Akcesoria mobilne

Pokonany przez zegarek na poligonie GROMu. Karol vs smartwatch

przeczytasz w 2 min.

Huawei zabrał dziennikarzy w okolice Czerwonego Boru, miejsce gdzie kiedyś trenowali żołnierze jednostki GROM, a dziś odbywają się szkolenia dla zainteresowanych. Zmierzyliśmy się tam z własnymi słabościami, ale też wytrzymałością zegarka.

Huawei Watch 4 Pro Space Edition to oczko w głowie jednej z bardziej lubianych firm produkujących smartwatche. Zegarek, w którym wytrzymałość i wygląd są równie ważne, jak to co daje oprogramowanie i wbudowane komponenty. Nie szczędzimy temu smartwatchowi pochwał, ale Huawei jakby nie wierząc dobrym notowaniom produktu, jeszcze raz postanowił przekonać nas o jego wytrzymałości.

Instruktor GROM

"Ścieżka zdrowia" w ośrodku szkoleniowym GROM

W miastach coraz częściej można spotkać publiczne siłownie, w lasach przy głównych traktach komunikacyjnych mamy ścieżki zdrowia. To miejsca ważne dla osób, które dbają o swoją kondycję, podobnie jak lokale o podobnym przeznaczeniu. Jednak żadne z tych miejsc nie może się równać z torem przeszkód, który znajduje się w ośrodku szkolenia poligonowego GROM w pobliżu Czerwonego Boru niedaleko Łomży.

Medal zegarek
Pamiątkowy medal GROM, należał się każdemu, bo każdy był na swój sposób zwycięzcą.

To tor, który wymaga od człowiek dobrej kondycji, bo przeszkody testują nas na przeróżny sposób, od koordynacji ruchów, poprzez zmysł równowagi, aż po wytrzymałość siłową zarówno dolnych jak i górnych partii mięśniowych. I to w upalnym słońcu przy wznoszącym się co chwila piaskowym pyle. A na koniec prysznic i to wcale nie ciepłą wodą.

Bieg po zdrowie
Najprostsza z przeszkód jakie trzeba było pokonać.

Do pokonania takiego toru najlepsi potrzebują niespełna 10 minut, ale i tak jest to ścieżka, którą najlepiej pokonywać w grupie, bo wtedy można poznać czym jest pomoc drugiej osoby, szczególnie pod koniec biegu. To doskonały sprawdzian nie tylko tego jaka jest nasza kondycja, ale też tego jak bardzo potrafimy zaprzeć się w sobie i dążyć do realizacji celu.

Zegarek Huawei Watch 4 Pro Space Edition kontra ja. Wynik 1:0

Huawei nadał swojemu zegarkowi nazwę Space Edition i choć zapewne nie będą z nim latać astronauci, to na swój sposób jest to zegarek kosmiczny. Bo nawet tutaj na Ziemi napotykamy na warunki, w których wytrzymałość konstrukcji jest bardzo ważna. Podczas pokonywania „ścieżki zdrowia” największym wrogiem był pył w tunelach przeszkodowych. I pod tym względem odporność zegarka jest doskonała. Co prawda pył może dostać się, podobnie jak wilgoć pomiędzy elementy konstrukcyjne paska, czy samego zegarka, ale nie będzie problemem jego umycie. By uszkodzić poważnie kopertę, należałoby uderzyć nim bardzo mocno, a tego nie udało się mi zrobić przypadkowo zderzając zegarkiem z przeszkodami, zarówno drewnianymi jak i metalowymi. Zegarek był też zrzucany z kilkunastometrowej wieży i też wyszedł z tego testu bez szwanku.

Ścieżka zdrowia

Wynik testu wytrzymałości jest taki, że zegarek Huawei Watch 4 Pro Space Edition zdołałby pokonać „ścieżkę zdrowia” w ośrodku treningowym GROM wielokrotnie, czego nie mogę powiedzieć o sobie. Jak to powiedział uwielbiający swoją pracę lokalny instruktor - Karol wiesz na co zwracać uwagę.

Zegarek piasek pył
Huawei Watch 4 Pro Space Edition choć jest elegancki to nie jest w żadnym wypadku gadżetem wyłącznie biznesowym, o który trzeba się martwić.

I wiem, że jeśli uda mi się kiedykolwiek wyrównać pojedynek smartwatch Huawei Watch 4 Pro Space Edition kontra ja, to będzie to mój wielki sukces. Tak właśnie można postrzegać posiadanie takiego smartwatcha. Oczywiście nie w kategoriach „zrobić wszystko, by go uszkodzić”, ale po to, by dotrzymać mu kroku podczas aktywności fizycznej.

Niezależna opinia redakcji. Uczestnictwo w treningu oraz zegarek Watch 4 Pro Space Edition zapewnił Huawei

Komentarze

2
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Hasta-la-vista-baby
    2
    Hujawei podziękuje ale won z tym szpiegującym ścierwem.
    • avatar
      holdmybeerandwatch
      1
      Serio, byłem tam. Tam ze szkolenia gromu nic prawie nie zostało. To co wstawili to taki tor przeszkód jak na placach zabaw dla dzieci. Buty na rzepy też kupujesz?