Ciekawostki

FBI poradziło sobie z zabezpieczeniami iPhone'a

z dnia
Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
19 komentarzy Dyskutuj z nami

Pomoc firmy Apple nie była ponoć konieczna. Tym samym spór sądowy pomiędzy gigantem a FBI został oficjalnie zakończony.

Apple Passcode

Tydzień temu FBI poinformowało, że wcale nie potrzebuje pomocy Apple przy łamaniu zabezpieczeń iPhone'a należącego do zamachowca z San Bernardino. Tego też właśnie dokonało, co oznacza, że spór sądowy został oficjalnie zakończony. Wszyscy na tym wygraliśmy czy wręcz przeciwnie?

Nie wiadomo kto odblokował smartfona, w jaki sposób to zrobił i co udało się dzięki temu zdobyć. FBI twierdzi jednak, że osiągnęło sukces, nawet bez pomocy firmy Apple, która bardzo nie chciała jej udzielać. 

Jeszcze w lutym głowa giganta, Tim Cook, publikował list otwarty, w którym stanowczo sprzeciwiał się próbom łamania zabezpieczeń systemu iOS i odmawiał współpracy z organami ścigania. Twierdził, że nawet odblokowanie jednego smartfona może prowadzić do tego, że w przyszłości wszystkie iPhone'y (i inne iUrządzenia) będą narażone na inwigilację. A teraz mniej więcej właśnie w tym punkcie się znaleźliśmy.

Z jednej strony wszyscy wygrali – FBI osiągnęło swój cel, rodziny ofiar terrorysty mogą poznać prawdę, a Apple zachowało dobrą twarz. Z drugiej strony jednak jeśli smartfon faktycznie został odblokowany, to nie wiadomo jakie będą tego efekty. Z pewnością jednak wiara w „najmocniejsze zabezpieczenia” zostanie mocno zachwiana, podobnie jak w aktualizacje.

Źródło: Digital Trends

Komentarze

19
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    No i po ptokach.. wyszło na jaw, że apple stworzyło cichaczem już za dawnych lat furtki, które właśnie teraz wykorzystano...
    10
  • avatar
    Teraz pytanie: Czy FBI samodzielnie poradziło sobie z zabezpieczeniem czy też Apple pod stołem podało cichaczem sposób? Dzięki temu Apple oficjalnie zachowało twarz jako "niezłomny obrońca danych użytkowników".
  • avatar
    Też uważam, że Apple wyszło na swoje i to była jedna wielka ściema.
    Apple: My wam pomożemy ale tak by wszyscy myśleli, że nie chcemy i walczymy o prawa klientów. Będzie z tego dobra reklama.
    FBI: Ok, to zróbmy szumu jak diabli, wy oficjalnie wygracie i postawicie na swoim a wszyscy będą kupować od was.
    .
    .
    .
    FBI: Ogłaszamy, że rezygnujemy. Apple wygrało!
    Apple: pst pst oto obiecana furtka, dzięki za reklamę i polecamy się na przyszłość
    FBI: Ogłaszamy, że sami złamaliśmy zabezpieczenia bo Apple zbyt mocno dba o klientów.
    Apple: teraz chyba musimy wydać jakąś aktualizację chyba, by wszyscy myśleli że znowu są bezpieczni
    FBI: Ok ;)
  • avatar
    Haha, proszę Cie ...
    Typowa zagrywa, każdy wyszedł na swoim. Apple upewniło swoich klientów że maja takie zabezpieczenia ze nawet FBI nie jest w stanie sobie sama z nimi poradzić i że troszczy się o nich i ich nie wyda. FBI za to za oszczędziła sobie zbędnego pozwu od Apple. A prawda taka że telefon był zhackowany 15min po tym jak go dostali. Pozdrawiam
  • avatar
    Ch...a pana!!! Apple po cichu pomogło FBI tylko się do tego nie przyznają, bo sprzedaż by im spadła, a i stracili by dobre imię.
  • avatar
    Ocicjalna propaganda to zasłona dymna i tyle
  • avatar
    Prędzej piekło zamarznie, niz uwierzę Apple lub FBI. Cała ta sytuacja to jedna wielka ściema, a my nigdy sie nie dowiemy, kto z Apple zdradził, został podkupiony lub zastraszony i puścił parę. FBI gdyby miało samo sobie poradzić, nigdy nie poszło by do sądu. Ale, że Amerykanie kłamią na potęge, to wie dziś każde dziecko.
  • avatar
    Dajcie spokój.
    Ten telefon i jego wspaniały iOS z wersji na wersje jest łamany.
    Wcześniej czy później wiadome było że zabezpieczenia pękną. Z drugiej strony skąd możemy wiedzieć że małą "anonimową" cegiełkę nie dołożyło samo Apple?