
Ograniczenia dostępu do internetu w Rosji pozostaną w mocy tak długo, jak uznają to władze za "potrzebne dla bezpieczeństwa obywateli". Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow przekonywał w środę, że działania mają podstawę prawną.
Rosyjskie władze nie podają daty zakończenia ograniczeń w dostępie do internetu. Dmitrij Pieskow, odpowiadając na pytania dziennikarzy w Moskwie, stwierdził, że restrykcje będą utrzymywane tak długo, jak będą potrzebne dodatkowe środki dla zapewnienia bezpieczeństwa obywateli.
Rzecznik Kremla podkreślał, że - jego zdaniem - obywatele nie powinni mieć wątpliwości co do celu wprowadzanych rozwiązań. Zaznaczył też, że wszystko odbywa się zgodnie z obowiązującymi przepisami.
Ograniczenia internetu w Rosji: biznes zgłasza problemy
Pieskow odniósł się również do skutków gospodarczych. Przyznał, że utrudnienia dla przedsiębiorstw to osobny temat i powinien stać się przedmiotem rozmów w odpowiednich instytucjach, tak aby minimalizować straty.
Według relacji serwisu aa.com.tr, skargi ze strony mieszkańców dotyczą m.in. tego, że poza domem i biurem nie mogą swobodnie korzystać z sieci. Mobilny internet działa bardzo słabo, a stabilne połączenie ma być możliwe głównie przez wi-fi.
Co zmieniło się po decyzji parlamentu
Jak opisuje aa.com.tr, tłem dla obecnych ograniczeń jest przyjęcie przez rosyjski parlament prawa, które pozwala Federalnej Służbie Bezpieczeństwa na blokowanie internetu.





Komentarze
0Nie dodano jeszcze komentarzy. Bądź pierwszy!