Samochody elektryczne

Ambitne plany Mercedesa. Polska musi jeszcze zaczekać

przeczytasz w 2 min.

Jeszcze w 2023 roku ma rozpocząć się budowa sieci ładowarek do samochodów elektrycznych należąca do Mercedesa. Pierwsze takie stacje powstaną w Ameryce Północnej, a inwestycja ma pochłonąć ponad 1 mld dolarów.

Sieć ładowarek od Mercedesa. Projekt ruszy w tym roku

Zgodnie z zapowiedziami Mercedesa, który przedstawił projekt własnej sieci stacji ładujących do samochodów elektrycznych podczas targów CES 2023, budowa pierwszych obiektów ma się rozpocząć jeszcze w tym roku.

Punkty powstaną w Ameryce Południowej i początkowo to będzie główny rynek, na którym Mercedes zbuduje własną sieć ładowarek. Plany mówią o uruchomieniu 400 stacji do 2027 roku, na których będzie dostępne ponad 2,5 tysiąca ładowarek.

Każdy z punktów będzie dysponować minimum 4 ładowarkami, a w najbardziej zatłoczonych miejscach będzie ich aż 12. Mercedes bierze jednak pod uwagę ponad 2-krotne zwiększenie ilości ładowarek na pojedynczej stacji do 30, jeśli zajdzie taka potrzeba. Maksymalna moc ma wynosić natomiast do 350 kW.

Ładowarki dla każdego, ale z przywilejami dla kierowców samochodów z gwiazdą na masce

Planowana inwestycja ma być uniwersalna w kontekście rodzajów złącz w ładowarkach. Oznacza to, że stacje Mercedesa nie będą zarezerwowane wyłącznie dla samochodów niemieckiego producenta, a do każdego elektryka dostępnego na rynku.

Jedynym przywilejem, jaki będzie wynikać z posiadania Mercedesa będzie możliwość rezerwacji konkretnej ładowarki przed przyjazdem do punktu bezpośrednio z ekranu w samochodzie.

Brak ograniczeń dotyczących marki samochodów, które będą mogły korzystać z ładowarek Mercedesa może wynikać ze współpracy producenta m.in. z firmą MN8 (producent czystej energii) oraz ChargePoint. Szacunkowa wartość inwestycji przekracza kwotę 1 miliarda dolarów amerykańskich.

Tesli szykuje się konkurencja, która na razie nie pojawi się w Europie

Trudno nie zauważyć, że plany budowania ładowarek Mercedesa mogą być bezpośrednią odpowiedzią na superchargery Tesli. Punkty, które pozwalają ładować wyłącznie samochody Elona Muska na ten moment coraz bardziej zalewają Europę (na całym świecie jest ich ponad 40 tysięcy). Mercedes będzie mieć jednak tę przewagę, że pozwoli ładować się każdemu elektrykowi dostępnemu na rynku.

Właściciele samochodów elektrycznych poza Stanami Zjednoczonymi muszą jednak jeszcze zaczekać na pojawienie się stacji Mercedesa na kolejnych rynkach. Choć plany firmy zakładają zbudowanie ponad 10 tysięcy punktów na całym świecie, nastąpi to dopiero przed końcem dekady.

Źródło: Mercedes

Komentarze

4
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    que_pasa
    1
    Polska czeka bo u nas za mało prądu jest w sieci. To wszystko.
    • avatar
      -SnR3-
      1
      Co to wogole na byc? Jakka konkurencja? Ameryka poludniowa? 2500 ladowarek do 2027? Gdzie Tesla ma 40000 juz dzis? Artykul sponsorowany czy kopiuj wklej?
      • avatar
        Pborofski
        0
        A czy Mercedes nie był jednym z założycieli Ionity?
        • avatar
          Much_
          -2
          Na początek elektryk to zasięg minimum 1000km