Procesory

Przecieki o Intel Core i9-10900K - 10-rdzeniowy procesor będzie pobierać bardzo dużo energii

z dnia
Paweł Maziarz | Redaktor serwisu benchmark.pl
37 komentarzy Dyskutuj z nami

Producent nie ujawnia żadnych szczegółów o nowych procesorach dla desktopów, ale ciekawe informacje zdradzili producenci płyt głównych. Lepiej przygotujcie mocne zasilacze i wydajne chłodzenia!

Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na zbliżającą się premierę procesorów Intel Comet Lake , które zastąpią obecne modele Coffee Lake. Nowe jednostki mają zaoferować więcej rdzeni i lepszą wydajność, ale będą cechować się bardzo wysokim poborem mocy… a przynajmniej na to wskazują najnowsze przecieki.

Core i9-10900K będzie cechować się wysokim poborem mocy

Wbrew wcześniejszym podejrzeniom, podczas targów CES 2020 producent nie ujawnił żadnych informacji o desktopowych procesorach Comet Lake – Comet Lake-S (zapowiedziano jedynie ich mobilne odpowiedniki z serii Comet Lake-H).

Z wcześniejszych przecieków wiemy, że nowe, odblokowane jednostki będą cechować się wyższym współczynnikiem TDP – ten ma wzrosnąć z 95 do 125 W. Producenci płyt głównych sugerują, że może być jeszcze gorzej – serwis Computerbase nieoficjalnie potwierdził, że w przypadku 10-rdzeniowych jednostek pobór mocy przy mocnym obciążeniu ma przekraczać 300 W (i to bez podkręcenia). Konieczne będzie więc odpowiednie zaprojektowanie płyt. Klienci powinni też zaopatrzyć się w dobre chłodzenie i mocne zasilacze.

Intel Comet Lake – czy wysoki pobór mocy powinien nas dziwić?

Zapotrzebowanie na energię robi wrażenie, ale tak naprawdę nie powinno nas dziwić. Nasze testy wykazały, że już 8-rdzeniowe modele Core i9-9900K9900KS cechowały się poborem mocy w granicach 220 – 280 W, a tutaj producent doda dwa kolejne rdzenie, przy utrzymaniu wysokiego taktowania i zachowaniu tej samej litografii. To też tłumaczyłoby dlaczego Intel nie ma w planach 10-rdzeniowców dla laptopów.

Źródło: ComputerBase

Warto zobaczyć również:

Komentarze

37
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    CyberdyneSystems
    Wychodzi na to że rok 2020 będzie kolejnym rokiem należącym do AMD bo raczej nikt o zdrowych zmysłach nie kupi procesora od Intela który generuje 300W.Seria 4xxx od czerwonych pożre żywcem obóz niebieskich.Nie wiem jak wy ale jak ja czytam o i9-10900K to widzę akt desperacji.

    Nowa podstawka,nowe chłodzenie,nowe zasilacze nie pewna platforma 1200,przecieki mówią już o kolejnej 1700 całkiem poszaleli czy im się wydaje że jest rok 2010 i nie mają konkurencji?
    29
  • avatar
    Dudi4Fr
    Historia jednak lubi się powtarzac. Teraz Intel bedzie robić "swojego" FX-9590 byle tylko móc utrzymać się w ringu z rywalem nawet ceną kosmiczne wysokiego zapotrzebowania na prąd i temperaturami z reaktora nr 4 w Czernobylu!
    19
  • avatar
    shirase
    Nie opłaca się, zimę mamy ciepłą, nie ma potrzeby aż tak dogrzewać domu :P
    11
  • avatar
    Dragonik
    Niezły piekarnik:D
    10
  • avatar
    Alcedo1
    Kolejny Prescott
  • avatar
    AmigaPPC
    Jakoś mnie to nie dziwi.
  • avatar
    magnat_flexus
    A właśnie się przymierzałem do wymiany CPU i RAM i zmiany systemu ogrzewania w domu...A tu proszę 2 pieczenie na 1 ogniu. Nie dość że wydajnie pogram/popracuję to jeszcze w domu będzie ciepło.
  • avatar
    xxx.514
    Już wiadomo która huta jako pierwsza przerzuci się z pieców na procesory?
  • avatar
    pociu08
    Kiedyś wybierałem procesory Intel bo miały : technologię ,niski poziom poboru energii ,nie grzały sie i były wydajne. Teraz intel robi wszystko na odwrót nie kupił bym procesorów Intela.Teraz AMD pokazuje technologię ,wydajność i mniejsze zużycie prądu , nizsze temperatury i wydajność i jest coraz lepiej. I w przypadku Nvidi to się też sprawdza inwestuje w nowe technologie Nvidi np ray tracing technologie ktore poprawiaj obraz
  • avatar
    someone1989
    Intel wiedział że nie może zwiększać rdzeni przy tej litografi i dlatego tego nie robił. Konkurencja go zmusiła no i mamy piekarniki. Nie dość, że przepłaca się za układ to i jeszcze dostaje wysokie rachunki za prąd. Słaby interes, ale kto co woli.
  • avatar
    rebornnarsil
    Ciekawe kiedy skończą się memy o AMD i podgrzewaniu chałupy zimą, a zaczną memy o Intelu. Bo jak na razie ciągle widzę te pierwsze. Może 2020 przyniesie zmiany.
  • avatar
    benzene
    Mimo, że sam mam już leciwego 1700X i kupiłem go bo praiwe monopol Intela mnie uwierał to sądziłem, że niebiescy wyciągną z rękawa takiego jokera, że czerwonym pójdzie w pięty. Mija kolejny rok i nic takiego nie nastąpiło. Firma warta ponad 100mld USD i nie ma szuflad z gotowymi projektami 5 lat do przodu? To wszystko bardzo tajemnicze. Podobno nawet samochody, które obecnie wchodzą na rynek są już starymi koncepcjami.
  • avatar
    Warmonger
    Ciekawa strategia marketingowa, jak z odkurzaczami kilka lat temu: skoro pobiera 1500 W, to musi być najmocniejszy ;)
    -1
  • avatar
    mjwhite
    Jak go pompują zegarem do 5.3 ghz to na pewno będzie grzałka.
    -1
  • avatar
    Yankeee
    Od dawna wiadomo, że reklamowane TDP nie odnosi się do pełnego obciążenia, tak samo robi AMD.
    -6
  • avatar
    zakius
    a zdajecie sobie sprawę z tego, że TDP i tak nic nie znaczy? tyle to wciąga 4790 non-K w stresie
    -7
  • avatar
    Torrentowy Pirat
    No cóż, to jest moc i trzeba ją ujarzmić.

    Intel jest jak ford mustang z silnikiem 5 litrowym. Chcesz ekonomicznego Fiata Pandę, zapraszam do AMD.
    -30
  • avatar
    BrumBrumBrum
    hehe, intel już dla mniejszej ilości rdzeni zrobił z CPU piekarnik. więc niech nikogo nie dziwi że nowy cpu będzie się grzał na potęgę, ile fabryka dała. dodatkowo ten nowy cpu bazuje już na 10nm ? no tak. 10nm (vs 7nm TSMC) niechętnie się kręci, nie tak dobrze jak grubsza litografia. po prostu zaczyna żreć mnóstwo prądu. to się poprawi dopiero później.

    zresztą to już było, w 90nm intele też się grzały jak piekarniki.