Dobre i polskie - ranking najlepszych polskich filmów na Netflix
Filmy / seriale / VOD

Dobre i polskie - ranking najlepszych polskich filmów na Netflix

przeczytasz w 5 min.

Może i Netflix nie jest polską platformą streamingową, ale jego oferta obejmuje pokaźną liczbę polskich filmów i seriali. Spośród nich wybraliśmy dziesięć najciekawszych naszym zdaniem tytułów.

Łatwo można utyskiwać na polskie kino i marudzić, że kiedyś to było, a teraz to już nie kręci się dobrych filmów. Można powtarzać z inżynierem Mamoniem "Ja w ogóle nie lubię chodzić do kina. A szczególnie nie chodzę na filmy polskie", ale byłby to bardzo niesprawiedliwy obraz polskiej kinematografii. Od dobrych paru lat możemy bowiem oglądać kino na naprawdę wysokim poziomie, które w dodatku zdobywa uznanie międzynarodowej publiczności.

Współczesne polskie kino nie boi się podejmować trudnych, nierzadko kontrowersyjnych tematów, ale też całkiem nieźle radzi sobie w typowo rozrywkowych obszarach. Chociaż odnośnie poziomu komedii i kina sensacyjnego zdania są dość mocno podzielone, to i na tym polu znaleźć można tytuły godne uwagi. W każdym razie na naszej liście znalazły się naprawdę mocne pozycje, których obejrzenie z pewnością nie będzie zmarnowanym czasem. Każdy z nich w momencie publikowania artykułu znajduje się w ofercie Netflixa, ale ponieważ jego oferta nieustannie się zmienia, warto pospieszyć się z ich obejrzeniem.

Ranking polskich filmów na Netflix

1. Kler - ani złoty, ani skromny

Smarzowski nie boi się wyciągać na światło dzienne trudnych tematów, a publiczność potrafi go za to docenić. Z politykami bywa różnie, zależy, o której stronie sporu aktualnie się wypowiada. Nie mniej, Kler to największy hit polskiej kinematografii nie tylko ostatnich lat. Żaden polski film nie zarobił więcej, a tylko dwie ekranizacje lektur (Pan TadeuszOgniem i mieczem) miały więcej widzów (wliczając w to szkolne pielgrzymki). Na Kler takich nie organizowano, ale nic dziwnego skoro jest to wstrząsająca opowieść o złu przenikającym stan duchowny na każdym szczeblu - od małych parafii po watykańskich dostojników. Seans nie należy to najłatwiejszych, ale czasem potrzebne jest katharsis.

2. Zimna wojna - gorące uczucia w nieczułym świecie

To jeden z tych filmów, które koniecznie trzeba obejrzeć w skupieniu. Nie dlatego że fabuła jest przesadnie skomplikowana, ale dlatego, że tylko w ten sposób można poczuć emocje targające głównymi bohaterami. Tylko wówczas docenić można kunszt filmowej sztuki, subtelne zabiegi reżysera, który ruchem kamery lub skupieniem się na pozornie nic nieznaczącym detalu, pokazuje więcej niż wykrzyczanymi słowami. Zimna wojna to także jeden z tych filmów, w których aktorzy mają okazję zaprezentować cały swój warsztat, a oglądanie Joanny Kulig, Tomasza Kota i Borysa Szyca jest ucztą dla oka.

3. Operacja Hiacynt - tolerancja? A po co to komu?

Historia lubi się powtarzać. Czasem jako farsa, czasem jako tragedia. "Operacja Hiacynt" pozornie jest kryminałem osadzonym w latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku, w którym młody policjant prowadzi śledztwo w sprawie morderstw dokonywanych na osobach ze środowiska homoseksualnego. I można na niego spojrzeć wyłącznie w ten sposób. Równie ważne jednak staje się tło historyczno-polityczno-społeczne. Oglądając, jak łatwo władza może wykreować sobie wroga, jak jednostka w starciu z systemem stoi na straconej pozycji, jak nietolerancja wobec osób w jakikolwiek sposób odbiegających od narzuconej "normalności" przekłada się na ludzkie tragedie, trudno nie pomyśleć, że niewiele się od tego czasu zmieniło.

4. Pokłosie - historia wiecznie żywa

Jeden z najgłośniejszych filmów ostatnich lat, a przy jednocześnie wciąż niepokojąco aktualny. Polska historia pełna jest bowiem nierozliczonych momentów, o których spora część społeczeństwa wolałaby zapomnieć. Każde kwestionowanie mesjanistycznej wizji Polski postrzegane jest bowiem jako atak na polskość samą w sobie. Bywa nawet elementem zdrady, kłamstwem lub wręcz bluźnierstwem. Przecież Polska i Polacy, to męczennicy wśród narodów świata, w wolnej chwili między bohaterskimi zrywami (najlepiej chwalebnie przegranymi) zajmuje się zbawianiem świata i pomaganiem potrzebującym. Jednym z takich mitów jest kwestia żydowska i niechęć do przyznania, że Polacy również skorzystali na "zniknięciu" Żydów, a czasem aktywnie do tego przykładali rękę. Prawda ma jednak to do siebie, że im bardziej chce się ją ukryć, tym większą czkawką odbije się wcześniej czy później. Pasikowski znany do tej pory głównie z mocnego, męskiego kina spod znaku Bogusława Lindy i "Psów", świetnie pokazał ten aspekt opowieści, a przy okazji zmusza widzów do refleksji.

5. Cicha noc - w Wigilię nikt nie usłyszy Twojego krzyku

Najlepiej z rodziną wychodzi się na zdjęciach? Cóż, to pewnie zależy od rodziny, ale trudno nie zgodzić się, że czasem relacje między teoretycznie najbliższymi osobami, dalekie są od idealnych. Kiedy brakuje otwartości i kontaktu, złe emocje, resentymenty i żale mogą się odkładać i kumulować, by przy pierwszej nadarzającej się okazji, eksplodować z wielką mocą. Cóż może być lepszą okazją, niż zjazd rodzinny z okazji świąt Bożego Narodzenia. Wszyscy stłoczeni przy jednym stole, atmosfera pozornie miła, ale kryjąca w sobie sporo niezałatwionych spraw, głowy rozgrzane od narastających emocji - to niezły przepis na film. Aż dziw, że nie Smarzowski to nakręcił.

6. Broad Peak - zimowe szczytowanie

Jeden z najbardziej wyczekiwanych polskich filmów na Netflix w 2022 roku. Nakręcony z niespotykanym rozmachem i zaangażowaniem, dzięki czemu od strony wizualnej prezentuje się wprost niesamowicie. Dość powiedzieć, że ekipa filmowa (jako pierwsza w historii) faktycznie udała się do bazy pod K2 w Himalajach i część scen kręcono na wysokości ponad 5000 metrów n.p.m. Efekt końcowy zdecydowanie był tego wart i chociażby z tego powodu warto ten film obejrzeć. Oczywiście istotna jest również opowiedziana historia Macieja Berbeki i jego dwie wyprawy na tytułowy szczyt okupiona cierpieniem, wyrzeczeniami, bólem fizycznym i przekraczaniem własnych granic. To próba uchwycenia tego, co pcha ludzi do podjęcia takiego wysiłku. Co ich motywuje? Dlaczego nie potrafią odpuścić? Jaką cenę przychodzi im za to płacić?

7. Furioza - z kamerą wśród kiboli

Film, który mógłby nakręcić Patryk Vega, gdyby jeszcze potrafił tworzyć dobre filmy. Furioza to bardzo udane kino sensacyjne, umiejętnie nakręcone, dobrze napisane i nieźle zagrane. Podejmując temat kiboli, łatwo było tutaj wpaść w pułapkę taniego efekciarstwa, wulgaryzmów i przemocy, ale twórcy wyszli z tego obronną ręką. Wszystkie elementy tego gatunku oczywiście tutaj znajdziemy, ale jednocześnie są one podane w świeży i przekonujący sposób. Akcja nie zwalnia, aktorzy (szczególnie Mateusz Damięcki) w swoich postaciach świetnie się odnajdują, a widz nie nudzi się ani przez chwilę.

8. Najmro. Kocha. Kradnie. Szanuje

Jeśli miałbym użyć jednego słowa, do opisania tego filmu, to byłoby to "fajny". I chociaż nie jest to może najbardziej wyszukane słowo, ale skutecznie oddaje ducha tej produkcji. To opowieść inspirowana autentyczną postacią Zdzisława Najmrodzkiego, który zapracował sobie na przydomek "króla złodziei". Miano w pełni zasłużone, bowiem nie tylko dokonywał skutecznych skoków (szczególnie na "Pewexy"), ale nawet złapany przez policję ciągle wymykał się im z rąk. Żył przy tym bardzo szeroko, korzystając ze zdobytych bogactw i towarzystwa pięknych kobiet. Tytułową rolę zagrał Dawid Ogrodnik, czyli mistrz "wcieleniowych" ról. Warto też zwrócić uwagę, jak sprawnie film ten jest nakręcony. Kolejny przykład na to, że polskie kino jak chce, to potrafi zrobić także dobry, rozrywkowy film, a nie tylko ponure wizje Smarzowskiego i kolejne Listy do M.

9. Ostatnia rodzina - życie jest nowelą

Jeśli jeszcze do tej pory nie mieliście okazji zobaczyć tego filmu, to czas najwyższy nadrobić zaległości. "Ostatnia rodzina" to portret rodziny Beksińskich, o których powiedzieć, że byli barwnymi postaciami, to nic nie powiedzieć. Świetnie ich złożoność oddają wcielający się w nich aktorzy z Andrzejem Sewerynem i Dawidem Ogrodnikiem na czele. Nie mieli łatwego zadania, bowiem zarówno Zdzisław Beksiński próbujący odnaleźć się w świecie sztuki, jak i jego syn Tomasz zmagający się z wewnętrznymi demonami, są pokazani w boleśnie przyziemny sposób. Dzięki temu łatwiej ich zrozumieć, ale też odnaleźć w nich cząstkę siebie i echo własnych zmagań z trudną codziennym życiem. Bo nawet życie artystów składa się z małych codzienności.

10. Za duży na bajki - w sam raz dla całej rodziny

Jeden z niespodziewanych hitów Netflixa w 2022 roku. Ten niepozorny polski film familijny zyskał sporą popularność nie tylko w kraju nad Wisłą, ale także wśród zagranicznej publiczności. To pełna uroku opowieść o młodym chłopcu, który pasjonuje się e-sportem. Otoczony troskliwą opieką kochającej go mamy spędza mnóstwo czasu na swojej pasji i przygotowując się do udziału w turnieju. W pewnym jednak momencie ochronny klosz nad jego głową ulega zniszczeniu, a chłopiec musi podołać dodatkowym wyzwaniom "prawdziwego życia". To ciepła i budująca historia z fantastycznym odtwórcą głównej roli, któremu dzielnie towarzyszą znani aktorzy, w tym Andrzej Grabowski wcielający się w jego dziadka. Tytuł w sam raz dla całej rodziny.

Dobre polskie filmy - co jeszcze warto obejrzeć?

Na szczęście lista dobrych polskich filmów jest znacznie dłuższa, niż ta dziesiątka przeze mnie przywołana. Dość powiedzieć, że znalazło się na niej miejsce tylko dla jednego filmu Smarzowskiego, a ten w dorobku ma kilka doskonałych tytułów ("Róża", "Wołyń" czy "Drogówka" - każdy z nich w pełni zasługuje na to, aby je obejrzeć). Polecić mogę również głośne "Boże ciało" z hipnotyzującą rolą Bartosza Bieleni. Koniecznie trzeba też obejrzeć film "Sala samobójców: Hejter", który świetnie oddaje mechanizmy rządzące się mediami społecznościowymi i pokazuje zagrożenia z nimi związane (nawet jeśli robi to w przerysowany sposób). Z kolei fani lżejsze rozrywki z pewnością będą się dobrze bawić przy Jak zostałem gangsterem Jak pokochałam gangstera. Dobre sensacyjne kino (nawet jeśli trochę za długie).

A co Wy polecacie? Dajcie znać w komentarzach.​​​​​​

Komentarze

8
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    pawluto
    5
    Polskie filmy to takie dno że staram się jak najmniej tego chłamu oglądać...
    Z tej dziesiątki filmów tylko Ostatnia Rodzina jest warta obejrzenia - Film jest świetny ale na mój punkt widzenia przekłada się fakt że byłem służbowo w mieszkaniu u Beksińskiego i chciałem zobaczyć jak odwzorowano to w filmie...Film jest świetny a zagrane role każdej z postaci to mistrzostwo.
    • avatar
      spyman
      0
      Wg mnie ani jeden z wymienionych wyżej filmów absolutnie nie kwalifikuje się nawet do bycia przeciętnym... Ja rozumiem że są np. środowiska które chcą pośmiać się z księży. Okej, ich prawo i fajnie. Ale czy wg kogokolwiek ten film jest śmieszny? Zrobiony inteligentnie i dobrze? To najlepszy przykład próby robienia na siłę z totalnego kiczu jakiegoś hitu. Pamiętacie poczucie humoru i inteligencję w filmach Barei? Nawet nie ma co porównywać. O pozostałych filmach nic nie będę pisał bo "za poważanie" by się zrobiło... Czas stracony na którykolwiek z tych filmów lepiej spożytkować na spacer albo obejrzeć coś naprawdę dobrego i może być starszego. Wcale nie musi też być polskie.
      • avatar
        _taurus_
        0
        Wysyp jadu, szczcucie Polakow na Polakow i zero filmowej wartosci tak mozna podsumowac wysyp tych filmowych wypocin sponsorowanych przez "polskie" lewactwo...
        • avatar
          Kamil369
          0
          Ale że oglądać ironicznie czy jak?
          • avatar
            Kamil369
            0
            Może Disqus zaimplementujecie na tej przedwojennej stronce, bo nie ma żywcem z kim podyskutować