasze testy wykazały pokrycie standardowej przestrzeni barw w 97%, a stosowany w filmach gamut DCI-P3 jest pokryty w blisko 80%.
Pomiar predefiniowanych profili obrazu - (SDR, okno 10%, bez pełnego ekranu)
Pomiar\Profil (jasność w czasie pomiaru)
Standard 80%
Kino Dzień 74%
Kino Noc 69%
Sport 85%
Dynamiczny 90%
Filmmaker 72%
Jasność maksymalna:
259 cd/m2
296 cd/m2
189 cd/m2
365 cd/m2
367 cd/m2
279 cd/m2
Luminacja czerni:
0,035 cd/m2
0,048 cd/m2
0,035 cd/m2
0,048 cd/m2
0,048 cd/m2
0,049 cd/m2
Kontrast (FALD):
7373:1
6118:1
5469:1
7577:1
7634:1
5705:1
Gamma:
1.93
2.33
2.32
1.80
1.52
2.29
Punkt bieli:
11 113 K
7142 K
7003 K
11 275 K
11 261 K
7186 K
sRGB ΔE*00 (średnia/maks.):
3.59 / 10.4
2.74/ 6.33
2.42 / 5.12
4.77 / 14.3
7.37 / 20.45
1.95 / 4.56
DCI-P3 ΔE*00 (średnia/maks.):
3.30 / 10.3
3.54 / 9.87
3.11 / 8.53
4.31 / 14.2
6.67 / 19.83
2.83 / 7.56
BT2020 ΔE*00 (średnia/maks.):
5.05 / 12.0
5.24 / 14.3
5.26 / 14.1
6.42 / 14.7
8.91 / 20.5
4.88 / 14.3
Kolory są żywe i dzięki kropkom kwantowym również precyzyjne.
W trybie Filmmaker (a dostępny jest również IMAX Enhanced) zmierzony błąd odwzorowania jest najmniejszy i średnia trzyma się poniżej 3.0 (zatem granicy postrzegalności) przy balansie bieli dającym dosyć naturalny jej odcień na poziomie 7000 K. Ogólnie dostępne tryby są mocno zróżnicowane i każdy znajdzie coś odpowiedniego dla siebie, a ostatecznie pozostaje pogrzebać w bardzo rozbudowanych ustawieniach, aby obraz idealnie dopasować do swoich potrzeb. Telewizor można również skalibrować, uzyskując już bardzo solidne odwzorowanie barw.
Pobór energii trzyma rozsądny poziom
Na koniec jeszcze, jak zwykle, sprawdziliśmy, ile realnie będzie kosztować używanie takiego telewizora. Pomiary są wyjątkowo przychylne i ponownie lepsze od tego, co producent podaje w specyfikacji. Podczas normalnego użytkowania (SDR) telewizor zadowala się dosłownie połową maksymalnej wartości podanej przez producenta. Gdy aktywujemy HDR w z najwyższą wartością odświeżania, to nadal nie uda nam się zbliżyć do 160 W ze specyfikacji.
Czy Hisense E7 Pro (55E7KQ) to najlepszy telewizor dla gracza?
Liczne cechy, które wcześniej był całkowicie poza zasięgiem telewizorów (jak 240 Hz odświeżania), oraz ogólnie bardzo dobre osiągi, czynią z niego potencjalnie najbardziej opłacalnego telewizora dla graczy. Testowany przez nas model kosztuje obecnie około 4000 zł (przekątna 55”, a dostępne są jeszcze modele 65” i 75”) i w tej cenie oferuje najlepsze połączenie cech istotnych dla graczy. Jednocześnie nadal jest bardzo przyzwoitym telewizorem „na co dzień”, w tym do filmów czy seriali.
Interfejs, gdy potrzeba, jest faktycznie kompaktowy.
Dla graczy wyróżnia się dostępem do odświeżania 240 Hz, które wcześniej kojarzone było tylko z najszybszymi monitorami gamingowymi. Niski input lag, przyzwoity czas reakcji pikseli, VRR (FreeSync/G-Sync), ALLM i wsparcie dla wszystkich formatów HDR – czegóż więcej chcieć od idealnego telewizora dla graczy w tym budżecie? Nawet nagłośnienie wyróżnia się pozytywnie. W szególności jednak doceniamy, że wraz ze skupieniem się na graczach, Hisense nie zapomniał całkiem o aspekcie filmowym tego telewizora i faktycznie z czystym sumieniem możemy go polecić osobom szukającym dużego wyświetlacza dla PC/konsoli, któremu niestraszne będą wypalenia interfejsu naszej ulubionej gry.
Opinia o Hisense 55E7KQ PRO
Plusy
- panel 4K z odświeżaniem 120 Hz
- tryb gry z odświeżaniem 144 Hz (1440p) i 240 Hz (1080p) i 5,5 ms input lag
- HSR – 240 Hz z upscalingiem do 4K
- certyfikat VRR oraz Free-Sync, a nieoficjalnie również G-SYNC
- powłoka kropek kwantowych (QD)
- bardzo wysoki kontrast natywny
- obsługa Dolby Vision IQ, HDR10+ Adaptive oraz HLG
- obsługa Dolby Atmos i przyzwoicie grający system 2.1 (40 W)
- sprawnie działający system VIDAA U7
- Wi-Fi 6 i Bluetooth 5, a także zgodność z AirPlay 2
- pilot na BT z personalizacją przycisku
- nowoczesny wygląd
Minusy
- brak wygaszania strefowego
- brak obsługi DLNA
- brak niektórych popularnych aplikacji (np. Player, HBO Max)
Nasza ocena Nasza ocena telewizora Hisense E7 Pro (55E7KQ) w segmencie telewizorów dla graczy: