
Paryż wyprowadził cios wymierzony w rosyjski aparat propagandowy. Francuski regulator mediów Arcom nakazał zablokowanie 35 stron internetowych rosyjskich mediów, w tym stacji telewizyjnych i radiowych oferowanych poprzez platformy streamingowe.
Decyzja została podjęta w odpowiedzi na sankcje wprowadzone przez Unię Europejską i ogłoszona w czwartek 26 lutego. Arcom zażądał już od dostawców usług internetowych i wyszukiwarek, aby rozpoczęli blokowanie dostępu oraz usunięcie wskazanych portali z wyników wyszukiwania.
Rosyjska propaganda zablokowana we Francji
Według źródeł, na jakie powołuje się agencja AFP, chodzi o strony takie jak sputniknews.lat, rtenfrancais.tv, news-front.su, southfront.press i strategic-culture.su.
Dodatkowo Arcom polecił dostawcom wyszukiwarek usuwanie wyników wyszukiwania związanych z czterema platformami streamingowymi, które umożliwiają dostęp do rosyjskich rozgłośni i kanałów telewizyjnych objętych sankcjami.
Cios w rosyjskie narzędzia propagandowe
To nie pierwsze tego rodzaju kroki ze strony Arcom. Już w 2025 r. we Francji zablokowano dwie rosyjskie stacje, Kanał 5. i STS, ponieważ kontrolująca je grupa medialna została objęta sankcjami unijnymi.
Wcześniej, zaraz po agresji Rosji na Ukrainę w lutym 2022 r., francuski operator Eutelsat zawiesił nadawanie głównych rosyjskich kanałów, takich jak Rossija 1 i Pierwyj Kanał. Podkreślano wtedy, że te stacje szerzyły treści związane z konfliktem na Ukrainie wykazujące się brakiem rzetelności i podżegające do nienawiści. Arcom nakazał wtedy zakończenie działalności kanału RT France, który był częścią rosyjskiej stacji propagandowej RT.
Narzędzia cenniejsze niż broń
W kontekście współczesnej wojny hybrydowej prowadzonej przez Rosjan, w opinii zachodnich think-tanków propaganda jest uznawana za równie cenne, a nawet cenniejsze narzędzie niż broń. Propaganda i wojna informacyjna stały się dla Rosjan już nie tylko wsparciem dla armii, ale równoległą linią operacyjną. W wielu przypadkach wykorzystywane do szerzenia propagandy środki są jednak trudniejsze do zastąpienia niż kolejne czołgi.
Kreml nieustannie atakuje sprzyjającymi mu treściami nie tylko w Europie, ale także w swoim kraju, gdzie w ostatnich miesiącach położył duży nacisk na zablokowanie popularnych komunikatorów internetowych i propagowanie aplikacji Max. Brytyjski wywiad przestrzegał w jednym z komunikatów, że jest to narzędzie stworzone przez kontrolowaną przez Kreml firmę VK (Vkontakte), które gromadzi różnego rodzaju metadane użytkowników i może ułatwić władzom dostęp do komunikacji oraz rozszerzania cenzury.
Źródło: foto: rosyjskie czołgi na paradzie wojskowej na Placu Czerwonym (wikipedia)





Komentarze
2