Gry

F1 2020 nadjeżdża - Codemasters rozpieści fanów Formuły 1

Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
5 komentarzy Dyskutuj z nami

Założymy własny team, pościgamy się na wszystkich tegorocznych torach, spróbujemy swoich sił na podzielonym ekranie… To wszystko czeka na nas w F1 2020 – najnowszej odsłonie wyśmienitej serii studia Codemasters.

Codemasters zadba o to, by F1 2020 było najlepszą odsłoną w historii serii. Tegoroczny sezon miał się rozpocząć w ubiegłym miesiącu, ale niewykluczone, że nie odbędzie się w ogóle. Póki co fanom pozostaje jedynie oglądanie zmagań online i zabawa przy aktualnej części, ale to zmieni się już latem, kiedy pojawi się zupełnie nowa – z pełną licencją i garścią zmian, które trudno ocenić inaczej niż pozytywnie. Zanim przejdziemy do szczegółów… 

Zobacz oficjalny zwiastun F1 2020, zapowiadający nową grę Codemasters:

F1 2020 ma do zaoferowania więcej niż tylko pełną licencję

W nowej grze spod znaku F1 otrzymamy naturalnie w pełni licencjonowany sezon 2020 – z wszystkimi zespołami, bolidami, kierowcami i torami, nie wyłączając z tego grona dołączających w tym roku Zandvoort w Holandii i Hanoi w Wietnamie. Oczywiście będziemy mogli rozegrać mistrzostwa według oryginalnego kalendarza (nawet pomimo tego, że nie wiadomo, ile spośród tych Grand Prix rzeczywiście się odbędzie). 

W tegorocznej odsłonie serii będziemy mogli dołączyć do zawodów, reprezentując własny, jedenasty team, ścigając się obok wszystkich kierowców zakontraktowanych na obecny sezon. Wiele szczegółów na temat F1 2020 jest jeszcze tajemnicą, ale możemy już potwierdzić możliwość rywalizowania na podzielonym ekranie (dwuosobowy tryb split-screen).

Nie zabraknie również regulowanej długości sezonu, trybu F2, klasycznych bolidów oraz obecności zaawansowanych ustawień samochodu, które (jeśli taka będzie nasza wola) pozwolą nam przejąć pełną kontrolę nad jego rozwojem i dopasowaniem do poszczególnych torów.

Premiera F1 2020 już latem. Będą dwie edycje specjalne

F1 2020 zmierza na pecety, konsole PlayStation 4 i Xbox One oraz platformę Google Stadia. W każdym z tych przypadków premiera odbędzie się 10 lipca 2020 roku

Oprócz standardowego wydania pojawią się także dwie cyfrowe edycje specjalne: Seventy Edition (z zestawem elementów do świętowania siedemdziesiątej rocznicy Formuły 1) oraz Schumacher Edition (z postacią siedmiokrotnego mistrza świata i 4 klasycznymi bolidami, za których kierownicami zasiadał w swojej karierze: Jordan 191, Benetton B194 i B195 oraz Ferrari F1-2000).

Źródło: Codemasters

Czytaj dalej o grach wyścigowych i rajdowych: 

Komentarze

5
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    michael85
    Nic z tego, ta gra to totalna klapa co udowodniono próbując zrealizować wyścig prawdziwych kierowców przez Liberty Media. Część kierowców uważa to za takie g że nie chce w grać żeby się nie zbłaźnić bo realizmu tam nie ma żadnego!
  • avatar
    king2127
    Prawdziwi kierowcy będą mieli okazję wreszcie pojeździć :)
    -1
  • avatar
    mgkiler
    A co z obsługą VR?
    Symulatory to najlepsze gry na VR.
    Najwięcej zyskują.
  • avatar
    mesjan
    Realna trudność kierowania tymi pojazdami odebrałaby chęć gry większości graczy, chyba że to nie byłby żaden symulator ale w takim razie sens tej gry byłby nikły.