
Nie tak to miało wyglądać. Apple ma ograniczyć produkcję gogle Vision Pro ze względu na niższą sprzedaż. Nie pomogło odświeżenie podzespołów i najpewniej nie pomoże też ograniczenie wydatków marketingowych.
Apple Vision Pro to z pewnością jeden z ciekawszych sprzętów na rynku gogli mieszanej rzeczywistości. Oprócz ekranów na zewnątrz, które mają symulować patrzenie na świat naszymi oczami, najbardziej kontrowersyjnym elementem tego sprzętu jest cena i dostępność. Premiera na początku 2024 roku odbyła się wyłącznie w Stanach Zjednoczonych, a cena rzędu 3499 dolarów (obecnie ponad 12 500 złotych) mogła zniechęcać nawet najbardziej zatwardziałych fanów firmy. Miron w sierpniu nie był zachwycony Apple Vision Pro w dłuższej perspektywie.
Wyniki sprzedaży także nie powalają. Choć Apple nie publikuje szeroko dostępnych informacji, według International Data Corporation (IDC) w ostatnim kwartale roku producentowi udało się sprzedać zaledwie 45 tysięcy egzemplarzy gogli Vision Pro. To wszystko mimo odświeżenia podzespołów poprzez dodanie chipu Apple M5 w wersji pokazanej w październiku 2025 roku. Według raportu "Financial Times" wydatki na marketing w poprzednim roku okrojono o 95% w porównaniu z 2024 rokiem.
Apple Vision Pro najpewniej ustąpi miejsca okularom
Apple Vision Pro, w przeciwieństwie do iPhone’ów, nie jest produktem szeroko dostępnym. Obecnie gogle oficjalnie da się zakupić w 13 krajach, wśród których poza Stanami Zjednoczonymi, Chinami czy Japonią są też o wiele mniejsze kraje jak Singapur, Hong Kong czy Zjednoczone Emiraty Arabskie. W Europie gogle kupimy jedynie w Niemczech, Francji oraz Wielkiej Brytanii.
Taka dostępność raczej nie sprzyja wysokim wynikom sprzedaży. Według IDC chiński producent Luxshare, odpowiedzialny za składanie headsetów, zatrzymał produkcję nowych modeli jeszcze na początku 2025 roku. Pokrywałoby się to z raportem Bloomberga z października 2025 roku, wedle którego Apple miał przekierować swoje zasoby do dywizji tworzącej inteligentne okulary podobne do tych, które oferuje Meta.
Plan na okulary od Apple zakłada, że najpierw, w 2027 roku, firma pokaże okulary bez wyświetlacza, które po połączeniu z telefonem zyskają dostęp do inteligentnych funkcji. Z kolei w 2028 roku na rynku miałyby się pojawić bardziej zaawansowane okulary z wbudowanymi wyświetlaczami. Wyniki sprzedaży Meta Ray-Ban, jednych z popularniejszych okularów tego typu, sięgają 2 milionów egzemplarzy, a w 2026 roku firma prognozuje dojście do 10 milionów sprzedanych okularów.
Apple zamierza w związku z tym porzucić plany rozwijania tańszej wersji gogli Vision Pro. Nie dziwi to także w obliczu przewidywań Counterpoint Research, według których headsety do obsługi rzeczywistości wirtualnej sprzedadzą się w 2026 roku o 14% słabiej niż przed rokiem. Dodajmy do tego kryzys rozciągający się na coraz więcej branż kryzys dostępności podzespołów, a tworzy się obraz sytuacji, w której Apple musi rezygnować z nieopłacalnych przedsięwzięć.
Źródło: The Guardian




Komentarze
1wobec ogromnej niechęci do wprowadzenia 3D jako takiego, czego standardy kodowania też nie wspierają (patrz h.265 i nadal lipa), gogle/okulary 3d są jedynym sposobem aby technologia 3D się rozpowszechniła na coś więcej niż kino.