Konsole do gier

Jak to możliwe, że ten Game Boy działa bez końca?

z dnia
Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
5 komentarzy Dyskutuj z nami

Czas pracy nigdy nie był mocną stroną przenośnych konsolek z rodziny Game Boy. Było lepiej niż w przypadku choćby Nintendo Switch, ale do ideału brakowało sporo. Minęło wiele lat i być może doczekaliśmy się ideału. Co powiecie na model, który działa w nieskończoność?

Holenderski Game Boy. Czas pracy: nieskończoność

Inżynierowie z holenderskiego Delft University of Technology i Northwestern University opracowali własną wersję konsoli Game Boy – z dopiskiem Engage. Nie wymaga baterii, a działa. I to działa niemal bez końca. Jak to możliwe? Ano tak, że na jego froncie znajdują się panele słoneczne stanowiące główne źródło energii. „Główne”, ponieważ jest też dodatkowe – energia generowana jest również przez naciskanie przycisków. 

Rozwiązanie bez wad? W żadnym razie. Po pierwsze: ekranik jest bardzo mały. Po drugie i ważniejsze: nawet gdy na zewnątrz nie jest zbyt pochmurno, co 10 sekund trzeba liczyć się z mniej więcej jednosekundową przerwą. Po niej można wznowić rozgrywkę w momencie, w którym została spauzowana. W dynamicznych grach się to nie sprawdzi, ale w wolniejszych – czemu nie? Niestety nie ma też co liczyć na dźwięki.

Sztuka dla sztuki? Nic z tych rzeczy

Engage Game Boy nie jest tylko rozrywkowym projektem. To próba udowodnienia, że da się stworzyć interaktywne urządzenie, które nie będzie potrzebować baterii do prawidłowego działania. Inżynierowie z Holandii są świadomi tego, że wykonali jedynie pierwszy krok, ale to duży krok – „to nie byłoby możliwe jeszcze cztery czy pięć lat temu” – powiedział Josiah Hester, jeden z autorów projektu. Celem jest opracowanie technologii, która pozwoliłaby na wykorzystanie bardziej zaawansowanych urządzeń w środowisku, w którym narzędzia zasilane bateryjnie nie mogą być stosowane. 

Tymczasem inżynierowie chcą kontynuować prace nad swoim Game Boyem, a najwyższy priorytet zyskało poszukiwanie sposobu na skrócenie przerw w zasilaniu.

Źródło: CNET, Engadget, The Verge, Nintendo Enthusiast, Northwestern University

Czytaj dalej o ciekawostkach: 

Komentarze

5
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    levusek1992
    Na pewno szło zmniejszyć ranki dookoła ekranu i dać większe panele solarne. Niech ktoś im to powie!
  • avatar
    raffal81
    W mieszkaniu na kanapie też działa bez końca ?
  • avatar
    rrrrrr
    > Nie wymaga baterii, a działa. I to działa niemal bez końca.

    > co 10 sekund trzeba liczyć się z mniej więcej jednosekundową przerwą.

    Niemal, widać, robi wielką różnicę :joy: