
TCL od miesięcy konsekwentnie zwiększa swoje wysyłki, a grudniowy boom pozwolił marce wyprzedzić Samsunga i objąć pierwsze miejsce w globalnych wysyłkach. Choć tylko na jeden miesiąc.
Grudzień 2025 r. przyniósł niespodziewaną zmianę na szczycie globalnego rynku telewizorów. Po raz pierwszy w historii firma TCL wyprzedziła swojego głównego rywala, Samsunga, i została liderem w grudniowych dostawach telewizorów na świecie – wynika z danych Counterpoint Research.
Eksperci wskazują, że grudniowy triumf TCL to efekt kilku czynników: rosnącego popytu w Azji i na Bliskim Wschodzie, a także sprzyjającego sezonu zakupowego pod koniec roku. Mimo że Samsung utrzymał przewagę w całym czwartym kwartale, grudniowa pozycja lidera pokazuje, że TCL konsekwentnie zyskuje na znaczeniu i może w przyszłości realnie zagrozić gigantowi z Korei. Warto dodać, że niedawno Sony oraz TCL ogłosiły strategiczne partnerstwo.
“TCL od miesięcy notuje stały wzrost wysyłek, a końcoworoczny boom pozwolił jej wyprzedzić Samsunga – choć tylko w grudniu. Jeśli marka wzmocni swoją pozycję w segmencie premium dzięki współpracy z Sony, możemy być świadkami poważnej zmiany na rynku telewizorów” – komentuje Bob O’Brien, dyrektor badań w Counterpoint Research.
Trzecie miejsce w grudniu zajęła marka Hisense, która zmagała się z problemami na rodzimym rynku w Chinach oraz spadkiem popytu w innych regionach.
Ranking sprzedaży telewizorów – grudzień 2025 r. (dane Counterpoint Research):
- TCL – 16 proc. udziału w rynku (wzrost wysyłek o 10 proc. względem 2024 r.),
- Samsung – 13 proc. udziału rynku (wzrost wysyłek o 8 proc. względem 2024 r.),
- Hisense – 12 proc. udziału rynku (spadek wysyłek o 23 proc. względem 2024 r.).
Grudniowa zmiana lidera pokazuje, że rynek telewizorów staje się coraz bardziej dynamiczny. Całkowite dostawy telewizorów wzrosły w tym miesiącu o 1,6 proc. w porównaniu z grudniem 2024 r., choć w skali całego 2025 r. zanotowano minimalny spadek (o 0,13 proc. YoY).
W 2026 r. wiele zależeć będzie od strategii premium, innowacji technologicznych oraz ekspansji na nowe rynki, które mogą przesunąć układ sił w globalnym rankingu.







Komentarze
1