• benchmark.pl
  • Netflix
  • Ziemia Nocą, czyli Netflix potrafi w filmy przyrodnicze (pozycja obowiązkowa)
Filmy / seriale / VOD

Ziemia Nocą, czyli Netflix potrafi w filmy przyrodnicze (pozycja obowiązkowa)

z dnia 2020-02-02
Karol Żebruń | Redaktor serwisu benchmark.pl
4 komentarze Dyskutuj z nami

Netflix z ogromnym budżetem na własne produkcje próbuje sił w różnych gatunkach filmowych. Również w filmach przyrodniczych, które od lat kojarzą się nam z BBC i narracją sir Davida Attenborough.

Najsłynniejszy chyba głos i gospodarz programów przyrodniczych połączył swoje siły również z Netflixem w serii Nasza Planeta, który już od ponad pół roku możecie oglądać. Kolejną produkcją Netflixa, którą warto obejrzeć jest Ziemia Nocą (Night on Earth). To pierwszy tego typu film przyrodniczy, którego akcja dzieje się tylko w nocy. Tym razem narratorem serii jest Samira Wiley, którą znacie między innymi z roli Poussey w serialu Orange is The New Black i Moiry w Opowieści Podręcznej.

Netflix Ziemia Nocą

Dzięki dostępności coraz czulszych kamer wideo możliwe stało się uwiecznienie życia nocą w wysokiej rozdzielczości. Gdy będziecie oglądać Ziemię Nocą dostrzeżecie szumy w obrazie, co dowodzi w jak ciężkich warunkach filmowano, ale wcale to nie przeszkodzi w delektowaniu się tajemnicami życia zwierząt po zmroku. Wiele z nich czeka na odkrycie, a takie filmy mogą nas do tego przybliżyć.

By podkreślić jak ciemno jest w otoczeniu podczas filmowania, zastosowano przebitki, w których jasność tła stopniowo się zmienia tak jak rośnie czułość ISO kamery rejestrującej obraz.

Zwierzęta polują, odpoczywają nocą w świetle samych gwiazd. Gdy jest już tak ciemno, że nawet bardzo wysokie ISO w kamerze nie jest w stanie wydobyć szczegółów z zaszumionego tła, z pomocą przychodzą sekwencje nagrane za pomocą kamer termicznych.

Pogoń za hipopotamem
Nocna pogoń za hipopotamem

Filmy przyrodnicze - Netflix zdał egzamin

Filmy przyrodnicze to dla mnie taki pewniak. Nie ważne jaka będzie fabuła, czas spędzony przed ekranem na pewno nie będzie stracony. Netflix jako udziałowiec w takich produkcjach troszkę mnie początkowo martwił. Bo choć oferuje bardzo ciekawe filmy, to czasem ich zawartość merytoryczna budzi wątpliwości. Mam tu na myśli głośne problemy z błędami w mapach ilustrujących historię Europy w pierwszej połowie XX wieku.

Jednak Nasza Planeta jak i Ziemia Nocą rozwiały te wątpliwości. Za rok sir David Attenborogh znowu opowie nam o pięknie naszej planety w historii, którą Netflix przygotowuje wraz z BBC. Jej tytuł będzie brzmiał Życie w Kolorze (Life in Colour).

A my? Co możemy zrobić oprócz oglądania przyrodniczych filmów i podziwiania piękna naszej planety w trakcie podróży? Choćby to - zadbać, by okazji do tworzenia takich filmów jak Ziemia Nocą nie ubywało.

Źródło: Netflix, inf. własna

marketplace

Komentarze

4
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Przecież tytuł jest nawiązaniem do gwary internetowej. Wszystkim czepliwym grammar nazi polecam wyjęcie kija z d...
  • avatar
    Język polska trudna język ... ktoś w ogóle czyta swoje wypociny przed ich publikacją? Wstyd
  • avatar
    Wyglada jak Google translate w calej okazalosci.
  • avatar
    Ziemia Nocą, czyli Netflix potrafi w filmy przyrodnicze - polska język trudna jęzak. Nie czytać tego co się pisze (????) czy skleja z kilku netowych niusów - wstyd