
Miało być lepiej, jest wolniej. Gracze wracają do starych sterowników GeForce
Nowe sterowniki GeForce miały przynieść lepszą wydajność i optymalizacje pod najnowsze gry. Zamiast tego część użytkowników zauważyła spadki FPS i dziwne zachowanie kart graficznych. Co się dzieje z NVIDIA i czy warto aktualizować?
W ostatnich tygodniach wokół sterowników od NVIDIA zrobiło się wyjątkowo gorąco. Wszystko zaczęło się niewinnie – od premiery pakietu GeForce Game Ready 595.59, który miał przynieść optymalizacje pod kątem wyczekiwanego Resident Evil Requiem oraz kilka dodatkowych poprawek. Szybko jednak okazało się, że nie wszystko działa tak, jak powinno.
Problemy z wentylatorami po premierze 595.59
Krótko po udostępnieniu sterowników Game Ready Driver 595.59 użytkownicy zaczęli zgłaszać niepokojące problemy z pracą wentylatorów GPU. W sieci pojawiły się relacje o niestabilnym działaniu chłodzenia oraz nieprawidłowych reakcjach systemu na obciążenie karty graficznej.
Producent zareagował i udostępnił nową wersję – Game Ready Driver 595.71. Miała ona naprawić wcześniejsze błędy. Jednak zamiast uspokoić nastroje, wywołała kolejną falę dyskusji.
Nowe sterowniki ograniczają wydajność
Sprawę nagłośnił YouTuber z kanału Bang4BuckPC Gamer, który przeprowadził porównanie wydajności komputera wyposażonego w kartę ASUS GeForce RTX 5090 TUF OC. Test wykonano w benchmarku Unigine Heaven, zestawiając nowe sterowniki 595.71 ze starszymi 591.74.
Wyniki mówią same za siebie:
- Sterowniki Game Ready Driver 591.74: 4946 punktów
- Sterowniki Game Ready Driver 595.71: 4609 punktów
To spadek o około 6,8 proc. względem starszej wersji.
Skąd ta różnica? Według przeprowadzonych analiz nowe sterowniki ograniczają napięcie zasilające GPU.
- Starsze sterowniki: ok. 1,050 V, pobór mocy ok. 562 W
- Nowsze sterowniki: ok. 0,990 V, pobór mocy ok. 502 W
Niższe napięcie oznacza mniej dostarczanej mocy, a to przekłada się bezpośrednio na niższe zegary rdzenia i – w efekcie – spadek wydajności.
Użytkownicy Reddita potwierdzają
Podobne obserwacje pojawiły się na platformie Reddit. Użytkownicy, którzy zdecydowali się na instalację wersji 595.71, donoszą o zauważalnych spadkach FPS w grach.
Przykładowo użytkownik NeoTokioRD alarmował, że na karcie GeForce RTX 5080 w Resident Evil Requiem na sterownikach 595.71 uzyskuje 58 fps, a na starszych 591.85 było to 63 fps.


Porównanie wydajności w grze Resident Evil Requiem - po lewej na starszych sterownikach Game Ready Driver 591.85 średnio 63 fps, a po prawej na nowszych Game Ready Driver 595.71 już tylko 58 fps
Choć różnica 5 klatek na sekundę nie brzmi dramatycznie, w praktyce bywa zauważalna – szczególnie w dynamicznych scenach. Mówimy o sztucznym ograniczeniu możliwości sprzętu.
Warto aktualizować sterowniki?
Sytuacja jest więc dość paradoksalna. Sterowniki, które miały poprawić stabilność i wydajność, w niektórych przypadkach ją ograniczają. Część użytkowników decyduje się na powrót do starszych wersji, by nie tracić kilku procent mocy swojego sprzętu.
Jeśli korzystacie z kart GeForce, warto na razie zachować ostrożność i śledzić rozwój sytuacji. Aktualizacja nie zawsze oznacza wzrost wydajności – a w tym przypadku może oznaczać jej realny spadek. Z drugiej strony, nowe wersje sterowników wprowadzają też inne poprawki, które mogą okazać się istotne dla wielu użytkowników.
Aktualizacja 05.03.2026 7:25
NVIDIA udostępniła aktualizację GeForce Hotfix Display Driver 595.76, opartą na najnowszym sterowniku Game Ready Driver 595.71. Poprawka rozwiązuje problem, przez który napięcie układu graficznego mogło być ograniczane, co uniemożliwiało osiągnięcie oczekiwanych częstotliwości Boost. Aktualizacja ma na celu przywrócenie prawidłowego działania mechanizmu boost na kartach GeForce RTX.
Jeśli napotkaliście na taki problem, warto zainstalować nowe sterowniki NVIDIA GeForce Hotfix Display Driver 595.76.







Komentarze
6dodam więcej, sam Pan Kurteczka powiedział swoim pracownikom coś w stylu "albo używasz aj aj, albo wypad", oczywiście nie dosłownie ale do tego to zmierza. Efekt? spagetti code które jest praktycznie nie do utrzymania przez ludzi, i co przywiązuje utrzymanie danego kodu do konkretnej platformy AI, bo bez tego dalej utrzymywać się nie da tego spagetti code. Co gorsza, tutaj nawet zmiana modelu aj aj nie wchodzi w grę, bo to oznacza że całą pracę trzeba zaczynać praktycznie od początku, gdzie wsadem może być już wyprodukowany kod - niestety w wersji spagetti. więc jest jeszcze gorzej.
to się skończy agentami AI które będą tworzone pod kątem rozplątywania tego spagetti.
Tak?
Jakie to sa te ISTOTNE poprawki?