Oprogramowanie

Dlaczego CCleaner to szkodnik według Microsoftu?

z dnia
Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
23 komentarze Dyskutuj z nami

Czy CCleaner to szkodnik według Microsoftu? Odpowiedź brzmi: i tak, i nie. Na oficjalnej stronie Microsoftu dotyczącej zagrożeń, możemy mianowicie przeczytać, że instalator programu CCleaner to „potencjalnie niechciana aplikacja”.

CCleaner to „potencjalnie niechciana aplikacja” według Microsoft Defendera

CCleaner to „potencjalnie niechciana aplikacja” (PUA – potentially unwanted application) dla antywirusa zintegrowanego z Windows 10, a więc programu Microsoft Defender. Ten wykrywa więc instalatora i oznacza go jako „szkodnika”, by w razie takiej chęci z naszej strony, usunąć go z komputera. W oknie ustawień antywirusa można nawet zaznaczyć, by aplikacje PUA były domyślnie blokowane. 

CCleaner PUA

Z samym programem wszystko jest w porządku – problem polega na tym, że podczas instalacji CCleanera, służącego do optymalizacji systemu i czyszczącego komputer ze „śmieci”, domyślnie instalowane są również inne aplikacje, którymi mogą być:

  • Google Chrome
  • Google Toolbar
  • Avast Free Antivirus
  • AVG Antivirus Free

Do tych aplikacji również Microsoft nie ma zastrzeżeń, ale sam fakt, że instalują się automatycznie, doprowadza do tego, że CCleaner uznawany jest za „potencjalnie niechcianą aplikację”. Nie pomaga nawet fakt, że w prosty sposób można odznaczyć domyślną opcję „tak, zainstaluj również...”. Problemem jest fakt, że sam CCleaner nie potrzebuje tych dodatkowych programów do prawidłowego działania, a ponadto nie wszystkie pochodzą od tego samego producenta. 

CCleaner Avast

Microsoft ewidentnie nie lubi CCleanera - nie pierwszy raz próbuje go zablokować

Warto przypomnieć, że jeszcze w 2018 roku Microsoft zniechęcał do instalowania CCleanera, ale wówczas miał inny powód. Widział mianowicie zagrożenie w korzystaniu z programu sugerującego, że rejestr wymaga regularnej konserwacji i zachęcającego do robienia tego (w pewnym sensie) na własną rękę. 

Źródło: Bleeping Computer, MSPowerUser, Microsoft Security Intelligence

Czytaj dalej o oprogramowaniu: 

Komentarze

23
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Moze tez dlatego bo pokazuje ze nawet Microsoftowe produkty typu Framework i inne zostawiaja w rejestrze mnostwo smieci i rzeczy ktore pozniej trzeba naprawiac. Wedlug Microsoftu - "Po co sprzatac - trzeba zgasic swiatlo i nie widac".
    11
  • avatar
    Akurat "czyszczenie" rejestru za pomocą programów typu CCleaner jest wysoce awaryjne i nie polecam nikomu wykonywać, bo część takich wykrytych wpisów bywa niezbędna dla różnych programów, które nagle przestają działać lub zaczynają działać błędnie (gorsza opcja).

    Inna sprawa, że takie instalowanie aplikacji "reklamowanych" powinno już dawno być blokowane, ale wtedy Google by się wzburzyło, bo Chrome by nie mógł być wciskany wszem i wobec.
    11
  • avatar
    Ostatnio po długie przerwie zainstalowałem z ciekawości CCleanera by zobaczyć jak się zmienił przez te kilka lat i faktycznie Defender z automatu go blokuje co dziwne można pobierać i instalować multum programów tego typu co CCleaner większości z nich mają jeszcze większy wpływ na działanie system Windows niż CCleaner, a blokowane nie są.
  • avatar
    Microsoft za to nie widzi problemu zalewnia (głównie laptopów) bloatware przez swoich partnerów biznesowych i przez sam Microsoft.
    A do CC nikogo nie zachęcam, korzyści z niego nie zauważycie a szkody w komputerach wychodzą na jaw dopiero po długim czasie od użycia.
  • avatar
    Główny problem z aplikacjami czyszczącymi jest taki że połowa z nich jest przy okazji bloatware, adware czy jakims innym syf-ware. Ja rejestru nie czyszczę od przesiadki na windows 10 i jakoś żyję. Na win xp i win 7, taki ccleaner potrafił czasem zdziałać cuda. Przyspieszał system, usuwał przeróżne problemy. Ale jego czas już przeminął.
  • avatar
    Dodatkowym problemem poza tym że instaluje dodatkowe programy jest to, że przez pewien czas kod ccleanera był skompromitowany i działał jako trojan. Czy teraz jest lepiej? Kto wie?
  • avatar
    Tylko wersja 5.32.6169 + dodanych ok. 300 folderów i plików.
    "Inna sprawa, że takie instalowanie aplikacji "reklamowanych" powinno już dawno być blokowane, ale wtedy Google by się wzburzyło, bo Chrome by nie mógł być wciskany wszem i wobec."
    Jeszcze nikt nikomu za darmo nic nie dał! Trzeba włączyć myślenie, a nie bezrozumnie naciskać podczas instalacji Next, Next ....
  • avatar
    Osobiście uważam, że każdy program firmy Krzak, który domyślnie ma zaznaczoną opcję doinstaluj program "XYZ" (nie związany z działaniem aplikacji pierwotnej) firmy "ABC" powinien być blokowany. Kilka miesięcy temu, przez pośpiech, doinstalowałem sobie AVAST-a w taki sposób - trzy dni pier...nia się z jego usunięciem z systemu (upośledzony deinstalator). Dodatkowo oprogramowanie antywirusowe jest szczególnie niebezpieczne, ponieważ zainstalowanie dwóch antywirusów może zakończyć się ich walką o dostępy => system staje się nieresponsywny, jeśli w ogóle da się go używać.
  • avatar
    I bardzo slusznie, powinni skończyć z tym wciskaniem kitu obok właściwej apki ...
  • avatar
    Według mnie też :)
  • avatar
    instalowałem dokładnie 28.07 zaraz po instalacji systemu i zero problemów wersja 5.69
    -2
  • avatar
    Private equity zabija dobry biznes w kilka miesięcy!!!!!!!!
  • avatar
    Ccleaner to badziewie , kiedyś spróbowałem i żałowałem bo niektóre programy przestały działać !