Gry komputerowe

Grand Theft Auto

przeczytasz w 2 min.

Premiera Grand Theft Auto w 1998 roku to ważne miejsce na linii dziejów gier komputerowych, bo najprawdopodobniej wtedy wystartowała najbardziej utytułowana seria, która dziś stanowi absolutną czołówkę produkcji rynku rozrywkowego. Co więcej, pewne jest, że przez najbliższą dekadę sytuacja ta raczej się nie zmieni. Niełatwo napisać podobne słowa o jakiejś innej utytułowanej serii, a nawet jeśli, to przeważnie związane jest to z grami „cyklicznymi” typu Need For Speed czy NBA. W tym wypadku jest inaczej.

Każda gra z serii GTA ma duszę, choć na przestrzeni lat zmieniała się w olbrzymim stopniu. A zaczęło się od niezbyt imponującej graficznie produkcji z 1998 roku. W  dobie kiedy trójwymiar traktowano jak świętość i akt geniuszu, a przy tym element obowiązkowy każdej nowopowstałej gry z „górnej półki”, za sprawą DMA Design i Rockstar Games powstała pierwsza część Grand Theft Auto. Akcję ujęto z dwuwymiarowej perspektywy, prezentując wydarzenia z lotu ptaka.

Gracz wcielał się w postać bandziora próbującego zdobyć respekt w miastach, w których porachunki mafijne, kradzież samochodów i strzelaniny były na porządku dziennym. I rzeczywiście, zabawa w takiego niedobrego faceta, który regularnie stara się wystrychnąć na dudka ścigającą go policję sprzedała się znakomicie. Trudno jednak tłumaczyć sukces  GTA licznymi kontrowersjami, jakie przez długi czas wzbudzała w mediach. Przede wszystkim jej siłą była dość spora jak na tamte czasy swoboda rozgrywki i gigantyczna grywalność.

W 1999 roku ukazał się dodatek „London 1969”, przenoszący akcję w klimaty Wielkiej Brytanii, a jeszcze w tym samym roku do sklepów trafiła też GTA 2 – słusznie skrytykowana przez prasę, lecz mimo wszystko kochana przez graczy. Rewolucją okazało się przeniesienie serii w zasłużony trójwymiar. GTA 3 z 2002 zgarnęło praktycznie same dziesiątki, GTA Vice City odebrało jej miano królowej, a GTA San Andreas pokazało, że Rockstar wciąż jest w formie. Gdyby ktoś próbował w to zwątpić, niech zagra w GTA 4 z 2008 roku, która prawie jednogłośnie została obwołana najlepszą produkcją minionych dwunastu miesięcy.

Ciekawostka: Występujące w grze miasta były wzorowane na rzeczywistych metropoliach – Nowym Jorku, Miami oraz San Francisco.