
Pierwszy inteligentny wyświetlacz Apple’a jest ponoć gotowy od miesięcy, ale firma nie jest w stanie wprowadzić go na rynek. Powód? Problemy z Siri.
Według licznych przecieków, inteligentny ekran Apple’a pierwotnie miał ujrzeć światło dzienne wiosną 2025 roku, po czym docelowy termin premiery przesunięto dopiero na marzec 2026. Wiemy już jednak, że i tych planów nie udało się zrealizować, bo niedawny wysyp nowości objął jedynie iPhone’a 17e oraz nowe MacBooki, iPady i monitory.
Inteligentny ekran Apple’a opóźniony. Premiera dopiero we wrześniu?
Jak donosi Bloomberg, choć od strony sprzętowej prace nad nowym gadżetem zostały zakończone, Apple musiał przesunąć zaplanowaną premierę aż do września, aby zsynchronizować rynkowy debiut ekranu z odświeżoną wersją Siri.
Choć nowa wersja Siri została zapowiedziana w 2024 roku, firmie wciąż nie udało się dostarczyć zapowiedzianych nowości użytkownikom. Po wielu opóźnieniach firma zdecydowała się na nawiązanie współpracy z Google’em, aby wesprzeć się jego dużymi modelami językowymi Gemini.
Wdrażanie zmian miało się rozpocząć wraz z wydaniem systemu iOS 26.4, ale w wyniku nieoczekiwanych komplikacji ta wersja oprogramowania nie została jeszcze zintegrowana z Gemini. Oczekuje się, że nowa wersja Siri zostanie wydana dopiero we wrześniu w ramach aktualizacji iOS 27.
Ponieważ domowy ekran Apple ma działać w oparciu o oprogramowanie tvOS 27 (wywodzące się z przystawek Apple TV), wrzesień wydaje się logicznym terminem, w którym zarówno sprzęt, jak i wspierająca go nowa sztuczna inteligencja, będą wreszcie gotowe do wspólnego działania.
Jaki będzie inteligentny ekran Apple’a?
Według raportu Bloomberga, urządzenie ukrywające się pod kodowym oznaczeniem J490 ma formę 7-calowego ekranu w aluminiowej obudowie, którą można przymocować do ściany lub podstawy głośnika w kształcie półkola. Innymi słowy - ma to być bezpośrednia konkurencją dla ekranów Echo Hub Amazonu czy Nest Hub Google’a.
Urządzenie ma być kontrolowane głównie głosowo z wykorzystaniem Siri i systemu rozpoznawania twarzy. Gdy tylko użytkownik zbliży się do ekranu, ekran ma go zidentyfikować i płynnie dostosować wyświetlane treści – od nadchodzących spotkań w kalendarzu, przez przypomnienia i notatki, aż po ulubione playlisty i preferowane źródła wiadomości.
Nazwa gadżetu stoi pod znakiem zapytanie, ale pojawiły się spekulacje, że Apple może postawić na markę HomePad. Nawiązywałaby ona do inteligentnych głośników HomePod oraz tabletów iPad.
Oczekuje się, że w przyszłym roku do oferty Apple’a dołączy również wariant z 9-calowym ekranem, zamontowanym na ruchomym i zrobotyzowanym ramieniu.






Komentarze
0Nie dodano jeszcze komentarzy. Bądź pierwszy!