• benchmark.pl
  • Gry
  • Grałem w King’s Bounty II i powiem Wam jedno – nie mogę się już doczekać premiery!
Grałem w King’s Bounty II i powiem Wam jedno – nie mogę się już doczekać premiery!
Gry

Grałem w King’s Bounty II i powiem Wam jedno – nie mogę się już doczekać premiery!

przeczytasz w 4 min.

Premiera King’s Bounty II zbliża się wielkimi krokami, w końcu, po 13 latach od debiutu pierwszej części. My mieliśmy już okazję w nią zagrać i jak się już pewnie domyślacie naprawdę nam się podobało. Jesteście ciekawi co w King’s Bounty II nas urzekło? To zapraszamy do lektury!

Myślę, że śmiało mogę postawić tezę, że niewiele jest osób, którzy nie grali (bądź nie słyszeli) o kultowej już w naszym kraju serii Heroes of Might & Magic. Zaryzykuję wręcz stwierdzenie, że spokojnie można umieścić ją na liście najlepszych strategii ostatnich lat. Zwłaszcza popularna „trójka” wciąż gromadzi zarówno rzesze zagorzałych fanów serii, jak i coraz to nowych graczy, dla których jest to pierwszy kontakt z „hirołsami”.

Nie oznacza to jednak, że kolejne części jakościowo odbiegają od HoMM III. Swego czasu napisaliśmy nawet recenzję gry Heroes of Might & Magic VII, która w udany sposób, pozwala nam powrócić do korzenii serii. Zastanawiacie się pewnie, dlaczego w ogóle wspominam tę serię? A no dlatego, że King’s Bounty II garściami czerpie z mechanizmów Heroes of Might & Magic. Różnica polega głównie na tym, że King's Bounty II znacząco je usprawnia, dokładając przy tym swoje własne.

Fabuła pełna intryg rodem z Gry o Tron

Jeśli skończyliście oglądać serial Gra o Tron i z niecierpliwością wyczekujecie kolejnej, tak wciągającej, pełnej zwrotów akcji produkcji, to z czystym sumieniem (choć nie jest to oczywiście serial) mogę Wam polecić King’s Bounty II. Produkcja przenosi nas do fantastycznego świata Antara, w którym rozprzestrzenia się zaraza. Ci, którzy zdołali uciec przed jej skutkami, szukają schronienia w Nostrii – królestwie, które stoi na granicy wojny domowej.

W grze wcielamy się w jednego z trzech dostępnych bohaterów, z których każdy dysponuje różnym wachlarzem umiejętności. Oczywiście podejmowane przez nas decyzje znacząco wpływają na relacje z mieszkańcami królestwa oraz na samą fabułę gry.

King's Bounty II - wieś

A skoro już jesteśmy przy aspekcie fabularnym, to muszę tutaj wspomnieć o bardzo ciekawym podejściu twórców do tematu. Otóż zarówno w przypadku podejmowania decyzji, jak i wykonywania konkretnych akcji wzmacniamy idee. Tych w grze jest dostępnych cztery: siła, finezja, anarchia i porządek, co wiąże się z tym, że większość zadań dostępnych w King’s Bounty II można rozwiązać na kilka różnych sposobów.

To, w jaki sposób podejdziemy do danego zadania zależy tylko i wyłącznie od nas. Trzeba jednak również pamiętać, że wzmacniając jedną ideę, możemy z biegiem czasu utracić możliwość wzmocnienia pozostałych. Odpowiednie balansowanie, to w tym przypadku klucz do sukcesu. Czasem warto bowiem rozwiązać zadanie unikając walki, dzięki czemu nasza armia pozostanie nie naruszona.

King's Bounty II - walka

Jak podpatrywać, to od najlepszych

Jak już na początku wspominałem, King’s Bounty II pod względem pewnych mechanik przypomina Heroes of Might & Magic. Do naszej dyspozycji mamy również armię, w której skład mogą wchodzić przeróżne jednostki (zaczynając od ludzi, poprzez elfy i krasnoludy, a na szkieletach, trollach i golemach kończąc).

Trzeba przy tym pamiętać, że choć w skład naszej armii może wejść maksymalnie pięć różnych jednostek, to pozostałe można umieścić w tzw. Odwodach, co z kolei pozwala nam przygotować się do każdej bitwy inaczej, bowiem to, jakie obrażenia zadaje nasza jednostka również ma znaczenie. Inne obrażenia przyjmie szkielet od łucznika, a inne od golema.

Jeśli chodzi o samą walkę, kładzie ona spory nacisk na aspekt taktyczny. Znaczenie ma dosłownie wszystko – ukształtowanie terenu, wysokość, dostęp do jednostek latających czy wszelkiego rodzaju elementy, które mogą nam posłużyć za zasłonę. Nie wspominając już o tym, że utrata jednostki wiąże się w King’s Bouty II z tym, że trzeba będzie ją ponownie kupić u handlarza.

King's Bounty II - kliamtyczna oprawa wizualna

King’s Bounty II – do perfekcji jeszcze tej grze trochę brakuje

No dobrze, ale jak się w to gra? Napisałem na wstępie, że King’s Bounty II zrobiło na mnie bardzo dobre wrażenie. Osobiście lubię gry, w których trzeba się nieźle nagłówkować, a King's Bounty dwoi się i troi, aby ciągłego kombinowania nam nie brakowało. W końcu od myślenia głowa nie boli. Pozytywnie zaskoczyła mnie również sama walka, która podobnie jak fabuła, zmusza nas do rozsądnego planowania i zarządzania swoim wojskiem. 

Do ideału naprawdę niedużo tu brakuje. Pewne rzeczy mogą jednak zniechęcić. Przede wszystkim należy naprawdę dbać o swoje wojsko, bowiem o ile z początku dysponujemy pokaźną sumką i możemy sobie pozwolić na szał zakupów, o tyle z biegiem czasu coraz ciężej o godny zarobek, a wojska jak ubywało, tak ubywa nadal.

Spędziłem z King’s Bounty około 10 godzin i choć starałem się wykonać każde zadanie, tak po pewnym czasie wkradła się w to wszystko po prostu monotonia. Część zadań była z gatunku „przynieś, wynieś, pozamiataj”, a to dopiero początek gry. Gdy dołożymy do tego wysoki poziom trudności, dostajemy mieszankę, która skutecznie zniechęci niejednego gracza.

King's Bounty II - most

King’s Bounty II – czy warto czekać?

Zdecydowanie tak! Uważam, że King’s Bounty II może być czarnym koniem 2021 roku. Rozbudowany świat inspirowany Władcą Pierścieni, czy chociażby serialem Gra o Tron wciąga praktycznie na każdym kroku. Dołóżmy do tego jeszcze bardzo ciekawy, innowacyjny system rozwoju postaci oraz walkę, która kładzie nacisk na taktykę i dostajemy mieszankę, która może pozytywnie namieszać w growym świecie.

King's Bounty II szczególnie polecam fanom "hirołsów", którzy zapewne znajdą tu sporo nawiązań do popularnej serii. Kto wie – może tytuł ten wzbudzi w Was uczucie nostalgii i ponownie wciągnie w świat Heroes of Might & Magic. W każdym razie ja z niecierpliwością czekam na tę premierę, a Wy? Dla przypomnienia - King's Bounty II pojawi się na półkach sklepowych już 24 sierpnia 2021 roku.

King's Bounty II - w drodze

Ocena wstępna King's Bounty II:

  • Bardzo ciekawa, rozbudowana fabuła, która wciąga, jak dobry serial
  • Innowacyjny system podejmowania decyzji i rozwoju postaci
  • Liczne wybory, które mają wpływ zarówno na fabułę, jak i wygląd królestwa
  • Walka, kładąca nacisk na aspekt taktyczny
  • Przepiękny, fantastyczny świat, czerpiący inspiracje z Władcy Pierścieni i Gry o Tron
  • Część zadań zaprojektowanych na zasadzie „przynieś, wynieś, pozamiataj
  • Drobne błędy techniczne
  • Stosunkowo wysoki poziom trudności

Ocena wstępna

80% 4/5

Komentarze

10
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    MadButter
    2
    Ot jako ciekawostka: pierwsze King's Bounty wyszło w 1990. Pierwsi "Hirołsi" w 1995 (zresztą obie gry mają tego samego ojca i wydawcę)
    • avatar
      Wenezo
      1
      Jedyneczka była fajna
      • avatar
        kalkulatorek
        1
        Szału to ja tu nie widzę. Sprytnie pomontowany materiał to fakt. W jedynkę się zagrywałem, oby dwójka nie okazała się chłamem
        • avatar
          legolas638
          0
          Kolega Seweryn to chyba nie miał nigdy wcześniej do czynienia z King's Bounty.
          Podświetlona kwestia " King’s Bounty II garściami czerpie z mechanizmów Heroes of Might & Magic." to bzdura, sytuacja jest odwrotna, to Herosi czerpali z mechanik King's Bounty. Ciagłe nawiązania do Herosów jest krzywdzące.
          • avatar
            Zero-Cool
            0
            Grałem w którąś część King's Bounty, byłem ciekawy tego tytułu nazywanego "ruskimi hirołsami", ale niestety po 2-3h odpuściłem, jakoś mnie nie wciągnął. Z alternatyw HoMM najbardziej spodobał mi się Disciples trójkę uważam za super grę.

            Ciekawe czy King's Bounty 2 w końcu zaprezentuje rozgrywkę która mnie się spodoba.
            • avatar
              Konto usunięte
              0
              Wymagania sprzętowe jakie?
              • avatar
                Ahura
                0
                Nie porywa
                • avatar
                  Bazyliszek
                  0
                  Jedynka urzekała kreskówkową grafiką oraz humorem. Tego pierwszego już brak. Jak będzie z drugim to się okaże.