Gry komputerowe

PONG

z dnia

Pong powszechnie uchodzi za pierwszą grę komputerową, jaka w ogóle powstala (choć odmienne stanowisko zaprezentowaliśmy w artykule Gry, które zmieniły nasze komputery). Jak na prekursora przystało, była to produkcja wyjątkowo prosta, co nie zmienia faktu, że dobrze bawi nawet dziś - po prawie czterdziestu latach!

Całość miała być symulacją gry w tenisa i to też w dość uproszczonej formie, pozbawionej skomplikowanych zasad serwowania czy przede wszystkim - autów. Jedynym zadaniem gracza było uniknięcie sytuacji, w której "piłeczka" (czyli kwadracik) przekraczała jego "rakietę" (czyli prostokąt), ponieważ wówczas punkt lądował na koncie przeciwnika. Brzmi banalnie, ale wciąga!

A najbardziej wciągało we wczesnych latach siedemdziesiątych, kiedy w Ponga można było zagrać wyłącznie na maszynach rozstawionych po salonach, pubach i klubach, głównie amerykańskich. Dzięki opcji trybu dla dwóch graczy zabawa zyskiwała bardzo wiele, a aspekt rywalizacji ubarwiał ją po stokroć bardziej niż starcia ze sztuczną inteligencją. Z czasem Atari zdecydowało o przeniesieniu przeboju na swoje własne komputery.

Tak naprawdę trudno powiedzieć, w jaką wersję Ponga aktualnie się grało. Produkcja ta na przestrzeni lat doczekała się bowiem rozmaitych sequeli i wariacji, a także konwersji na inne platformy. Dziś największe tryumfy święci na telefonach komórkowych oraz w lekkich flashowych grach, będących zmorą wszystkich biur na świecie.

Ciekawostka: Choć autorstwo Ponga przypisuje się po prostu Atari, prawdziwy ojciec legendy znany jest z imienia i nazwiska - jest nim Allan Alcorn, który w 1981 roku rozstał się z legendarnym producentem.