
Janet Jackson i Justin Timberlake wywołali skandal. Tak powstał YouTube
Nie od dziś wiadomo, że potrzeba jest matką wynalazków. A gdy tą potrzebą jest zobaczenie piersi popularnej piosenkarki, wynalazca może zostać miliarderem.
Cofnijmy się do 1 lutego 2004 roku, kiedy to miliony widzów zasiadło przed telewizorami, by obejrzeć finał Super Bowl XXXVIII. W przerwie meczu na scenie występują Janet Jackson i Justin Timberlake, a w ostatniej sekundzie ich koncertu dochodzi do głośnego incydentu. Timberlake energicznym ruchem zrywa kawałek ubrania Jackson, odsłaniając fragment jej piersi.
W ciągu kilku godzin Amerykę, a zaraz potem cały świat, ogarnia szał, bo o aferze "Nipplegate" rozpisują się wszystkie media. Problem polega na tym, że ci, którzy nie widzieli występu na żywo, nie mają gdzie go obejrzeć, bo w 2004 roku wyszukiwarki internetowe indeksują głównie tekst i obraz.
Jednym z internautów, którzy bezskutecznie poszukują głośnego nagrania, jest Jawed Karim - wówczas 25-letni programista i pracownik firmy PayPal. Kilka miesięcy później jego frustracja pogłębia się, gdy nie może znaleźć w sieci nagrań z tragicznego tsunami na Oceanie Indyjskim. W głowie mężczyzny rodzi się pewien pomysł.
A gdyby tak stworzyć platformę, na której znalezienie filmu z dowolnego wydarzenia zajmuje sekundy?
Jawed Karim przyznał po latach, że dwa wydarzenia - koncert Janet Jackson i Justina Timberlake’a oraz tsunami - uświadomiły mu, że internet potrzebuje centralnego miejsca, w którym każdy mógłby łatwo publikować i oglądać wideo. Miliony ludzi miały już kamery cyfrowe i telefony nagrywające filmy, ale brakowało platformy, która pozwoliłaby się nimi dzielić.
Na owoc tych rozważań nie trzeba było długo czekać. Rok po skandalu na Super Bowl, 14 lutego 2005 roku, Jawed Karim wraz z kolegami z PayPal – Chadem Hurleyem i Steve’em Chenem – zarejestrowali domenę YouTube.com. Dwa miesiące później pomysłodawca wrzucił na platformę pierwszy film - "Me at the zoo".
YouTube okazał się spektakularnym sukcesem i jedną z najszybciej rozwijających się firm w historii. Kilkanaście miesięcy po starcie na serwerach platformy lądowało 65 tys. filmów dziennie, a wiele z nich generowało milionowe odsłony. Obok takich liczb nie mógł przejść obojętnie Google, który w październiku 2006 roku przejął YouTube’a za 1,65 mld dolarów.
Dwie dekady później YouTube’a odwiedza 2,5 mld internautów miesięcznie. Jest to przy okazji druga najpopularniejsza strona internetowa na świecie, zaraz za Google.com.
YouTube nie jest jedyną platformą, której powstanie zostało zainspirowane przez celebrytów. Kilka lat wcześniej sukienka Jennifer Lopez przyczyniła się do stworzenia wyszukiwarki Google Images.







Komentarze
1