Ciekawostki

Jak Free Now podbiera Uberowi kierowców? I co Uber może z tym zrobić?

z dnia
Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
14 komentarzy Dyskutuj z nami

Na początku roku w Polsce zmieniły się przepisy dotyczące przewozu osób. W efekcie Uber, Bolt i inne tego typu usługi zostały pod wieloma względami zrównane z taxi. To, co zaboleć może jednych, w szansę dla siebie przekuwa Free Now. Ale walka trwa.

Co to jest Lex Uber i kiedy zacznie obowiązywać?

Lex Uber to nazwa, pod jaką znana jest nowelizacja ustawy o transporcie drogowym. Zgodnie z jej zapisami każdy samochód przeznaczony do komercyjnego przewozu osób musi być odpowiednio oznakowany. Musi mieć lampę „taxi” na dachu i odpowiednie (dla każdego z miast) oznakowanie na drzwiach. 

Przede wszystkim jednak kierowcy oferujący takie usługi będą musieli – niemal jak taksówkarze – zdobyć licencję przewozową. Różnica polega na tym, że nie będzie wymogu odbywania kursu z topografii miasta. To, co się nie zmieni, to że kierowcy Ubera, Bolta i podobnych firm, nadal będą mogli w roli taksometru wykorzystywać aplikację mobilną. 

Uber aplikacja

Oficjalnie to 1 stycznia 2020 roku był dniem wejścia w życie nowelizacji Lex Uber. I choć prezydent podpisał ją już kilka miesięcy temu, niektóre akty wykonawcze wciąż nie powstały. Dlatego obecnie mamy do czynienia z okresem przejściowym. Wszystkie wymogi naprawdę zaczną obowiązywać 1 kwietnia. Wówczas za brak licencji będzie mogła zostać przyznana grzywna w wysokości nawet do 40 tysięcy złotych.

Free Now podbiera kierowców Uberowi – skoro i tak muszą mieć licencję… 

Jeżeli kierowcy chcący wykonywać płatne przewozy osób i tak muszą wyrobić sobie licencję, to nic nie stoi im na przeszkodzie, by dołączyć do zespołu Free Now (znanego wcześniej jako myTaxi). Ten – w odróżnieniu od Ubera czy Bolta – współpracuje właśnie z licencjonowanymi taksówkarzami.

Free Now auto

Free Now jest przekonane, że kierowcy nie będą też narzekali na brak zleceń. A to dlatego, że klienci mogą liczyć na takie atuty jak zamawianie i płatność przez aplikację, elastyczną cenę znaną z góry (co w taxi długo nie było standardem) czy też współdzielenie taksówki. Kierowcy (wraz z ich autami) są ponadto sprawdzani przez firmę.

Co Free Now ma do zaoferowania osobom zainteresowanym przejściem? Z jednej strony wsparcie organizacyjne i finansowe (a więc dopłaty do badań i oznakowań). Z drugiej – atuty znane ze wspomnianych już usług, takie jak swoboda w natężeniu pracy i atrakcyjny system prowizyjny (16% netto od zlecenia).

Free Now pasażerka

Okazuje się, że w ciągu zaledwie trzech pierwszych tygodni stycznia na przejście z którejś z konkurencyjnych platform do Free Now zdecydowało się ponad 1000 kierowców. Taką liczbę podali jej przedstawiciele, bez ujawniania szczegółów. Nawet bez nich jednak można stwierdzić, że coś jest na rzeczy.

Co na to Uber? Na pewno się nie podda bez walki

W odpowiedzi na wprowadzenie nowych przepisów Uber otworzył Centra Licencjonowania. To specjalne placówki, w których zainteresowani kontynuacją lub rozpoczęciem pracy kierowcy będą mogli uzyskać informacje związane z wytycznymi zawartymi w Lex Uber, a także zwrot poniesionych kosztów. Innymi słowy: pieniądze wydane na licencję będzie można odzyskać. To może okazać się istotną zachętą.

Na razie na tym koniec, ale wkrótce Uber może zaproponować swoim kierowcom jeszcze jedną, bardzo ciekawą opcję. W trzech lokalizacjach w Stanach Zjednoczonych wystartował bowiem pewien eksperyment. Na czym polega? Ano na tym, że kierowcy mogą sami ustalać cenniki (w zależności od doświadczenia – mniej lub bardziej odbiegające od „bazy”).

Uber pasażerka

To, co jest właściwie pewne, to że ani Uber, ani Bolt w najbliższym czasie nie zginą w Polsce. Nie tylko dlatego, że wciąż cieszą się dużą lepszą reputacją niż korporacje taxi, ale też ze względu na to, że starają się utrzymać kierowców przy sobie. Nie oznacza to jednak, że mają przed sobą proste zadanie. 

Źródło: Quartz, Money, Uber, Free Now, informacja własna

Zobacz również te newsy o usługach miejskiej mobilności:

Komentarze

14
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    jasnu
    Wspołpracuje z FreeNow od kwietnia tamtego roku. Prawda jest zupełnie inna niż ta w artykule. To nie kierowcy przechodzą do fn ale FN podjeło wsółprace z partnerami którzy posiadają własne floty z kierowcami. Stało się tak ponieważ FN zaczęło sukcesywnie obniżać stawki współpracującym z nimi licencjonowanym taksówkarzom a za tym szła cała masa odrzucanych zleceń. Problemem nie jest brak kierowców, problemem są ceny jakie ustala FN i promocje które wpowadza klientom kosztem kierowców współpracującym z platformą. Dlatego podjęto krok aby zatrudniać patrnerów z tańszymi przewoźnikami pracującymi zazwyczaj na 1/4 etatu na stalej pensji. Od nowego roku FN podniosło prowizje kierowcom do 20% ich dochodu. Do tego z tygodnia na tydzień obniżane są dopłaty które niebawem sie skończą. Kierowcy szukają korporacji które zapewniają im lepsze dochody co jest oczywiste gdy spojrzy sie na koszta działalności gospodarczej.
  • avatar
    Fkozik
    Kod na 10 zł zniżki na pierwszy przejazd Free Now: "9uvedc5aq". Polecam ten artykuł o promocjach we Free Now: https://zaofertowani.com/freenow/
  • avatar
    Jak na razie to widziałem kierowców którzy równocześnie jeżdżą na Uberze i FreeNow
  • avatar
    Torrentowy Pirat
    Hia! Konkurencja :)

    To teraz ci wszyscy uberowi taksiarze jak oznakują swoje fury, będą jak płachta na byka dla tych taksówkarskich awanturników, którzy będą próbowali im zniszczyć samochody.
  • avatar
    levusek1992
    Zawsze odpalam 3 apki. Bolt, FreeNow i Uber. Bolt i freenow na zmianę są tańsi. Uber zazwyczaj drożej :D
    -1
  • avatar
    Emisariusz_
    Z cierpami nie mam zamiaru jeździć :P
    -1
  • avatar
    Konto usunięte
    nie cierpię taksówkarzy, zwłaszcza tych przy dużych dworcach autobusowych i pkp, lotniskach itp. powiem jedynie tyle, że mają 'ciekawe' stawki. już mi kilka razy zdarzyło się po prostu wyjść z taksówki po obejrzeniu cennika. udało mi się nie dać naciągnąć.

    uber, to też jakaś porażka. wg. mnie firma kompletnie nie ma szacunku do kierowców. tej firmy też nie cierpię.

    ostatnia propozycja? być może ma sens. zobaczymy. wiele szczytnych idei upada, po zdobyciu wystarczającego udziału na rynku, i zastosowaniu taktyki monopolity. póki co za wcześnie by wyrokować.
  • avatar
    malijka
    Miałam już nie raz przyjemność korzystania z free now zarówno prywatnie jak i w firmie. Kierowcy zawsze są bardzo uprzejmi, samochody zadbany i co najważniejsze krótki czas oczekiwania i szybki dojazd do celu.
  • avatar
    frankowski84
    Jest jeszcze tania alternetywa dla pasażera - opti taxi sprawdzam w apce ceny różnych przewoźników i dopiero wybieram
  • avatar
    lisowa
    My w firmie tez jeździmy z free now już długi czas i zawsze wszystko jest ok. Ja sama też jeżdżę dosyć sporo. Kierowcy są w porządku, znają trasy, są punktualni, uprzejmi. Sama aplikacja jest bardzo prosta w obsłudze.