Audio

Kinowy dźwięk Dolby Atmos w amplitunerach Denon i głośnikach

Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
10 komentarzy Dyskutuj z nami

Technologia z kina trafia do domu - prezentujemy jedne z pierwszych urządzeń kompatybilnych z tym standardem.

Dolby Atmos

W czerwcu tego roku firma Dolby zapowiedziała, że już wkrótce na rynku pojawi się wiele urządzeń domowych obsługujących technologię Atmos, która zapewniać ma kinową jakość dźwięku, a wykorzystywana była dotychczas głównie w kinach właśnie. 

Dziś wiemy już, że nie były to słowa rzucone na wiatr, jako że coraz większa liczba producentów faktycznie zapowiada tego typu modele. Firma Denon ujawniła właśnie nowy amplituner z Dolby Atmos na pokładzie, a w ofercie Definitive Technology pojawiły się kompatybilne ze standardem głośniki kina domowego.

Zacznijmy od Denona. Japoński producent zapowiedział, że już w październiku na rynku pojawią się dwa nowe amplitunery zgodne z technologią Dolby Atmos. 

Tańszy (choć zdecydowanie nie tani) model – X4100W – zostanie wyposażony także w inne rozwiązania poprawiające jakość dźwięku, takie jak Dolby TrueHD i DTS-HD Master Audio. Jeśli natomiast chodzi o dźwięk przestrzenny z wykorzystaniem technologii Atmos, urządzenie obsługiwać będzie konfiguracje 5.1.2, 5.1.4 i 7.1.2 (głośniki przednie.subwoofer.głośniki pod sufitem). 

Trzeba w tym miejscu dodać, że producent zapowiada moc 125 watów na kanał. Nie zabraknie także wbudowanego modułu WiFi, obsługi DLNA, Bluetootha oraz skonfigurowanych usług radia internetowego – Spotify, Pandora i Sirius XM. Nie można zapomnieć też o obsłudze 4K/60Hz, 8 wejściach i 3 wyjściach HDMI oraz złączu USB. Za 1399 dolarów mamy zatem naprawdę kompletny zestaw. 

Denon X4100W

Denon pomyślał jednak także o tych, dla których to za mało. I oto nadchodzi amplituner oznaczony symbolem X5200W. Flagowiec może pochwalić się wszystkim tym, co X4100W, ale pozwala podłączyć dwa dodatkowe głośniki. Zapewnia też większą moc na kanał, która wynosi tutaj nie 125, lecz 140 watów. O odpowiednią jakość zadbać mają także tranzystory DHCT (Denon High Current Transistor). Sugerowana cena tego cacka to 1999 dolarów.

Denon X5200W

Do amplitunera przydałyby się też kompatybilne ze standardem Dolby Atmos głośniki. Takie właśnie zaprezentowała firma Definitive Technology. Zestaw składa się z kolumn frontowych BP-8060 Super Towers oraz projekcyjnych głośników modułowych A60 – można je zamontować na szczycie tych pierwszy i uzyskać w ten sposób dźwięk przestrzenny zgodny z rozwiązaniem Dolby. 

Tak sporządzone zestawy umożliwią stworzenie systemów 5.1.2 lub 7.1.2. Dzięki zastosowaniu głośników projekcyjnych natomiast nie trzeba montować ich pod sufitem – „wyrzucają” one bowiem z siebie audio, które następnie odbija się od sufitu i wpada do uszu słuchacza. Cena kolumn BP-8060 to 9900 złotych (2 sztuki), a głośników A60 – 499 dolarów (2 sztuki).

Definitve Technology Atmos

Źródło: Denon, DigitalTrends, Engadget, Definitive Technology

Komentarze

10
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    t_siniu
    9
    Przy takich cenach pozostaje korzystać z tej technologii w kinie ;-)
  • avatar
    kremowykac
    4
    Tylko 4 liczb mi brakowało wczoraj i bym sobie takie coś kupił.
  • avatar
    Konto usunięte
    2
    Marzenie, mieć taki zestawilk.. :)
  • avatar
    Kropeczka
    2
    Dokładnie to ładnie wygląda na obrazku, a w środku ma piekne audiofilskie............ powietrze..


    Nie zagra to nigdy w Kinie, a w stereo to może wywołąć co najwyżej krew z uszu..........
  • avatar
    Konto usunięte
    0
    Panie, a nada się to na mp3 ? ;)

    Oczywiście mam nadzieje, że nadchodzący nowy format filmów w 4K będzie często oferował możliwości takiego właśnie audio :)
  • avatar
    Konto usunięte
    0
    Co z tego że producenci zaczną dodawać jakieś tam atmosy czy inne marketingowe wynalazki jak ten sprzęt po prostu i tak nie będzie grał. Wystarczy zerknąć do środka, zasilacze wielkości ładowarek do telefonu ale moce na papierze z kosmosu. Te sprzęty niezależnie od liczby kolumn i dekoderów i tak będą gorzej grać niż klamory z czasów przed "kryzysowych".
  • avatar
    chikus
    0
    Nie przesadzajcie... z amplitunerami nie jest tak źle ;). Owszem klasyczne stereo zagra zdecydowanie lepiej zawsze bez dwóch zdań. Ale rozwiązania marek Denon, Onkyo, Marantza czy Yamahy poza pierwszymi modelami od dołu oferuje całkiem przyzwoitą jakość. Klasyczne marki, niestety w większości marketów (czyli tam gdzie najwięcej się kupuje) są niedostępne poza czasem spotykanymi podstawowymi modelami, które niestety solidnie odbiegają od następnego wzwyż... nie wspominając o kolumnach :P.

    Inną sprawą jest świadomość kupujących, którą zabija papka marketingowa, a już nie daj boże tabun znawców na forach ;). I kupujemy najtańsze rozwiązania marek Pioneer, HK czy co ciekawe bardzo drogie BOSE (ooo bose), które niestety nie są zbyt dumnymi rozwiązaniami poza wszech obecnymi bajerami, wyglądem, ktoś tam niestety zapomniał o dźwięku... i tam zdarzają się solidne kwiatki jak właśnie najtańsze chińskie elementy, jak chociażby wspomniany zasilacz ;).

    W kinie domowym cały efekt robią nam i tak dekodery, które potrafią z najtańszych głośników wycisnąć naprawdę dobry efekt i uprzyjemnić oglądanie filmów. Oczywiście, im drożej tym lepiej i tak będzie zawsze, ale jeśli nie mamy zamiaru słuchać muzyki, zwłaszcza jakichś ambitnych stylów i delektować się każdym dźwiękiem to zestaw za ok. 3000zł w wersji 5.0. Obejrzymy solidnie film i posłuchamy "trochę" muzyki.

    Generalnie temat rzeka, na co dzień pracuję w "branży" i to jest tak jak z wiecznymi wojnami typu PC czy konsola... ;) Na szczęście świadomość klienta rośnie z dnia na dzień i widać tendencje, że jeśli już chcemy wydać pieniądze to na coś troszkę lepszego. I zawsze udaje się coś dobrać do każdego budżetu.

    A teraz powracając do wątku Dolby Atmos... Kolejny bajer na miarę 4K, czyli wprowadzamy standard nie mając kompletnie materiału. Owszem jest już kilka wydań, które go oferują, ale na udomowienie się tego formatu poczekamy zapewne sporo. Inna sprawa czy to jest naprawdę potrzebne? To po prostu kolejny haczyk na klienta... W amplitunerach, które aktualnie weszły jest już wszystko, więc coś trzeba było wymyślić, żeby naciągnąć klienta ;). A w większości przypadków klasyczne 5.1 to jest to czego oczekujemy... tyle ;).