Samochody elektryczne

Zapomnijcie o Tesli. Mercedes pokazał dziś coś wspaniałego - oto Vision EQXX

przeczytasz w 2 min.

Na ten moment czekał cały świat fanów elektromobilności. Mercedes wreszcie zaprezentował swój koncepcyjny model - wybitny w każdym calu Vision EQXX. Co w nim wybitnego?

  • Nowy Mercedes Vision EQXX to model koncepcyjny producenta z Niemiec.
  • Deklarowany zasięg na pełnym naładowaniu akumulatorów przekracza w tym modelu barierę 1000 km.
  • Mercedes Vision EQXX to przedstawiciel segmentu D.
  • Data pojawienia się EQXX na drogach jest nieznana. Można się jednak spodziewać, że będzie to 2023 lub 2024 rok.

Mercedes Vision EQXX już nie jest tajemnicą

Dzisiejsza premiera to bez wątpienia jedno z ważniejszych wydarzeń w świecie elektromobilności. Koncepcyjny model Mercedes Vision EQXX przekracza barierę 1000 km zasięgu na jednym ładowaniu akumulatora, a poza tym - wygląda jak 100-procentowy samochód z przyszłości.

Mercedes Vision EQXXDla mnie tył Vision EQXX wygląda nieziemsko

Wygląd w głównej mierze determinuje linia auta - i warto w tym miejscu zaznaczyć, że kształt nowego Mercedesa charakteryzuje się współczynnikiem oporu powietrza wynoszącym tylko 0,17.

W porównaniu z konkurencją (Tesla Model S Plaid, czy Mercedes EQS), której udało się uzyskać tę wartość na poziomie ok. 0,20 - to spory wyczyn ze strony projektantów z Niemiec.

Im niższy współczynnik oporu powietrza, tym niższe jest “spalanie”, tj. zużycie prądu w trakcie jazdy.

Mercedes Vision EQXXW sumie - przód również jest niczego sobie. Sam nie wiem, z której strony jest ładniejszy

Mercedes w trakcie prezentacji opowiadał o wrażeniach płynących z podróży koncepcyjnym EQXX. Nie zabrakło zatem opowieści o definiowaniu wolności, przemijaniu świata i tym podobnym - jeśli lubicie tego typu “poezję”, to zdecydowanie powinniście obejrzeć nagranie premiery.

Od popisów poetyckich marketingowców Mercedesa dużo ciekawsze są pozostałe parametry EQXX.

Mercedes Vision EQXXWloty powietrza na masce robią niezłe wrażenie

Zużycie energii poniżej 10 kWh na 100 km oznacza, że samochód będzie w stanie przejechać dystans ponad 1000 km bez doładowania akumulatorów. Rzecz jasna - będzie to wymagać pewnych ograniczeń, jednak według zapewnień Mercedesa - jest to wynik jak najbardziej realny.

Mercedes Vision EQXXWnętrze Vision EQXX jest typowo "mercedesowskie". Mnie się podoba

Maksymalna moc wynosząca 205 KM, przy wadze ok. 1750 kg to całkiem ciekawy wynik. Na zdjęciach EQXX wygląda jak duży sedan, jednak w rzeczywistości jest to raczej przedstawiciel segmentu D.

Kiedy Vision EQXX wyjedzie na drogi?

W trakcie całej premiery właśnie tej informacji zabrakło. Wiemy, że EQXX powstał w imponujące 18 miesięcy - jednak co do daty zaprezentowania wersji “cywilnej” - tej niestety Mercedes nie podał.

Mercedes Vision EQXXJednak z tyłu wygląda lepiej, ach te światła!

Całkiem prawdopodobnym scenariuszem jest jednak 2023 lub 2024 rok. Osobiście z całego serca kibicuję Mercedesowi, aby elektryfikacja motoryzacji wyglądała właśnie tak, a nie inaczej. A co Wy sądzicie? Dajcie znać w komentarzach i weźcie udział w ankiecie.

Źródło: Mercedes

Komentarze

23
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Agresor
    18
    Po pierwsze, Tesla już jest, a to jest tylko koncept.
    Po drugie, bardzie przypomina Porsche, niż styl Mercedesa...
    • avatar
      Doherty
      11
      Ja wiem, że o gustach się nie dyskutuje I każdy ma swój Ale zachwycanie się tyłem tego auta to dla mnie szok... ten tył jest... tragiczny. Front I linia robi robotę Ale to wygląda jakby nie wiedzieli jak zakończyć... Ale oczywiście to moje zdanie ;)
      • avatar
        Warmonger
        8
        Premiera modelu koncepcyjnego. Bo konstrukcja realnych produktów jest już passe ¯\_(ツ)_/¯
        • avatar
          MaMiX
          6
          Nienawidzę takich prowokacyjnych tytułów, czemu ktoś ma zapomnieć o Tesli tylko dlatego, że ktoś zrobił kolejny koncept, który nie dojdzie do skutku?
          Co innego gdyby chodziło o Mercedes AVTR, ale jakoś marne szanse by Mercedes dorównał AI i softowi Tesli.

          Co do tego "auta" wygląd okropny, straszny miszmasz, jedynie sam przód wygląda w miarę ok. Strasznie przypomina Astona Martina DB5 i ogólnie Porsche.
          Przód w stylu auta sportowego i elektryka.
          Dach w stylu Garbusa lub Porsche.
          Drzwi jak w normalnym aucie, ale strasznie się gryzie z przodem.
          Tył w stylu połączenia Porsche, Aston Martin DB5 z odrzutowcem czy coś.
          • avatar
            Plooto
            5
            Mam zapomnieć o realnej Tesli, która jest pionierem bo Mercedes pokazał koncept o papierowych parametrach. Niech pokażą wersję produkcyjną, zaczną produkować, podadzą cenę a osiągach niech wypowiedzą się niezależni testerzy.
            • avatar
              chotnik2
              4
              Konceptów to już było dużo fajnych. A potem modele produkcyjne wyglądają w porównaniu jak kartofle jak się księgowi dobiorą do tego na czym można oszczędzić.
              • avatar
                Ciekawski_
                3
                Dla mnie wygląda okropnie. Tył to jakaś mydelniczka z czasów PRL. No a te dziury w masce, rodem ze złomowiska, to już chyba ponury żart projektanta?
                Poza tym porównywanie konceptów, do jeżdżących już po drogach aut, to jakieś nieporozumienie.
                • avatar
                  Stashqo
                  2
                  Na conceptach to można sobie i odrzutowe prącie na kołach narysować, dopóki auto nie będzie dostępne w salonach, widoczne na drogach, wycenione i przetestowane to równie dobrze możemy rozmawiać o naszych jutrzejszych planach na obiad - znacznie bardziej interesujące i możliwe do zrealizowania.
                  • avatar
                    Kakil_15
                    1
                    Wygląda trochę jak Herrera outlaw gts z cyberpunka 2077
                    • avatar
                      Kropeczka
                      1
                      Różnica między modelem koncepcyjnym, a produktem seryjnym u najlepszych producentów potrafi sięgać 90%. Bo tylko, lub aż tylko 10% opłąca się wdrożyć do produkcji.
                      Czasami jest to różnica 100% - bo koncept nigdy nie trafi do produkcji ;P
                      • avatar
                        Xclusive
                        -1
                        Wizualnie można określić to tak: D R A M A T !
                        • avatar
                          xxx.514
                          0
                          Najpierw nVidia ze swoimi papierowymi premierami, teraz Mercedes; kto następny, kto da więcej?
                          • avatar
                            Adelar
                            0
                            Brzydki jak Mercedes...
                            A już mieli parę ładnych modeli ale chyba umarł odpowiedzialny za nie projektant.
                            Na szczęście to tylko koncept i jeszcze na pewno zdążą to poprawić.
                            • avatar
                              steelek
                              0
                              Jeżeli ktoś kiedykolwiek smiał się z Audi A7 że ma 'kaczy kuper' powinien zobaczyć to :D Nadal tesla podoba mi sie bardziej a gadki szmatki kogokolwiek na temat zasiegu elektryków to mozna miedzy bajki ustawić. Aktualnie najlepszy patent na to ma tesla bo najdluzej siedzi w tym biznesie i skupiaja sie tylko na tym biznesie. Wiec taki Volkswagen czy Mercedes nie nadrobi 10 lat know how ot tak.
                              • avatar
                                MrRadeonXT
                                0
                                jakby wypi*rdolili te ekrany dookoła i ledy z dupy to by było i 1200km
                                • avatar
                                  yyyama
                                  0
                                  We wszystkich tego typu artykułach na pierwszym planie wyłazi kompleks Tesli. Po przyjrzeniu się szczegółom widać ekran ,klamki, szklany dach, klapkę do ładowania, kołpaki i wiele innych elementów z Tesli. Im więcej skopiowanych elementów tym lepsza recenzja.
                                  Ten model prezentowany w artykule ma jeszcze fragmenty kopiowane z innych marek (Kia). Ja nazwałbym go M-des Oxida.